Wojciech Cejrowski wstąpił do sekty?

chat-dymki
16

 Zawsze ceniłem Wojciecha Cejrowskiego, a jego słynny „WC kwadrans” należał do moich ulubionych programów. Niestety, potem obserwować można było regres jest twórczości, który zaczął się wyrażać przez rozmaite dziwactwa: najpierw zaczął chodzić boso po ulicach i studiach telewizyjnych, potem zrezygnował z polskiego obywatelstwa. Już wtedy zacząłem się zastanawiać czy jest to tylko niegroźne dziwactwo, czy coś poważniejszego?

Jeszcze gorzej, gdy Wojciech Cejrowski zaczął się wypowiadać na tematy polityczne. Najpierw poparł „superpisowca” Marka Jurka, a kilka dni temu przeszedł dosłownie samego siebie. Oto na niezalezna.pl można przeczytać taką jego wypowiedź:

– Jest grupa osób niegłupich… Nie jestem głupią osobą, a uważam w sercu, że to Ruscy strącili ten samolot, natomiast Tuski próbują to kamuflować – tak uważam i dopóki nikt mnie nie przekona, jestem podenerwowany tym faktem, bo Katyń też kamuflowano, również rękami Polaków. Ruscy kamuflowali rękami Polaków przez dziesiątki lat. I krzyże katyńskie sprzątali z cmentarzy. Ja mam poczucie, że drugi raz dzieje się to samo – powiedział. Do tego według Cejrowskiego rząd Donalda Tuska jest świadomy prawdziwej przyczyny katastrofy.

Wypowiedź tą nie tylko uważam za politycznie kompromitującą, ale i cenną w aspekcie poznawczym. Jej istotą są przecież stwierdzenia następujące: „uważam w sercu, że to Ruscy” oraz „mam poczucie”. Trudno mi nawet z tym racjonalnie polemizować, bo wystrzegam się patrzenia na politykę przez pryzmat „poczucia”. Nie umiem i wcale nie chcę oglądać polityki przez Mickiewiczowskie „serce” i zdecydowanie wolę na nią patrzeć „szkiełkiem i okiem”, czyli jako na wielką szachownicą, gdzie występują gracze i gdzie nie ma miejsca na „porywy serca”.

Z racjonalnego punktu widzenia szansa, że Rosjanie zamordowali Lecha Kaczyńskiego jest absolutnie minimalna, a to z kilku powodów:

  1. Nikt normalny nie morduje obcej głowy państwa na własnym terenie, gdyż jest pierwszym podejrzanym. I zresztą – jakby nie patrzeć – dla milionów polskich romantyków Rosjanie są pierwszymi podejrzanymi. Być może, że rosyjska szkoła polityczna jest makiaweliczna i nie zna pojęć moralnych, ale na pewno nie kierują rosyjską polityką idioci. Gdyby Rosjanie chcieli spróbować dokonać takiego zamachu, to mogliby to zrobić rok wcześniej w czasie podróży Lecha Kaczyńskiego po Azji. Np. Mongolia – gdzie lądował prezydencki samolot – była znakomitym miejscem aby go zestrzelić i zwalić winą np. na Chińczyków.
  2. Kto morduje głowę obcego państwa na 3 miesiące przed wyborami, których Lech Kaczyński nie miał żadnych szans wygrać, a wcale nie była pewny nawet jego udział w 2 turze? Wprawdzie dziś robi się zeń świętego, ale 9 IV miał poparcie na poziomie max. 20% i elektorat negatywny na poziomie 50%.
  3. Po co w ogóle mordować Prezydenta RP, skoro – wedle konstytucji, którą Rosjanie na pewno dobrze znają – nie ma on żadnych realnych uprawnień w polityce zagranicznej, poza żałosnymi recitalami na głównym placu w Tbilisi? Jeśli polska polityka zagraniczna tak bardzo by Rosjan uwierała, to naturalnym celem zamachu byłby Donald Tusk.

 

Oczywiście, mam pełną świadomość, że te racjonalne argumenty nie dotrą do fanatyków, bowiem oceniają politykę przez pryzmat „porywów serca”. Dla tych ludzi wszelka racjonalna argumentacja jest wyłącznie synonimem „agenturalności”. Smutne, że tak wygląda dzisiejsza polska „prawica”: zero rozumu, maksimum uczuć.

Adam Wielomski

www.konserwatyzm.pl

Udostępnij mądry artykuł!

Komentarze

  1. Jan M. Fijor pisze:

    Takie są skutki chodzenia boso w tropikach, gdzie może uciąć skorpion, tarantula, czy po prostu zwykła bakteria z gnijącego kału iguany czy szczura. Wojciech Cejrowski ma wiele szczęścia, że nic mu się nie przytrafiło. chyba, że boso chodzi wyłącznie przed obiektywem. Niech mu tam, życzę mu dobrze, bo na tropiki patrzy interesująco, odkrywczo i widzi więcej niż komentatorzy telewizyjni, z wyjatkiem Wojciecha Jagielskiego.
    Picie yerba mate w studio telewizji uważam jednak za kabotyństwo, bo yerba szybko wietrzeje, traci smak i wartości, dla których ją rzekomo pije. Musiałby mnieć świeże dostawy co miesiąc, w co ja wątpię. Co innego mieszkaniec Montevideo czy Buenos Aires, ale nawet oni piją już głównie w domu, a z termosem chodzego po ulicach spotkać można wyłącznie campesino, czyli kmiotka.
    Być może jest to forma marketingu WC, a wtedy niech robi co chce.

