Monthly Archives: Grudzień 2007

Dawanie i zabieranie

No i mamy pierw­sze reformy rządu Donalda Tuska. Te wcze­sne reformy są zawsze naj­trwal­sze. Mówi się wręcz, że zasad­ni­czy rdzeń zmian wpro­wa­dza­nych przez nową wła­dzę ma zawsze miej­sce w ciągu pierw­szych 100 dni jej pano­wa­nia. Za rzą­dów PiS to było CBA i zakaz pracy w nie­dzielę i święta, tym razem mamy fun­dusz alimentacyjny....

Argentyna: odświeżanie legend

Dwa­dzie­ścia trzy lata temu, 10 grud­nia 1983 roku wylą­do­wa­łem na lot­ni­sku w Eze­iza w Buenos Aires, zapro­szony przez przy­ja­ciela na inau­gu­ra­cję pierw­szej od wielu lat demo­kra­tycz­nej pre­zy­den­tury. Rządy w Argen­ty­nie obej­mo­wał Raul Alfon­sin, czło­wiek który miał w kraju przy­wró­cić nor­mal­ność. Po sied­miu latach wojny domo­wej, junty i strasz­li­wego ter­roru, Argen­tyń­czycy powie­dzieli basta. Nad La Platę...

Hucpa w Porcie Drzewnym

Wyna­ję­cie przez O. Tade­usza Rydzyka bez­u­ży­tecz­nej działki w toruń­skim Por­cie Drzew­nym nie jest ani wykro­cze­niem, ani nawet nad­uży­ciem, lecz co naj­wy­żej dobro­dziej­stwem, jakie mimo woli duchowny ten uczy­nił pań­stwu. Kry­ty­ko­wa­nie go za to, że wyna­ję­cie „ziemi niczy­jej” było formą wyłu­dze­nia jest li tylko zemstą za jego poglądy poli­tyczne i w pań­stwie prawa...

Wracają lata 1930

Pod­de­ner­wo­wa­nie na ryn­kach kapi­ta­ło­wych, gospo­darka pijana kre­dy­tem i poli­tycy doma­ga­jący się róż­nych form dyk­ta­tury: brzmi zna­jomo! Przy­po­mnijmy, że przez jakieś 10 lat świat sza­lał, zanim w 1929 roku zda­rzył się krach na gieł­dzie, który zawdzię­czamy Rezer­wie Federalnej....

Korupcja

Gdyby Kaczyń­ski naprawdę chciał zli­kwi­do­wać korup­cję, to by się zabrał za reformę prawa, a nie two­rze­nie CBA. W sys­te­mach prze­re­gu­lo­wa­nych, gdzie każdą naj­mniej­szą aktyw­ność czło­wieka regu­luje ustawa lub roz­po­rzą­dze­nie wła­dzy, korup­cja jest ratun­kiem. Uru­cha­mia ener­gię zamro­żoną przez nad­miar ustaw. Jej alter­na­tywą jest para­liż administracyjny....

Kara czy zemsta?

„Nadzieja, że jak się jed­nego uka­rze, to inni się wystra­szą, jest odwiecz­nym marze­niem ludz­ko­ści. Wystra­szą się, ale nie ci, co trzeba” – oto teza wypo­wie­dziana przez zna­nego kar­ni­stę, prof. Mariana Filara z Toru­nia. Zda­niem jej autora, jest to dru­zgo­cząca kry­tyka poprzed­niego mini­stra spra­wie­dli­wo­ści, Zbi­gniew Zio­bro. Nie­stety, tym sta­no­wi­skiem pro­fe­sor Filar potwier­dził, że pol­skie...