Monthly Archives: Listopad 2008

Jedno cięcie

Czy to nie obu­rza­jące, że nikt dotąd nie uświa­do­mił gór­ni­kom, kole­ja­rzom, nauczy­cie­lom i innym związ­kow­com, że żąda­jąc pie­nię­dzy od rządu żądają de facto hara­czu od swo­ich krew­nych, przy­ja­ciół, czy sąsia­dów? Prze­cież rząd nie ma wła­snych pie­nię­dzy. Wszystko co rząd posiada pocho­dzi z zaboru mie­nia oby­wa­teli, zwa­nych w tym kon­tek­ście podatnikami....

II)" rel="bookmark">Skandynawia za mniej niż 500 euro (II)

W końcu przy­je­chali. Był już późny wie­czór, sobota, ale w okre­sie waka­cji Aneta prze­bywa prze­waż­nie poza mia­stem, w let­niej rezy­den­cji swego pra­co­dawcy, Maxa. Jej mąż, Fred, musiał po nią poje­chać samo­cho­dem, a to kawał drogi; potem robili zakupy. Naj­waż­niej­sze że wresz­cie są, bo towa­rzy­stwo Heleny było dość depresyjne....