    Pozdrawiam

  2. czytelnik pisze:

    Tytuł artykułu odważny. Pan Wielomski w swojej chorej wyobraźni, z polskiej miłości do Krzyża stworzył sektę. Dostało się Cejrowskiemu za poparcie Jurka.
    Jeśli się nie mylę, pan Wielomski romansował z monarchistami. Czyżby zdradził Monarchię i zakochał się w tuskiźmie? Jeśli jest to chęć zakotwiczenia się na dobrej pensyjce to zrozumiem.

  3. Jan M Fijor pisze:

    Pan Wielomski jest człowiekiem niezależnym intelektualnie i radzi sobie bez pensyjek rządowych. A monarchistą jest. Tyle mojego adwokatowania.
    Czytelnik dostrzegł miłość do Krzyżą?przenikliwość do pozazdroszczenia. .

    ukłony

  4. czytelnik pisze:

    Pan Wielomski jak każdy inny Człowiek jest niezależny, bo wolność otrzymał od Boga. I tu się z Panem całkowicie zgadzam. Nawiązując do mojej przenikliwości (która wg mnie jest bardzo niska) zauważyłem ostatnio dziwne volty polityczne niektórych osób publicznych związane z ostatnimi wyborami prezydenckimi. Ja rozumiem, że tylko krowa nie zmienia poglądów, ale niektóre osoby z kręgów lewicowych a także i dziennikarskich, nagle zmieniły swoje poglądy. Dlaczego? Każdy może mieć swoją teorię, ja również.
    A Krzyż? Jest moim znakiem i moją wiarą. Ja już nawet wiem, jak się skończy ten gorszący spektakl rozpoczęty przez Komorowskiego. Tak, jak zechce Bóg.
    Przesyłam pozdrowienia

  5. Jan M Fijor pisze:

    czytelniku, a wolna wola?! Twoja diagnoza pachnie islamem!

    Z Bogiem

  6. Jan Kowalski pisze:

    Pan Wielomski śmieje się z Cejrowskiego, że „uważa w sercu, że to Ruscy”.
    A gdyby odwrócić tą tezę i napisać, że pan Wielomski też należy do sekty bo wierzy, że to NIE Ruscy. No bo jaki ma dowód na to? Obie tezy sa jak na razie uprawnione (chyba, że Autor wie więcej niż jest w mediach). Cejrowski więc ma prawo wierzyć w swoją tezę, a Wielomski w swoją.

    „Nikt normalny nie morduje obcej głowy państwa na własnym terenie, gdyż jest pierwszym podejrzanym”
    To miał być chyba żart, zakładający że Rosja jest normalna. Rosja a wcześniej ZSRR nie jest normalna i zresztą sama się tym szczyci.

    Istnieje dość popularna hipoteza, zakładająca, że Rosja wszystko robi, aby świat uwierzył, że to jest ich sprawka (nawet, gdyby nie była, co jest dość prawdopodobne). Jednocześnie nie pozwalając na znalezienie twardych dowodów przeciwko nim. Po co?
    Ano po to, że, chociaż oficjalnie oni niewinni, pójdzie sygnał w świat: „Widzicie, możemy wszystko. Jak będziecie nam stawać na drodze, to każdy samolot może tak wylądować”

    Rozbicie samolotu w każdym innym miejscu nie gwarantowałoby takiego efektu. Ot co. Co, gorsza hipoteza niż ta, popierana przez pana Wielomskiego?

  7. Libero pisze:

    W tej katastrofie zginęło 96 osób, niektórzy sprawowali ważne funkcje w państwie. Dlaczego wszyscy mówią tylko o prezydencie? Chyba nie tędy droga, jesli ktoś promuje wersję o zamachu. Taki prezes Narodowego Banku Polskiego, sprzeciwiający się wprowadzeniu euro, czy prezes IPNu, to chyba lepsze cele?

  8. Jan M Fijor pisze:

    Jakie ważne funkcje? Utrudnianie życia przedsiębiorcom? Opodatkowanie obywateli to ta ważna funkcja? Byli tam normalni, porządni ludzie, ale o nich się nie słyszy, tylko o politykach. Czy ten narółd zwariował? Toż to jest syndrom sztokholmski. Ofiara wychwala swojego ciemiężcę i porywacza.
    Pan Prezydent specjalizował się w prawie pracy, które jest zakałą polskiej gospodarki. Kochał związki zawodowe, które właśnie żądają (pod groźbą pobicia albo zabicia), żeby naród fundował im bezrobocie, nieróbstwo i posadki dla aktywistów związkowych. To są te ważne funkcje? Albo prezes IPN, który trickami wykopał z posady A. Przewoźnika, który też zginął, ale o którym cisza. Ten sam prezes IPN, który wyszukiwał dla prezesa Kaczyńskiego haki na przeciwników politycznych?
    To są te ważne osoby?
    Raczy pan żartować!

  9. Libero pisze:

    Proszę popatrzeć z punktu widzenia ludzi, którym oni przeszkadzali, a nie z punktu widzenia normalnego człowieka. Proszę sobie też przypomnieć, jakie wydarzenia miały miejsce zaraz po katastrofie.
    Z góry uprzedzam – nie bronię tezy o zamachu, nie twierdzę też, że był to wypadek – jest dużo niejasności i zdaję sobie sprawę, że prawdopodobnie, prawdy nie poznamy nigdy. Dlatego też, daleki jestem od oceniania postaw i poglądów na to wydarzenie przez innych ludzi

  10. Jan M Fijor pisze:

    Przeszkadzali innym takim samym jak oni. Druga grupa to ich konkurencji. i tylko pod tym ewzgledem się różnili, PiS ma taki sam program socjalistyczny, jak i PO czy SLD. Nie mamy alternatywy, a już wydawało się rok temu, ze Tusk się nie boi wolności.

    Ukłony

  11. RSA pisze:

    Wszytko ładnie, wszytko pięknie. Jedna rzecz mnie tylko rozśmieszyła, a mianowicie pkt. 1. „Nie morduje… na własnym terenie…”.

    Krótka pamięć – bo był już precedens. Niejaki Bolesław Bierut, prezydent Polski z rosyjskiego nadania zginął w Moskwie. Też ponoć z przyczyn naturalnych. Jeśli wierzyć Jaruzelskiemu, to głównym czynnikiem wprowadzenia stanu wojennego był strach przed sowietami.

    Odnośnie pkt. 2 i 3 – zginęli też wszyscy nominaci prezydenta z kluczowych instytucji i dowódcy. Niektórzy byli zaledwie w połowie kadencji.

    Pozdrawiam

  12. pepe pisze:

    Panie F. odnośnie paszportu Cejrowskiego to proszę zweryfikować swojego informacje, gdyż w internecie to stek zniekształceń, warto nieraz pójść na wykład Cejrowskiego i dowiedzieć się u źródła jak było z tym paszportem

  13. Jan M. Fijor pisze:

    Obywatelstwa Ekwadoru, bo chyba o ten kraj chodziło, nie można kupić, ani tym bardziej otrzymać tylko dlatego, że się tego bardzo chce. Żeby zostać Ekwadorczykiem, a mniej więcej takie samo prawo obowiązuje w całej Ameryce Łacińskiej, trzeba mieć najpierw tzw. zieloną książeczkę – rok po roku, przez co najmniej 3 lata, najczęściej jednak 5 lat. Potem występuje się o obywatelstwo. Ożenek z obywatelem kraju też nie daje prawa do automatycznego obywatelstwa. Znając latynoską biurokrację – w końcu spędziłem w Ameryce Łacińskiej co najmniej 4 lata – mąż otrzyma obywatelstwo po żonie nie wcześniej jak po roku od ślubu z Ekwadorką czy Meksykanką. Co więcej, Oficinas de Immigraciones – ku zaskoczeniu wszystkich – są wyjątkowo nieprzekupne.
    Wyjątek od tych reguł może stanowić człowiek, który zostaje obywatelem kraju, bo chce tego opinia publiczna, albo rząd. dotyczy to przeważnie sportowców lub uczonych. Ale nawet wtedy, opowiadał mi bramkarz peruwiański, Ubalde Fillol, który otrzymał obywatelstwo argentyńskie, aby zostać bramkarzem teamu Argentyńskiego na Mundial 1978 – trwało to prawie 2 lata.

    Ukłony

  14. Marek pisze:

    …nikt nie morduje głowy państwa na własnym terenie chyba, że jest pewien, że będzie miał poparcie rządu tego państwa lub nie dopuści do śledztwa innych tylko sam je przeprowadzi…czy to do Pana nie dotarło…fakty można zmieniać i wtedy są to kłamstwa w świetle faktów zmienionych…Tusk jest winien, że nie przejął śledztwa…mam nadzieję, że jak zmieni się władza zostanie postawiony przed Trybunał Stanu!!!…

  15. marian zawadzinski pisze:

    czego można się spodziewać po rządzie kłamców, intrygantów,ignorantów itp.im nie zależy na niczym prócz przejścia przez czas sprawowania władzy na pozyskania ciekawych stanowisk, układów, kasie a sprawa katastrofy musi poczekać na prawdziwego męża stanu.
    do katastrofy doszło przez zielonych ludzików!
    udowodnijcie mi że tak nie było.!

  16. Jan M. Fijor pisze:

    O jakiej katastrofie pan pisze?
    O smolenskiej? jesli tak, to zwracam uwagę, że Antoni Macierewicz w prywatnej rozmowie
    stwierdził kilkakrotnie „wszystko w ręku Boga”. Niestety tego wniosku w swoim raporcie nie zmieścił.
    No, więc kto winien katastrofy?

    Ukłony

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *