okladka3a

Czy kapitalizm jest moralny?

chat-dymki
4
  • Autor: Tom G. Palmer
  • Tłumaczenie: Zuber Krzysztof, Marciniak Joanna
  • ISBN: 978-83- 64599-07-1
  • Strony: 196
  • Cena: 31 zł (cena hurtowa)
Zamów

Na tytułowe pytanie odpowiadają w tej interesującej książce pod redakcją Toma G. Palmera intelektualiści, pisarze, uczeni z całego globu – od Chin po Peru, od Południowej Afryki po Stany Zjednoczone -wśród nich laureaci Nagrody Nobla: Vernon Smith (ekonomia), Mario Llosa Vargas (literatura).

Praca zbiorowa pod redakcją Toma G. Pamera

okladka3a

Czy kapitalizm jest moralny?

Mimo swych niewątpliwych sukcesów i osiągnięć odczuwanych niemal przez każdego z nas, kapitalizm nie cieszy się wzięciem. Żaden inny ustrój, na czele z socjalizmem, który miał być optymalnym rozwiązaniem problemów materialnych ludzkości, nie jest w stanie równie tanio, z równą obfitością i bez jakiejkolwiek dyskryminacji dostarcza ludziom żywności, odzieży, dachu nad głową, elementarnych i wyszukanych usług, przyczyniających się do duchowego i fizycznego rozwoju człowieka.

Najdziwniejsze jest to, że pretensje do kapitalizmu mają nierzadko sami kapitaliści. I trudno im się dziwić. Jest to bowiem bardzo nieprzyjemny ustrój. Trzeba się w nim narobić, nakonkurować, i mimo tego wysiłku zbankrutować. Z tego właśnie powodu kapitalizm jest najbardziej sprawiedliwym ustrojem świata. Zastanawiałem się nie raz, jaki slogan powinien charakteryzować gospodarkę rynkową, zwaną też kapitalizmem i doszedłem do wniosku, że zawołanie, które najlepiej odda ich piękno będzie: Każdy ma to na co zasługuje! Może nie każdy, i nie dokładnie to, ale w dużym  stopniu tak jest. Starasz się, dbasz o konsumenta, o pracownika, ryzykujesz, modernizujesz i jesteś gospodarny, zbierzesz dobre owoce swego działania. Nie starsza się, jesteś byle jaki, bałamutny i  źle traktujesz ludzi, zbankrutujesz. Jak widać, nie jest łatwo, albo może, jak to mawia mój znajomy Kazik: urobić się i zarobić, każdy głupi potrafi, co sprowadza się do tęsknoty za działaniami na skróty, dzięki którym można sobie ten nieludzki system ułatwić. O ile jednak w tej wersji trudnej, jak napisałem: nieludzkiej, kapitalizm jest moralny, sprawiedliwy i skuteczny, o tyle działania uproszczone, czyli korupcja, kumoterstwo, kapitalizm kolesiów nie tylko nie są moralne, krzywdzące i niesprawiedliwe, to na dodatek nie mają z kapitalizmem nic wspólnego.

I tu jest właśnie pies, a nawet kot pogrzebany: to, co widzimy często na co dzień w wiadomościach sądowych  i programach policyjnych to nie jest kapitalizm. To jest jego kumoterska karykatura, zwana też przedsiębiorczością polityczną. Polega ona na przywilejach ze strony władzy, która swoich faworytów przywilejami i bonusami.  Milcząca większość nazywa to kapitalizmem, ale to nim nie jest. i właśnie podkreśleniu i wyjaśnieniu  tego faktu służy lektura niniejszej książki.

Udostępnij mądry artykuł!

Komentarze

  1. Wygląda interesująco, z pewnością przeczytam. Tylko mam dylemat – co z Pańskiej stronie wybrać na „pierwszy ogień”? Głównie chodzi mi o pozycje ekonomiczno-gospodarcze.

  2. Jan M. Fijor pisze:

    Na początek doradxzam „Ekonomia dla normalnych ludzi” oraz „Ekonomia i polityka”.
    Później Państwo opiekuńcze i Czy kapitapizm jest moralny.
    a później, sam pan zobaczy.
    Ukłony

  3. Rafał pisze:

    Jakby Pan kiedyś natrafił na książkę, niestety trudno dostępną – Matematyka Niepewności, warto przeczytać. Autor udowadnia, że większość sukcesów/porażek to przypadek, los. Dlatego nasze podziwianie wielkich giełdowców i poniżanie tych, którzy na giełdzie przegrywają, do tego analogicznie z ceo wielkich firm.. jest niepoważne. A najbardziej ich gaże. okazuje się, że to czy ktoś osiągnie sukces w życiu nie zależy od talentu i predyspozycji. Zależy od UPORU i dążenia do CELU, bo wtedy zmniejsza się prawdopodob. porażki. Więc tak, kapitalizm jest sprawiedliwy bo na tym polega! Dokonałem prawie matematycznego dowodu, że kapitalizm to słuszny ustrój 😀 pozdrawiam

  4. Jan M. Fijor pisze:

    Słuszny wniosek. Tym bardziej, że poziom niepewności jest dla większości ludzi podobny, stąd czynnikiem wpływającym na wynik jest ta niewielka różnica, jaka
    dzieli jednych od drugich. Może nią być konsekwencja, upór, wytrwałość, inteligencja etc. Jak ten fakt wytłumaczyć nieudacznikom z „elyt” władzy, to już inna
    sprawa.
    Ukłony

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *