grzech-monetarny-zachodu

Grzech monetarny Zachodu

chat-dymki
11
  • Autor: Jacques Rueff
  • Tłumaczenie:
  • ISBN: 978-83-89812-82-7
  • Strony: 288
  • Cena: 33 zł (cena hurtowa)
Zamów
Wstęp do wydania polskiego (fragmenty)

Po co wydawać dziś „Grzech Monetarny Zachodu” Jacques’a Rueffa? Po co czytać dziś książkę wydaną w 1971/72 roku, czterdzieści lat temu?

Odpowiedź na to pytanie jest prosta: Dlatego, że jest to książka na wskroś współczesna, traktująca o temacie, który, choć mogło się wydawać, że „waszyngtoński consensus” uczynił go nieaktualnym i przebrzmiałym, dziś, po „kryzysie Lehmana” z 2008 roku, i w związku z rozwijającym się przed naszymi oczami kryzysem „suwerennego zadłużenia”, stanął dziś w samym centrum światowej debaty ekonomicznej, temacie natury światowego systemu monetarno-finansowego i jego związku z kryzysem, w którym tkwimy.

Odważę się nawet powiedzieć więcej: w porównaniu do portfela kluczowych pozycji teoretycznych, historycznych i mieszanych poświęconych teorii kryzysów gospodarczych, Wielkiej Depresji i, bezpośrednio lub pośrednio, współczesnemu nam kryzysowi gospodarczemu 2008 – takich jak „The Great Contraction 1929-1933.” Miltona Friedmana i Anny Schwartz (1963), „A Failure of Capitalism: The Crisis of 08 and the Descent into Depression.” Richarda A. Posnera (2009), „Wielki Kryzys w Ameryce” Murraya Rothbarda (1963; wyd.pol 2010), „Prices and Production.” F.A. Hayeka (1931), „Ogólna teoria zatrudnienia, procentu i pieniądza” Johna Maynarda Keynesa (1936), „Pieniądz, kredyt bankowy i cykle koniunkturalne.” Jesusa Huerta de Soto (wyd.pol 2009), „The Debt-Deflation Theory of Great Depressions.” Irvinga Fishera (1933), czy “This Time is Different: Eight Centuries of Financial Folly.” Kennetha Rogoffa i Carmen’a Reinharta (2009) – „Grzech monetarny Zachodu” Jacques’a  Rueffa oferuje spojrzenie na Wielką Depresję, na naturę światowego systemu finansowego i na nasz obecny ekonomiczny „predicament” co najmniej dorównujące im teoretyczną głębią, a z całą pewnością przewyższające je historiozoficznym pazurem.  Przesłanie Rueff’a zawarte w „Grzechu monetarnym Zachodu” sprowadzić można do dwóch tez dotyczących systemu monetarnego i jego skutków, jednej dotyczącej okresu 1926-1929 oraz 1958-1961, a szerzej, okresu do tzw. zamknięcia „gold window” przez  Nixona w sierpniu 1971 roku, i drugiej dotyczącej okresu po zamknięciu „gold window”, a więc związanej z współczesnym światowym systemem monetarnym, w którym pieniądz rezerwowy jest pieniądzem papierowym, lub, inaczej mówiąc, pieniądzem fiducjarnym.

Teza pierwsza głosi, że Wielka Depresja była skutkiem odejścia po I Wojnie Światowej od klasycznego standardu złota („gold standard”) i zastąpienia go w 1922 na Konferencji w Genui mechanizmem „gold-exchange standard”;   Teza druga głosi, że współczesny system monetarno-finansowy zrodzony w 1971 w wyniku zamknięcia przez Nixona „złotego okna”, a więc system monetarno-finansowy pozbawiony kotwicy złota, w którym waluta rezerwowa („reserve currency”) ma charakter pieniądza papierowego, musi nieuchronnie wcześniej czy później, skończyć się „leninowską” destrukcją tegoż systemu monetarnego, czemu towarzyszyć muszą poważne perturbacje w całej gospodarce światowej.

II

Kim był  autor tych tez? Kim był autor tej ponurej diagnozy i jeszcze bardziej ponurej prognozy? Kim był Jacques Rueff?Urodzony w 1896 roku, syn lekarza, pierwotnie zainteresowany medycyną, został ostatecznie, po zmianie zainteresowań na ekonomiczne w związku z fascynacją pracami Leona Walrasa, twórcy tzw. Szkoły Lozańskiej,  absolwentem Ecole Polytechnique w dziedzinie nauk ścisłych i matematyki. Jego pierwsza pracą była pozycja „Des sciences physique aux sciences morales”( Od nauk fizycznych do nauk moralnych.). Praca ta,  opublikowana w 1922 roku, poświęcona była metodologii nauki, w tym kwestiom używania matematyki i statystyki w naukach społecznych, czego był zawsze gorącym zwolennikiem, i co w późniejszym okresie jego życia znalazło wyraz w znalezieniu się Rueffa wśród założycieli, wraz z Ragnarem Friskem, Międzynarodowego Towarzystwa Ekonometrycznego.
W 1923 Rueff zdaje egzamin do elitarnego „korpusu” urzędników administracji francuskiej zwanego „inspecteurs des finances.” Kontynuuje studia ekonomiczne i statystyczne, w tym dotyczące problematyki tzw. transferu, związanej z kwestią reparacji wojennych (Le change, phenomene naturel.,1922 (Wymiana, zjawisko naturalne.)), oraz na temat inflacji (Sur une theorie de l’inflation., 1925 (O teorii inflacji)). W tej pierwszej pracy – na temat transferów – formułuje podstawy tzw. monetarnej teorii bilansu płatniczego, za której twórcę jest uważany wraz z Bertem Ohlinem. W pracy tej Rueff argumentował, że skala transferu ograniczona jest jedynie zdolnością rządu do finansowania niezbędnych podatków lub pożyczek poprzez budżet; inaczej mówiąc, że mechanizm cenowy wymusi dostosowanie się bilansu handlowego do transferów kapitałowych, a nie odwrotnie. Po raz pierwszy doprowadziło to do zderzenia się tez Rueffa z tezami Keynesa, dziś odrzuconymi. Warto tu zauważyć, że ta monetarna teoria bilansu płatniczego Rueffa/Ohlina stanowi podstawę prac Roberta Mundella, laureata Nagrody Nobla w 1999 roku, który uważa się za intelektualnego dziedzica autora „Grzechu monetarnego Zachodu.” W drugiej z wymienionych tu prac, poświęconej inflacji, opartej na analizie inflacji we Francji, we Włoszech, w Niemczech, w P Polsce i w Austrii po I Wojnie Światowej, Rueff pokazał, że w każdym przypadku podstawową przyczyną inflacji była emisja pieniądza przez Bank Centralny celem finansowania deficytu budżetowego rządu.
W 1925 roku Rueff opubliikował pracę „Variations in Unemployement in England”. (Wahania bezrobocia w Anglii.), w której pokazał, w oparciu o dane empiryczne, że nieoczekiwane brytyjskie chroniczne bezrobocie lat 1920-tych wynikało ze wzrostu relatywnej ceny pracy mierzonej relacją stawek wynagrodzeń do indeksu hurtowego poziomu cen. Rueff uważał, że zjawisko to, a za nim i bezrobocie, wynikało z przejścia w tym czasie Wielkiej Brytanii z systemu zasiłków dla bezrobotnych wypłacanych przez związki zawodowe do kwotowegosystemu wypłacanego przez państwo (tzw. open ended „dole”).

Wspomniane wyżej opracowania ekonomiczne Rueffa zwróciły uwagę najwyższych sfer politycznych Francji i w 1926 roku, gdy Premierem Francji został Raymond Poincare, Rueff poproszony został o sporządzenie opracowania, które miało określić, na jakim poziomie kursu w stosunku do złota Francja powinna powrócić do standardu złota. Kurs powrotu franka do wymienialności na złoto określony został przez Rueffa na poziomie jednej piątej parytetu sprzed I Wojny Światowej i przyjęty przez rząd. W 1927 roku Rueff publikuje pracę „Theories des phenomenes monetaires. (Teorie systemów monetarnych.), w której rozwija własną teorię monetarną, krytykując przy tym równanie Fishera MV = PT jako formalnie prawdziwe, gdyż suma płatności dokonanych w gospodarce jest zawsze równa sumie płatności przyjętych, jednocześnie jednak nie dające podstaw do jakichkolwiek tez dotyczących stosunków przyczynowości.

