Medialny skandal trwa(m)

chat-dymki
7

      Skandal z licencją dla telewizji Trwam nie polega na tym, że odmówiono im obecności na tzw. multiplexie, bez względu na to, co ten idiotyczny termin oznacza, ale na tym, że licencja taka wiąże się z niemal miliardowymi wydatkami stacji nadającej. Nie dość, że trzeba zapłacić  ok. 2 mln rocznie za licencję, oraz 8 mln rocznie za nadawanie, to trzeba zakupić sprzęt który kosztuje kilkaset milionów złotych. Rząd zrobił sobie z radia i telewizji maszynkę do robienia pieniędzy. 

       Częstotliwości, licencje normalnej stacji radiowo-telewizyjnej kosztują od kilku do kilkuset milionów rocznie.  Ale nie pieniądze stanowią tu środek ciężkości.  W ten sposób (utrudniając dostęp do nadawania) niszczy się nie tylko konkurencję na rynku mediów, ale skutecznie stosuje cenzurę wobec tych, którzy nie mają dojścia politycznego, albo nie stać ich na sprostanie barierom stawianym przez rząd i jego sojuszników. To właśnie oni w nagrodę dostają potem medialne miody. W efekcie mamy w Polsce radio ograniczone (mam na myśli nadawców ogólnopolskich) do kilku stacji rządowych oraz TOK FM, RFM i ZET, które też nadają tak, jak rząd chce. W przeciwnym razie mogą cennej licencji nie dostać, a wtedy z monopolu i dużej kasy nici. 

       Jeśli media mają być wolne, co gwarantuje konstytucja,  częstotliwości powinny być  darmowe, powinni o nie licytować się słuchacze, a nie potężne spółki czy Rada Krajowa, którą należy czym prędzej zlikwidować. Media muszą być niezależne od władzy państwowej, a jeśli nadużyją tej wolności, pójdą pod sąd albo zbankrutują, bo nikt ich nie będzie słuchać. Rząd niech się zajmie tym, co do niego należy, czyli ochroną porządku, granic i  tworzeniem warunków do tego, aby ludzie mogli realizować swoje marzenia i plany. Resztą zajmiemy się my sami!

(jmf)

www.fijor.com

Udostępnij mądry artykuł!

Komentarze

  1. Rafał Z. pisze:

    To ciekawe.
    Wobec tak wysokich opłat TV Trwam możne rozwiązać problem w inny sposób.
    Policzmy
    8+2 = 10mln rocznie
    Nie wiem na ile jest licencja, ale załóżmy 5 letni okres inwestycyjny.
    Więc mamy wydatek 50 mln
    Za 50 mln można zakupić ok. 250 tyś zestawów satelitarnych (po 200 PLN przy hurtowym zamówieniu bezpośrednio u producenta nie jest to problem, nawet będzie taniej).
    Czyli, za 50 mln TV Trwam mogła by rozdać (bez opłat) zestawy satelitarne 250 tyś gospodarstwom domowym dzięki, którym mogli by odbierać obecnie nadawany na satelicie sygnał. Koszty montażu pokrywa urzytkownik.
    250 tyś mln gospodarstw domowych to ok 1,5-2,5 mln ludzi czyli 5% populacji. Wątpie, czy przy multiplexie TV Trwam osiągnie oglądalność na takim poziomie.
    A zakładając, że zestawy satelitane trafiały by tylko do tych gospodarstw które chcą odbierać TV Trwam, to efekt przy tym samym koszcie był by ten sam.
    Dodatkowo, w miastach , gdzie może być problem z instalacją zestawu TV-SAT można odebrać sygnał z kablówki.Ponoć TV Trwam jest obecna w niektórych kablówkach, nie wiem co stoi na przeszkodzie by była we wszystkich. Jeśli przeszkodą jest zgoda operatora TV kablowej, to ludzie którzy chcieli by TV Trwam mogli by pisać protesty do opratora.

    Takie sobie rozważanie.

    PS
    żeby nie było nieporozumień. Nie jestem przeciwnikiem by TV Trwam dostała miejsce na multipleksie.
    Wiecej, jestem przeciw by miejsce na multipleksie było dostępne w wyniku konkursu rostrzyganego na podstawie nie jasnych kryteriów czy widzimisię urzędników. Miejsca powinny być sprzedawane w przetargu, A jedym z warunków powinno być, że operator ma nadawać audycje unikalne (by uniknąć sytuacji, że np. TVN czy Polsat wykupił 10 miejsc i bedzie powtarzać programy na wszystkich kanałach by blokować innych.

  2. Stanisław pisze:

    No.
    Nareszcie jakiś sensowny tekst 🙂

  3. Stanisław pisze:

    Widzę , że Jasiu ma tu niezłą trzódke Palikotową.
    Może rzeczywiście Disco Polo jest lepsze, bardziej rozwijajace, pogłębiajace nieznane pokłady intelektualne narodu polskiego niż TV Trwam…
    Muszę to przemyśleć.
    Ponoć tylko krowa nie zmienia poglądów.
    Tak……….., Disco Polo. To jest to.

  4. fy6 pisze:

    Po pierwsze to nadawanie na satelicie tez kosztuje i to wieksze pieniadze niz licencja naziemna.
    Po drugie nalezy placic za mozliwosc nadawania naziemnego bo jest po prostu ograniczona ilosc pasma. A skoro ograniczona to ma byc przetarg i juz i wszystkie darmowe komunistyczne wymysly nalezy wywalic do kosza.

  5. Jan M. Fijor pisze:

    1. przetarg czyli licytacja kto da więcej;
    2. dochód z licytacji idzie na fundusz emerytalny, a ni do tzw. skarbu państwa;
    3. zlikwidować Rade Krajową, jako formę szantażu wobec nadawców i podporządkowaywania ich sobie przez rząd.

    ukłony

  6. RadekzMazur pisze:

    Skandalem jest to ,że koncesje dostały telewizje które nawet nie mają studia i nigdy nic nie nadawały. Podstawy finansowe spółek które dostały też są miałkie. Np dostała koncesję telewizja mająca nadawać discoPOLO
    A telewizja trwam ma 2 studia. Jedno w Toruniu drugie w Warszawie i pewnie sprzęt do nich kosztował miliony.
    Telewizji Trwam nie znam ale Radio Maryja np promuje lewicowość, socjalizm itp. Często tam podają komentarze że zakłady Państwowe muszą być i nie tylko zakłady, Przewija się tam cała masa działaczy związków zawodowych. A słowo liberalizm wypala się tam gorącym żelazem.
    To wszystko podlewa się smoleńskim sosikiem a zaprasza się tylko posłow PIS-u.
    Więc ja tam na marsze broniące TV Trwam się nie wybieram

  7. Jan M. Fijor pisze:

    Z drugiej strony należy pamiętać, że ks. Rydzyk zaryzykował i wpuścił na antenę liberalizm, który promuje
    w jego imperium Stasiu Michalkiewicz. Więc nie jest tak źle.

    pozdrawiam
    jmfijor

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *