Krymski ,,Hong Kong”?

chat-dymki
1

Autor: Grzegorz Truszkowski

tekst ukazał się na prawica.net oraz prokapitalizm.pl

Co może zrobić Rosja i Zachód, aby ustabilizować sytuacje przy ogólnym zadowoleniu mieszkańców krymskich?

Oczywistym jest, że szansą na stabilizacje w obszarze krymskim jest uregulowaniu stosunków z Rosją i ludnością krymską, która pewne zaczątki własnej autonomii już wykształciła funkcjonując w ramach Republiki Krymskiej. Putin chcąc zjednać sympatię ludności krymskiej musi zaoferować jej coś na tyle konkretnego, aby bunt mniejszości tatarskiej nie doprowadził do aktów terroryzmu w tym rejonie.

Z drugiej strony powinien coś zaofiarować Zachodowi, gdyż ten z trudem będzie znosić upokorzenie wobec ostatnich poczynań Putina i może próbować odegrać się podszczypując go – to z lewa to z prawa – wzmagając czynniki destabilizacyjne.


Z perspektywy wolnościowca jedyne rozwiązanie jakie się nasuwa to wysunięcie przez Putina pewnej karty przetargowej korzystnej zarówno dla ludności krymskiej jak i Zachodu. Niestety sama Ukraina musi ponieść terytorialne straty w zamian za uzyskanie stabilizacji w stosunkach rosyjsko-ukraińskich. To jest cena jaką musi teraz zapłacić za Majdan i wspaniałomyślną ,,pomoc” Zachodu w destabilizacji władz centralnych Ukrainy (sic!).

Natomiast kartą przetargową jaką mógłby zaoferować Zachód to utworzenie autonomii gospodarczo-politycznej Krymu. Częściowa autonomia w obszarze republiki krymskiej już istnieje i dotyka ona takich segmentów stanowienia jak: planowanie przestrzenne, turystyka, transport, instytucje kulturalne, rolnictwo.

Wystarczyłoby poszerzyć zakres autonomii w aspekcie ekonomicznym oraz stworzyć niezawisłe sądy ufundowane na międzynarodowej obsadzie sędziowskiej (członkowie sił NATO), co powinno trochę udobruchać Zachód i pozwolić wyjść z twarzą z tego politycznego spektaklu jaki rozgrywał się w ostatnim czasie na naszych oczach.

Przedstawiona powyżej propozycja jest ideą, która realizuje ogólny projekt tworzenia autonomicznych ośrodków handlu, które oprócz wolnego rynku wymagają sprawnego sądownictwa – cieszącego się międzynarodowym autorytetem i prestiżem. Jest to pomysł, który uczynił z Hong Kongu elizjum gospodarczego sukcesu sprawiając, że stał się on jednym z najbogatszych państw na świecie.

Podobny projekt próbuje się obecnie realizować w Hondurasie (po szczegóły odsyłam na blog Jana Fijora, który takie przedsięwzięcie chciałby zaproponować którejś z nadmorskich wiosek w Polsce). Krym idealnie nadaje się na stworzenie międzynarodowego ośrodka handlu w rejonie wschodnim – głównie ze względu na atrakcyjny wymiar tamtejszych terenów dla turystów oraz samej lokalizacji geopolitycznej (dostęp do Morza Czarnego).

Warto przypomnieć, że w starożytności poprzez Morze Czarne przechodziły specjalne szlaki kupieckie handlujące m.in. bursztynem z krajami bałtyckimi. Tak więc realizm w utworzeniu krymskiego „Hong Kongu”, przynależącego terytorialnie do Rosji, to nie pobożna mrzonka i marzenia fantastów, ale realna alternatywa na stabilizację i szybkie wzbogacenie tamtejszej ludności z wymierną korzyścią również dla Rosji i Zachodu.

Tereny Krymu zdają się być nawet lepsze od tych jakie mamy w przypadku Hong Kongu, który przeżywa udręki związane z organizacją przestrzenną dość małego skrawka terenu jakim dysponuje. Krym będzie miał znacznie większą łatwość w budowaniu ogromnych lotnisk dla międzynarodowych transporterów oraz dużych portów sprawnie obsługujących handel międzynarodowy.

Jeśli chodzi o wpływy polityczne Rosji na Krymie dotyczyłyby one polityki zagranicznej i sił zbrojnych – reszta byłaby w gestii Krymu. Tak więc zamiast angażować kolejne środki w wojnę (czy to ekonomiczną czy to zbrojną) i podsycać bezsensowne nastroje buntu na obszarze Ukraińskim można zająć się polityką bardziej konstruktywną przy ogólnej satysfakcji obywateli krymskich.

Wydaje mi się, że taki scenariusz wydarzeń udobruchałby ludność tatarską na terenach Krymu, szczególnie jeśli Putin zachowałby ich autonomie kulturową – być może jeszcze bardziej ją poszerzając w tym zakresie. Zalety przynależności politycznej do Rosji wiązałyby się ze stabilnością kontaktów handlowych z Rosją oraz ze stabilnością energetyczną rejonów Krymskich.

Jeśli komunistyczne władze Chin zdecydowały się podtrzymać autonomię Hong Kongu – osiągając przy tym spektakularny sukces – to dlaczego podobnie ,,silna ręka” Putina nie miałaby się zdecydować na powzięcie podobnych kroków? Wszystko jest zależne od doradców Putina oraz polityki wywierania presji na Putina w tym względzie. Czas pokaże – obecnie niestety nie widać po stronie zachodniej wystarczająco silnych elit, aby w tym kierunku realizować real polityk z korzyścią dla ludności zlokalizowanej na obszarze krymskim i zapobieżeniu w ten sposób poważnemu konfliktowi zbrojnemu czy też ogólnej destabilizacji, która może się przeciągać o kolejne lata jeśli nie uzyska się zadowalającego kompromisu pomiędzy głównymi graczami na arenie międzynarodowej.


– – –

Udostępnij mądry artykuł!

Komentarze

  1. Tomek pisze:

    Putin pewnie by chciał zrobić z nich drugi Hong Kong, ale tego nie da się zaplanować w kremlowskich biurach a system wolnorynkowy przekracza jego horyzonty myślowe, zresztą już dolinę krzemową pod Moskwą zaprojektował, jak można było się spodziewać z marnym skutkiem. Obawiam się, że Krym to będzie Rosja w pigułce i patrząc na to co się dzieje w państwach, które znalazły się w orbicie Moskwy nie wróże im świetlanej przyszłości. Chyba, że zmieni się system w samej Rosji, bo zawsze tak było, że protektorzy swym dominium narzucali model oparty na swoim własnym, tak robili starożytni Grecy, Brytyjczycy, Amerykanie i tak robią Rosjanie. Putin liczył chyba na południowowschodnią Ukrainę, bo sam Krym to za mało aby przekonać Ukraińców do siebie więc mają szansę by się z tego wyrwać, Gruzji się udało i Ukrainie też tego życzę. Może przeprowadzą tam wreszcie wolnorynkowe reformy, jest to znacznie bardziej realne niż zrobienie przez Putina drugiego Hong Kongu z Krymu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *