Nie kopiować
Wbrew przekonaniu większości Polaków tworzone i wdrażane przez zachodnie rządy pakiety antykryzysowe i stymulacyjne są błędne i gospodarce szkodzą. W tej sytuacji nie tylko nie musimy, ale i nie możemy ich kopiować! Więcej »
![]() |
|
Wbrew przekonaniu większości Polaków tworzone i wdrażane przez zachodnie rządy pakiety antykryzysowe i stymulacyjne są błędne i gospodarce szkodzą. W tej sytuacji nie tylko nie musimy, ale i nie możemy ich kopiować! Więcej »
![]() ![]() |
Konserwatyzm bez Boga. Davida Hume’a wizja społeczeństwa.Tomasz Tulejski Cena: 36 zł wraz z wysyłką zł |
No i mamy następną gorącą prywatyzację. Rada „miasta stołecznego Warszawy” ma właśnie wyrazić zgodę na prywatyzację Stołecznego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej (SPEC), firmy sprzedającej energię cieplną odbiorcom w Warszawie, należącej w całości do miasta, czyli do nikogo. Energię SPEC pobiera z pięciu elektrociepłowni: Siekierki, Żerań, Pruszków, Wola i Kawęczyn. Wyłącznym właścicielem wszystkich tych elektrociepłowni jest szwedzki koncern Vattenfall. Więcej »
Gdy bank inwestycyjny Lehman Brothers czekało już niemal pewne bankructwo, jego prezes Richard Fuld wykonał jeszcze jeden telefon do człowieka, o którym sądził, że mógłby mu pomóc. Nie pomógł. Dziennikarze „Wall Street Journal” zrekonstruowali, jak doszło do upadku jednego wielkiego banku i dlaczego drugi został uratowany czytaj dalej… Więcej »
Po wizycie w pięknym Sztokholmie, podekscytowani i zaciekawieni czekającymi nas wrażeniami ruszyliśmy wczesnym rankiem na północ. Plan mieliśmy prosty: ze Sztokholmu przez północną Szwecję przedostaniemy się do Norwegii gdzieś w okolice Trondheim, stamtąd, wzdłuż fjordów do Bergen, później w poprzek Norwegii wracamy do Szwecji, skąd w okolicach Helsingborga przekroczymy cieśninę Kategat-Sund promem do Helsingoru (Hamlet), przedostajemy się do Kopenhagi, a dalej tranzytem do Niemiec (NRD), by drogą wzdłuż polskiego wybrzeża wrócić do domu. Czekało nas ok. 3 tysiące kilometrów, na pokonanie których przeznaczyliśmy sobie mniej więcej 10 dni. Więcej »
Albania nie cieszy się wzięciem u turystów. Nie dość, że na liście europejskich potęg turystycznych zajmuje ostatnie miejsce, to i tak gros przyjezdnych stanowią tam albańscy imigranci i uchodźcy oraz turyści tranzytowi w drodze do Macedonii, Włoch czy Grecji, przypływający tam na promach z Włoch i z Grecji. Albania uchodzi ponadto za kraj dziki, niegościnny i mało bezpieczny. Wreszcie, zdaniem prawie wszystkich renomowanych przewodników turystycznych, nie ma tam niczego interesującego. Dla mnie były to powody wystarczające do odwiedzin tego kraju. Więcej »