Newsletter

Zostaw E-mail, a będziemy cię informować o nowościach na stronie.

Imię:

Nazwisko:

E-mail:

Archive for Luty, 2009:

Do góry nogami (V)

{ Opublikował: Jan M. Fijor Data: 24 lut 2009 }
Kategoria : MOJE PODRÓŻE

Nie mam zamiaru nikogo przekonywać do tego, że nieustanne zmiany daty, czy – częściej – stref czasowych bardzo mnie tutaj męczą, bo tak nie jest. W rejonie Południowego Pacyfiku – już sama ta nazwa wywołuje dreszcze podniecenia, zachęcając do błogiego, słodkiego lenistwa – czas odgrywa stosunkowo małą rolę, a bywają dni, w czasie których trudno nawet zauważyć różnicę między dniem i nocą. Więcej »

Do gory nogami (II)

{ Opublikował: Jan M. Fijor Data: 20 lut 2009 }
Kategoria : MOJE PODRÓŻE

Chłodno, mokro i daleko od domu – tak można by dziś (15 lutego 2009) w Australii sparafrazować westchnienie rosyjskich wygnańców na Syberię, zwłaszcza gdy ktoś, jak ja, wierząc w prognozy meteorologów spod znaku weather.com wybrał się na antypody w krótkich spodenkach z pół tuzinem T-shirtów. Od tygodnia temperatura nie przekracza 18 stopni, spadając w nocy do 10 i poniżej. Leje niemal nieustannie. Przypominam, że mówimy o kraju, który tradycyjnie uchodzi za pozbawiony wody i na przeważającym obszarze pustynny. Więcej »

Do góry nogami (III)

{ Opublikował: Jan M. Fijor Data: 20 lut 2009 }
Kategoria : MOJE PODRÓŻE

Na promie z Auckland na wyspę Waiheke, która zarazem pełni rolę jednego z bardziej wziętych przedmieść największej metropolii Nowej Zelandii (milion mieszkańców, czyli 25 procent populacji kraju), a także swoistą atrakcję turystyczną miasta (winnice, plaże i żeglarstwo) poznaję sympatycznego Anglika, o poczuciu humoru jakby żywcem wyjętego z kabaretu Monthy Pyton. Wyróżniał się z tłumu turystów, którzy w milczeniu – na podobieństwo sympatycznych owieczek – przemierza świat kartka po kartce według przewodnika Lonely Planet czy Pascala. Nawet na antypodach, które oryginalnością i oddaleniem od normalnego świata stanowią dla podróżującego swego rodzaju wyzwanie, gros wycieczkowiczów to ludzie starsi pozbawieni już naturalnej ciekawości świata, który zwiedzają, bo mają czas, pieniądze i wiedzą, że tak wypada, albo nudziarze z Niemiec czy Skandynawii testujący swe nowe plecaki lub obuwie trekkingowe. Ludzi z błyskiem w oku, rozumiejących świat, zafascynowanych jego różnorodnością i pełnych niecierpliwych pytań jest bardzo niewielu. Więcej »

Do gory nogami (IV)

{ Opublikował: Jan M. Fijor Data: 18 lut 2009 }
Kategoria : MOJE PODRÓŻE

Zmieniam trochę kolejność tych relacji, żeby opowiedzieć nieco, jak to nieraz bywa w podróży. Do spraw australijskich wrócę Więcej »

Do góry nogami (I)

{ Opublikował: Jan M. Fijor Data: 15 lut 2009 }
Kategoria : MOJE PODRÓŻE

Jeśli komuś z czytających tekst tego kawałka wyświetli się do góry nogami, proszę nie regulować komputera. Otóż, piszę te słowa z drugiej półkuli, z Australii, czyli jak wiadomo, po drugiej stronie ziemi, co niejednemu może się wydać „do góry nogami” czy jak kto woli na głowie. Więcej »

Konserwatyzm między Atenami a Jerozolimą.

{ Opublikował: Jan M. Fijor Data: 04 lut 2009 }
Kategoria : Książki

Konserwatyzm między Atenami a Jerozolimą.

Tomasz Tulejski
Warszawa 2009
ISBN: 978-83-89812-58-2

Cena: 36 zł wraz z wysyłką zł

Więcej »

To Rosati się myli, nie Tusk

{ Opublikował: Jan M. Fijor Data: 02 lut 2009 }
Kategoria : PUBLICYSTYKA

To nie przypadek, że żaden pakiet antykryzysowy, włącznie z programem ratowania gospodarki USA zwanym New Deal, nie działa. One po prostu działać nie mogą. Uzdrawianie kryzysów gospodarczych prowadzone przez rządy odbywa się kosztem sektora prywatnego, i to tej jego części, która odpowiada za wzrost gospodarczy. Niestety, większość polskich ekonomistów, włącznie z profesorami uniwersytetów tego nie wie. Więcej »