Monthly Archives: Marzec 2009

Licencjonowanie oszustów

Lew Roc­kwell, pre­zes Insty­tutu Misesa z Ala­bamy uważa, że pośpiech z jakim pro­ku­ra­to­rzy Depar­ta­mentu Spra­wie­dli­wo­ści sta­rają się zakoń­czyć tzw. sprawę Madoffa jest co naj­mniej podej­rzany. Czyżby bali się pre­ce­densu, a może jest im po pro­stu niezręcznie?...

Mafijny haracz

Pro­wa­dzi­łem w Chi­cago tawernę. Parę dni po jej otwar­ciu zgło­sił się do mnie gen­tle­man mówiący po angiel­sku z połu­dnio­wo­wło­skim akcen­tem, z pro­po­zy­cją umiesz­cze­nia w moim lokalu kilku maszyn do gier hazar­do­wych i stołu bilar­do­wego (karam­bol), z któ­rych dochód byłby dzie­lony w sto­sunku 50 pro­cent – on, 50 pro­cent – ja. Trudno, żebym się nie zgodził....

Strzyżenie owiec, tytuł zapożyczony

erzy Bie­le­wicz „Głos w dys­ku­sji” 2009-03-21 Pre­lu­dium do dzieła stała się wczo­raj­sza kon­fe­ren­cja Donalda Tuska. Pie­przyku sytu­acji dodała wizyta ban­kow­ców w Sena­cie RP. Akto­rzy spek­ta­klu zostali namasz­czeni do wła­ści­wej roz­grywki. Bowiem to wła­śnie dzi­siaj roz­po­czyna się sesja Sejmu RP, pod­czas któ­rej zostaną pod­dane dys­ku­sji pro­jekty doty­czące opcji walu­to­wych. Nasi par­la­men­ta­rzy­ści roz­ważą czy...

VI)" rel="bookmark">Do góry nogami (VI)

I cho­ciaż austra­lij­ska przy­roda, suchy i upalny kli­mat sprzy­jają poża­rom buszu, więk­szo­ści nie­szczęść i strat można by zapo­biec. Do takiej kon­klu­zji pro­wa­dzą roz­mowy z ofia­rami żywiołu, a zwłasz­cza z tymi, któ­rzy chcą się przed nim zabezpieczyć....

Kryzys, banki i przywódcy

Poli­tycy prze­rzu­cają się odpo­wie­dzial­no­ścią za kry­zys, wska­zu­jąc pal­cem to na opo­zy­cję, to na win­nych poza gra­ni­cami kraju. Tym­cza­sem nale­ża­łoby z więk­szą uwagą zająć się swoim wła­snym podwór­kiem, bowiem w każ­dym pań­stwie mamy do czy­nie­nia z rodzimą odmianą kry­zysu. W Pol­sce świad­czy o tym choćby gwał­towna dewa­lu­acja zło­tego, spo­wo­do­wana zbie­giem sze­regu nie­ko­rzyst­nych zja­wisk. Należy do nich...

Witajcie w trudnych czasach

Świa­towy rynek finan­sowy, w tym rynek pol­ski, znaj­duje się w zapa­ści. Rzą­dowe pro­gramy ratun­kowe, choćby nie wiem jak potężne, są ilu­zją, która tylko pogar­sza sytu­ację. Nie ma złu­dzeń — czeka nas trudny czas. Czy to ozna­cza, że należy cze­kać z zało­żo­nymi rękami?...

Jak sprzeda(wa)ć mieszkanie?

Stary sycy­lij­ski oby­czaj naka­zuje, by wysta­wia­jąc dom na sprze­daż, zako­pać w jego ogro­dzie sta­tu­etkę św. Józefa, głową w dół. Ma to pomoc w szyb­kiej sprze­daży. Co jed­nak zro­bić, kiedy wokół bloku nie ogrodu ani nawet traw­nika, a miesz­ka­nie sprze­dać trzeba?...