W latach 1927-1930 Rueff pracuje w Lidze Narodów jako przedstawiciel Francji, zajmując się kwestiami monetarnymi. Właśnie w trakcie pełnienia tej funkcji zwraca po raz pierwszy uwagę na to, co stanie się podstawowym tematem „Grzechu monetarnego Zachodu.”, a mianowicie na „gold-exchange” standard przyjęty na konferencji monetarnej w Genui w 1922 roku jako podstawowy mechanizm transmisji inflacji i deflacji w ramach światowego systemu monetarnego. Zajmuje się też kwestią powojennego powrotu funta i dolara do standardu złota po parytecie przedwojennym, mimo ekspansji monetarnej lat wojny, i zwraca uwagę na możliwe efekty takiej polityki, wzywając do zmiany parytetu i ostrzegając przed deflacją wynikająca z tak zawyżonych kursów. W latach 1934-1939 Rueff sprawuje funkcję dyrektora w Ministerstwie Finansów Francji nadzorując fundusz stabilizacji kursu wymiany franka. W 1939 roku zostaje Vice-Gubernatorem Banku Centralnego Francji – Banku Francji, którą pełni do 1941 roku, gdy odwołany zostaje przez rząd Vichy. W latach 1944 – 1952 jest doradcą Alianckiej Misji Wojskowej do spraw Niemiec i Austrii. W trakcie  pełnienia tej funkcji poznaje Ludwiga Erharda i Wilhelma Ropke, intelektualnych ojców niemieckiego cudu gospodarczego.
W roku 1945 publikuje jedno ze swoich „opus magnum”, pracę „L’Ordre Social.” (Ład Społeczny), gdzie definiuje swoje podstawowe stanowisko filozoficzne. „Dla neoliberała” –pisze, krytykując podejście libertariańskie  – „przeciwnie, wolność jest owocem otrzymanym w drodze największego wysiłku i zawsze zagrożonym, owocem ewolucji instytucji opartej na tysiącleciach niedobrych doświadczeń, i na religijnych, moralnych, politycznych i społecznych interakcjach. Przeciw Rousseau, neoliberał twierdzi, że olbrzymia większość ludzi rodzi się w łańcuchach, z których wyzwolić ich może, i to tylko częściowo, rozwój instytucji.”
Jest zwolennikiem utworzenia Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej. W 1952 roku zostaje sędzią Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. W 1958 roku, po dojściu do władzy Generała De Gaulle, zostaje autorem tzw. Planu Stabilizacji Rueffa (lub Rueff/Pinay), przyjętego przez De Gaulle’a, co ciekawe i niecodzienne, mimo jednomyślnego sprzeciwu całego gabinetu. Z tego okresu znany jest słynny dialog pomiędzy De Gaullem a Rueffem. „Wszystkie Pańskie rekomendacje są wyśmienite.” – powiedzieć miał De Gaulle do Rueffa. „Ale czy jeśli zastosuję wszystkie Pańskie rekomendacje i nic się nie stanie, czy rozważał Pan jak wielkie cierpienia spowoduje to w całym kraju?” Rueff miał na to odpowiedzieć: „Daję Panu moje słowo, mój Generale, że plan ten, jeśli zostanie przyjęty w całości, pozwoli na odzyskanie równowagi naszego bilansu płatniczego w ciągu kilku tygodni. Jestem tego absolutnie pewny. Akceptuje też, że Pańska opinia o mnie będzie w całości zależna od osiągniętego wyniku.” 10 lat później Jacques Rueff otrzymał za swój plan stabilizacji gospodarki francuskiej order Legii Honorowej.
Całe lata sześćdziesiąte – jak sugerują daty artykułów i publikacji, z których składa się „Grzech monetarny Zachodu.” – Rueff poświęcił publicznej krytyce międzynarodowego systemu finansowego zrodzonego z konferencji w Genui i w
Bretton Woods, jako nieuchronnie skażonego „inflacjonizmem”. Walczy o powrót świata zachodniego do klasycznego standardu złota, który uważał za podstawę cywilizacji Zachodu. Również i w tych swoich wysiłkach otrzymał poparcie
Generała De Gaulle, który w lutym 1965 roku zaproponował światu powrót do klasycznego standardu złota. Choć wywiad z Rueffem na temat powrotu do standardu złota przeprowadził nawet sam „The Economist”, powrotowi temu
przeciwny, nikt ich nie słuchał.
Dziś, szczególnie po drugiej stronie Atlantyku, zainteresowanie koncepcjami Rueffa rośnie. W 2010 roku ukazała się najpełniejsza jak dotąd biografia autora „Grzechu monetarnego Zachodu” i „Wieku Inflacji” autorstwa Christophera S. Chivisa zatytułowana „The Monetary Conservative: Jacques Rueff and the 20th Century Free Market Thought.”(De Kalb. Northern Illinois University Press.) Zwolennikiem tez Rueffa jest Robert Mundell, laureat Nagrody Nobla z 1999 roku.

W 1964 roku Jacques Rueff został członkiem Akademii Francuskiej w dziedzinie nauk moralnych i politycznych. Umarł w 1978 roku.[1]

P.S. Obserwując ewolucję międzynarodowego systemu monetarnego, dojść można do wniosku, że wygląda na to, iż Zachód uparł się, by wcielić w życie powiedzenie Lenina, że „żeby zniszczyć burżuazyjne społeczeństwo, trzeba wpierw zniszczyć jego pieniądz.”  Jak możemy dopuścić do popełnienia takiego błędu przez kraj, który poświecił tyle wysiłku i tyle troski by ochronić, tak dla siebie jak i dla innych, system wolnej przedsiębiorczości, i oddał tyle krwi w obronie wolności na całym świecie?”

Obserwując obecne turbulencje gospodarcze trudno powstrzymać się od konstatacji, że co najmniej od 2008 roku znajdujemy się właśnie w sytuacji takiego kryzysu monetarnego, jaki Rueff przewidywał i przed jakim ostrzegał. Można też powtórzyć za Rueffem  „Miejmy nadzieję, że, zanim nie będzie za późno, zdołamy znowu powierzyć mechanizmowi monetarnemu te zadania, którym drżące ręce i wahające się umysły ludzkie nie są w stanie podołać.”

Jerzy Strzelecki, Warszawa, listopad 2011.


[1] / Głównym źródłem tego biograficznego fragmentu wstępu było dla mnie opracowanie Johna D. Muellera pod tytułem „Jacques Rueff: Political Economist for the 21st Century.”, Styczeń 2000, Ethics and Public Policy Center,
www.eppc.org/publications/pubID.2261/pub_detail.asp

Udostępnij mądry artykuł!

Komentarze

  1. marcinach pisze:

    Po wydaniu francuskiego liberala Bernarda de Jouvenela, czas na wybitnego ekonomiste Jacquesa Rueff. Brawo! Swietny wybor. Moze pan Jan wyda ksiazke wloskieo liberala. Ksiazka Brunona Leoni „Freedom and the Law” to klasyka z tak zwanej wolnosciowej trojcy lat 60-tych (obok Konstytucji wolnosci Hayeka i Kapitalizm i wolnosc Friedmana). Leoni jest ulubiencem ekonomistow-austriakow, choc sam nim nie byl. Jak dobrze pamietam ostatnie wydanie z 1991 roku wydrukowal Cato Institute.

  2. Jan M Fijor pisze:

    Umieszcze go na dlugiej liscie. Krotka jest już zajeta na 2-3 lata.
    w każdym razie dziękuje za dostrzeżenie. rueff to rewelacja! Zwłaszcza w kontekście obecnego rozpadu systemu monetarnego Zachodu.

    ukłony

  3. pawel-l pisze:

    To ja jeszczę polecę książkę:
    Nathan Lewis „Gold. Past and Future Money”
    Mimo że przeczytałem już sporo to ta książka mnie zaskoczyła prostotą wywodu i logiką.
    A parę zdań utkwiło mi w pamięci szczególnie m.in.:
    „Fiat money psuje demokrację.”- To takie widoczne zwłaszcza teraz !

  4. marcinach pisze:

    Jesli wierzyc Marksowi demokracja pomaga zmienic (czytaj: psuje) kapitalizm w socjalizm, tez ten finansowy ( na marginesie: polecam Demokracje – bog, ktory zwiodl H-H. Hoppe). Zreszta demokracja sama w sobie nie stanowi zadnej wartosci, choc to nasze elyty wmawiaja nam od 20 lat, ze jest ona najwazniejsza i cacy. Bez wsparcia w postaci rzadow prawa stacza sie szybciej w socjalizm i inne izmy stanowiace kolektywizm (mowiac za Hayekiem, gdy „rzad wie lepiej” i przydusza innych w imie wspolnego … i tu zabraklo mi slowa, bo jak mozna napisac dobra?).

  5. marcinach pisze:

    Zreszta czy to nie przypadek, ze od zlota zaczeto odchodzic wraz z poglebianiem sie demokracji?

  6. Darek pisze:

    Szanowni Dyskutanci. Bardzo jestem ciekaw Waszej opini na temat „Mit Złotej Waluty” Zdziechowskiego. Czy w kontekście powyższej tematyki, jest to cenny głos?

  7. Jan M Fijor pisze:

    @Darek tytuyl sugeruje ironie ze strony autora, wiec jesli tak jest, autor nie wie, co pisze. Chyba, ze obala on mit mowiacy, ze standard zlota to cos przestarzalego i zbednego.
    Uklony

  8. marcinach pisze:

    Książka Zdziechowskiego była napisana w latach 30-tych, tuż przed wybuchem II wś. Opisywała politykę monetarną okresu miedzywojennego Polski i innych krajów. Jak wiadomo, system montarny ten sprzed I wś z tym co było potem mało ma wspólnego z prawdziwym standardem złota. O tym też pisze Zdziechowski. I o tym trzeba pamietać kiedy, dlaczego i przez kogo napisana była ta książka. Jest to ciekawostka z polskiej historii monetarnej. Tak jak do ciekawostek należa ksiązki polskich liberałow okresu międzywojennego Romana Rybarskiego lub Edwarda Taylora. Mogę napisać, że teraz wiemy lepiej – jak komuś się chce pogrzebać w polskiej historii polityczno-gospodarczej.

    Więcej dowiemy się z książek Rueffa, Rothbarda lub Ferdinanda Lipsa (Złoty spisek). Np. szwajcarski bankier F. Lips pokazał, jakie spustoszenie sieją rządy od kiedy pieniądz nie ma pokrycia w złocie.

  9. Darek pisze:

    Zdziechowski krytykował „gold standard” jako kaganiec dla gospodarek krajów rozwijających się, wykorzystywany przez Amerykę w jej grze politycznej.

  10. Adam Śnieg pisze:

    Ja bym bardzo prosił o jedno. Nich Pan zmieni ten ochydny kolor okładek!!!! Jakiś daltonista to wymyślił czy jak?

  11. Jan M. Fijor pisze:

    Sam ubolewam nad tym kolorem, ktory przez chochlika stał się naszym kolorem firmowym. Od następnych tytułów zostanie zmieniony, przyrzekam.
    jednakże to co wydaliśmy, takim pozostanie. Zreszta jest takie powiedzenie, „okladka nie czyni ksiązki wartościowa”, a wiec nie czyni tez bezwartosciowa.
    Mam nadzieje, ze zawartosc naszych ksiazek broni sie bez wzgledu na kolor okladki.

    Uklony

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *