Poradniki Dieta biblijna

Dieta biblijna

chat-dymki
3
  • Autor: Paul Nison
  • Tłumaczenie: Grzegorz Ciecieląg
  • ISBN: 978-83- 64599-05-7
  • Strony: 280
  • Cena: 36 zł (cena hurtowa)
Zamów

Ta niezwykła książka przedstawia zasady żywieniowe od czasów judaizmu, aż do współczesności.

okładka_betaAutor książki, Paul Nison, znany amerykański propagator zdrowego żywienia, coach biznesu i filozof stara się w oparciu o Pismo Święte stworzyć optymalny model zdrowego odżywiania się, uzasadniając jego racjonalność właśnie wskazaniami świętych, proroków, mędrców, a głównie samego Jezusa.

Nison wychodzi z założenia, że Bóg nie może chcieć dla człowieka źle. Przyjmuje także za zasadę, że w sferze żywieniowej i zdrowotnej człowiek na przestrzeni wieków nie zmienił się wiele. Zmieniły się obyczaje,  które należy zmienić, ale nie nasze ciało i duch. dlatego Nison traktuje żywność i jedzenie jako proces ochrony zdrowia i życia, jak lekarstwo, czy nawet terapię profilaktyczną, która utrzymuje nas w dobrej kondycji, pozwala lepiej pracować, jaśniej myśleć i przyjemniej żyć. Wierzący żyją dłużej i lepiej. 

Wbrew pozorom książka ta nie tylko nie odchodzi od głównego nurtu wydawnictwa Fijorr Publishing, lecz wręcz go wzbogaca. Pokazuje człowieka w całej krasie jego indywidualizmu i działania. Interesujące jest to, że główne nurty współczesnej nauki o żywieniu są ze wskazaniami Pisma Świętego kompatybilne, a wnioski do których dochodzi, to najmodniejsze współcześnie systemy jedzenie; wegetarianizm, weganizm, a przede wszystkim   racjonalizm kulinarny..

(fragment rozdz. 25. )

(…) Nadmiar stresu jest najpowszechniejszą przyczyną problemów zdrowotnych. Uczucie niewygody rodzi stres. Wszelkie choroby to tak naprawdę nic innego, jak cierpienie dotykające ciała bądź umysłu. Na świecie istnieje wiele przyczyn stresu, ale to, jak sobie z nimi radzimy, zdecyduje, na osiągnięcie jakiego poziomu stresu sobie pozwalamy. Współcześnie dostępnych jest wiele gadżetów i pigułek pomagających w uniknięciu nadmiernego stresu. Nic z tego nie jest ci potrzebne. Najlepszym sposobem na uniknięcie stresu jest utrzymywanie bliskiego, osobistego związku z Bogiem.

Wróg robi, co w jego mocy, aby ludzie czuli się zestresowani. Tylko wtedy mogą się rozchorować – tak osłabieni na umyśle, ciele i duchu, że pozwolą wrogowi dostać się do środka i robić z nimi, co będzie mu się żywnie podobało, zamieniając ich życie w piekło.

Co wywołuje u ciebie stres: poczucie winy związane z przejadaniem się, praca czy może konkretni ludzie, z którymi masz kontakt? A może w twoim domu prowadzone są duchowe działania wojenne? Zmień sposób myślenia, aby cię to nie stresowało zanadto, lub oddal się od źródła stresu w twoim życiu. Zdrowie zaczyna się od wyeliminowania tego, co stres wywołuje. Pierwszym krokiem jest zidentyfikowanie problemu, aby móc się go pozbyć.

Nasza choroba może mieć wiele różnych potencjalnych podstawowych powodów i musimy wyleczyć prawdziwe przyczyny, aby przejść do przyczyn podstawowych. Jaka by ta przyczyna nie była, gdy już ją określimy, musimy podjąć działanie i wyeliminować ją z naszego życia!

Obserwacja trawienia dostarczy ci informacji na temat stanu twojego zdrowia. Ludzie zestresowani słabo trawią i często efektem tego jest zatwardzenie. Jedząc trzy posiłki dzienne, co najmniej dwa razy dziennie powinieneś chodzić do łazienki albo chociaż raz dziennie powinno dochodzić do dużego wypróżnienia. Wszystko inne wskazuje na zaparcie i chorobę.

Inny dobry sposób określenia, czy jesteśmy zdrowi, dotyczy twojego poziomu energii. Przez większość czasu powinien on być wysoki. Jeśli tak nie jest, powinieneś częściej odpoczywać lub spać, jak również wprowadzić wszelkie konieczne zmiany do swojego życia. Dowiedz się, dlaczego znika twoja energia. Gdy już wyzdrowiejesz i będziesz miał pod dostatkiem energii, zacznij nią mądrze rozporządzać.

Innym jeszcze sposobem na wykrycie kłopotów zdrowotnych jest określenie, czy czujesz się najlepiej pod względem emocjonalnym lub duchowym. Wedle planu Bożego powinniśmy czuć się najlepiej na płaszczyźnie fizycznej, emocjonalnej i duchowej. Nasze ciało to najlepszy możliwy posłaniec, który poinformuje nas, jeśli będzie inaczej.

Jeśli ściśle stosujesz się do wytycznych służących zdrowemu stylowi życia, a mimo to nie czujesz się najlepiej, jest to znak, że detoksykacja przebiega w szybszym tempie i staje się uciążliwa lub też czegoś ci brakuje. Jedno i drugie wskazuje silnie, że możesz chorować. Nie martw się jednak, ponieważ tak długo, jak odczuwać ostrzeżenia, łatwo będzie ją zidentyfikować.

Martwić się powinni ci, których ciała straciły zdolność odczuwania, że coś jest nie w porządku. Słyszałeś kiedyś o kimś, kto nigdy nie chorował i od lat nie był u lekarza, a pewnego dnia obudził się z rakiem? Rak ani bardziej zaawansowane stadia chorób nie występują u ludzi bez pojawienia się stadiów mniej zaawansowanych. U tych, którzy je ignorują, sytuacja się pogarsza. A ignorują, ponieważ nie dostrzegają ostrzeżeń. Zidentyfikowanie problemu ma wielkie znaczenie w wyeliminowaniu go.

 

Udostępnij mądry artykuł!

Komentarze

  1. J. K. Górka pisze:

    Swego czasu dietę opartą na zasadach zawartych w Piśmie Świętym skonstruował Polak, dr Jan Kwaśniewski.
    Coraz więcej ludzi dostrzega patologie systemu, w którym żyjemy, jednak — wydaje mi się — tylko część z nich widzi jak podtrzymywaniu tegoż systemu służy „karmienie” ludzi śmieciowym jedzeniem, które degeneruje ciało, a z kolei zdegenerowany organizm uniemożliwia nam posiadanie tzw. „czystości myśli”.

  2. Jan M. Fijor pisze:

    Dobrze napisany komentarz.
    Właśnie tego dotyczy książka.

    Ukłony

  3. J. K. Górka pisze:

    Jak tylko nabędę już wszystkie książki Mengera, Misesa, Rothbarda i Hoppego wydane przez Pana, to zabieram się za pozycję Nisona. Ciekawe są powiązania pomiędzy dietetyką a polityką wobec mas, które jakoś trzeba trzymać w ryzach.

    Również się kłaniam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *