Redystrybucja-Grabiez-czy-ignorancja_Bertrand-de-Jouvenel,images_big,31,978-83-89812-74-2[1]

Redystrybucja – grabież czy ignorancja

chat-dymki
8
  • Autor: Bertrand de Jouvenel
  • Tłumaczenie: Jan Bereta
  • ISBN: 978-83-89812-74-6
  • Strony: 150
  • Cena: 32 zł (cena hurtowa)
Zamów

O autorze:

Bertrand de Jouvenel urodził się w Paryżu w 1903 roku. Zmarł na początku 1987 roku w wieku 83 lat. Mówi się o nim, jako o „najmniej znanym z wielkich myślicieli politycznych XX wieku”. Mimo to nie był w Polsce do tej pory publikowany. Powody zapomnienia Bertranda de Jouvenel nad Wisłą są dość prozaiczne. Mimo swej socjalistycznej proweniencji nie było mu po drodze ze spuścizną PRL. De Jouvenel był po prostu zbyt liberalny, a przede wszystkim zbyt dociekliwy i zbyt uczciwy, jak na panujące w „demokracji ludowej” standardy. Później, po 1989 roku, kiedy socjalizm stał się symbolem niechlubnej przeszłości, prac socjalistów – ze zrozumiałych względów – nie publikowano. Dzisiaj, kiedy myśl socjalistyczna pod postacią interwencjonizmu i państwa opiekuńczego wraca z impetem, wydawnictwo Fijorr Publishing zdecydowało się wydać kilka prac Bertranda de Jouvenel chociażby po to, aby zwrócić uwagę na to, że nawet w samym obozie skompromitowanej idei byli ludzie, którzy – wbrew interesom politycznym – nie bali się prawdy i gotowi byli jej bronić, nawet za cenę rezygnacji z błędnych poglądów.

      Ten znakomity nauczyciel akademicki, a także autor wielu wybitnych prac naukowych lokuje się w swych zainteresowania intelektualnych w pobliżu innego swego wielkiego rodaka, jakim niewątpliwie był Alexis de Tocqueville. Bertrand de Jouvenel był niezwykle podejrzliwy, jak chodzi o władzę rządu i państwa, darząc jednocześnie ogromną sympatią wolność i społeczeństwo liberalne. Najsłynniejsze z jego prac to: On Power (1948), An Inquiry into the Political Good (1957) oraz The Pure Theory of Politics – mimo swej socjalistycznej proweniencji – zasługują konsekwentnie na najwyższe uznanie naukowe również w środowiskach liberalnych czy wśród leseferystów.

Od wydawcy

        Oddajemy w Państwa ręce książkę, a właściwie książeczkę, której znaczenie trudno przecenić. Omawia ona jedno z najważniejszych, a zarazem najgroźniejszych zjawisk współczesności. Redystrybucja może doprowadzić naszą cywilizację do upadku. Ona nie tylko demoralizuje społeczeństwo, wzmacnia państwo, jako aparat ucisku, nie tylko ogranicza wolność jednostki, ale osłabiając jej motywację i chęć do działania niszczy wysiłek produkcyjny, marnotrawi rzadkie zasoby, wywołując kryzysy, których skutki mogą być dla współczesnego świata przerażające. Obecny kryzys, to kryzys tzw. państwa opiekuńczego, którego fundamentem jest właśnie redystrybucja. Jeśli nie powstrzymamy tego absurdalnego zaboru środków z portfela prywatnego jednych ludzi i przekazywania ich za pośrednictwem klasy polityczno-urzędniczej innym ludziom w celu zyskania ich sympatii i uznania, może dojść do załamania gospodarczego na trudną do wyobrażenia skalę.

        Utopia nie istnieje. Nie wskrzesi jej chęć zapewnienia równości. Równości nie ma i być nie może. Gdyby przypadkiem udało się ją osiągnąć, los ludzkości byłby przesądzony. Bez podziału pracy, wymiany i unikalnej wiedzy każdego z nas, pomarlibyśmy z głodu, jeśli nie wszyscy, to z pewnością znakomita większość. Ponadto, dobrobyt bez pracy, na koszt innych obywateli jest iluzją, która może doprowadzić do katastrofy zarówno polityków, wykorzystujących klasę próżniaczą dla utrzymania się u władzy, jak i ciężko pracujących obywateli, którzy ten absurdalny mechanizm finansują. Przekonującym argumentem może tu być historia miasta Detroit[1], które potrzebowało niespełna 40 lat, aby z jednego z najbogatszych miast świata, przedzierzgnąć się w miasto widmo, zionące nędzą i zbrodnią. Upadło w dużym stopniu z powodu instytucji redystrybucji. Przykład ten dedykujemy szczególnie tym Czytelnikom, którzy zapomnieli już dokąd nas zaprowadziła redystrybucja wdrożona w Polsce w latach 1944 – 89. Mniejsza redystrybucja, poprzez prywatyzację funkcji administracji publicznej, to same korzyści: mniej arbitralne decyzje gospodarcze, to mniej korupcji, lepsza alokacja zasobów, niższe koszty, a przede wszystkim wyższa jakość życia.

Jan M Fijor


[1] Zobacz: http://realia.blox.pl/2010/02/Film-o-updaku-Detroit.html (wersja spolszczona).

Udostępnij mądry artykuł!

Komentarze

  1. Właśnie kończę czytać. Dziękuję ci Janku za tę książkę! Przemyślenia pana de Jouvenel są ciekawe i skondensowane. Widać, że człowiek myślący.

  2. Jan Fijor pisze:

    I autor niczego nie ukrywa, choć akurat prawda, do jakiej dochodzi nie jest dla niego najwygodniejsza. Redystrybicja to przeklenstwo naszych czasów.

    pozdrawiam

  3. marcinach pisze:

    Witam,

    Serdecznie gratuluje wydania tej ksiazki. Jest ona bardzo wazna. Oby nie przeszla bez zauwaznia. Wydaje Pan tak wiele wartosciowych ksiazek, w tak dziwnych czasach (soc-demokratycznych). Jeszcze raz gratulacje i dziekuje.

    Pozdrawiam,
    Marcin

  4. Macherczyk pisze:

    Chyba pan przesadza. Jest kilkanascie literowek, ale to dzisiaj standard. Czytal pan de soto Pieniadz, kredyt – starannie wydana, ale nie ustrzegli sie bledow literowych. Faktem jest, ze nalezy bardziej uwazac.

  5. M.J. pisze:

    I tak najlepszy jest fragment HA w którym „dodali” jedno nie za dużo, co totalnie zniszczyło sens i logikę, oraz ciągłość wywodu.

  6. Jan M Fijor pisze:

    Posluchajcie zanim przedczytacie!

    http://www.youtube.com/watch?v=_t1sYFNPbvY

    Pozdrawiam

  7. GM pisze:

    Jest tłumacz, jest redaktor, jest korektor, a i tak już w pierwszym zdaniu w „Od autora” są dwie literówki, które wykryłby każdy komputerowy edytor tekstu oprócz notatnika.

  8. Jan M. Fijor pisze:

    Wniosek: nikomu dzisiaj nie można ufać. byłbym zobowiązany, gdyby pan napisał tę skargę do korektora.
    Powiem więcej: kilku krytyków zatrudniłem w roli korektorów i pozostawili więcej błędów niż ci, których krytykowali.
    Mnie pozostaje tylko przeprosić, albo zamknąć wydawnictwo. Nie spotkałem ani jednego polskiego korektora, który byłby wiary godzien!
    Przez 25 lat pracy!

    Ukłony

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *