Doing Business in Poland 2016.

chat-dymki
1

Więc może nie aż taka ruina?

– Polska awansuje w rankingu Doing Business Banku Światowego z pozycji 54. w 2006 roku (w międzyczasie nastąpił spadek – najniżej do 76. miejsca w 2009 roku) na miejsce 25. w 2016 roku. Przypomnijmy, że nasza pozycja w roku 2016 jest wypadkową osiągnięć, jakie nastąpiły rok wcześniej, czyli w roku 2015.  Pisanie tego nie jest dziś popularne. Nowa władza nie lubi, jak się chwali jej konkurentów. co w takiej sytuacji robią instytucje, które chcą być w zgodzie z raportem Doing Business, a jednocześnie nie popaść w niełaskę Prezesa? Najprościej byłoby napisać, że wystarczyły 3 miesiące nowej władzy, a już Polska skacze w rankingach. Niestety, taka wazelina byłaby trudna do uzasadnienia. Napisano więc tak:

Wśród podstawowych problemów wpływających na pozycję w rankingu znajdują się liczba wymaganych procedur oraz długi czas oczekiwania na odpowiedź urzędników.

  • Należy brać przykład z najlepszych rozwiązań zastosowanych przez inne kraje, uwzględniając jednocześnie zróżnicowania instytucjonalne i organizacyjne charakteryzujące naszą gospodarkę. Doświadczenia Polski wskazują, że transpozycja przepisów prawa lub wprowadzenie instrumentów usprawniających prowadzenie działalności gospodarczej, bez refleksji nad funkcjonującym otoczeniem regulacyjnym, rzadko spełnia zakładane cele (to dlaczego  dobra zmiana ciągle powołuje się na przykład Węgier, Francji, czy UK?).
  • Miejsce w rankingu nie jest wystarczającą miarą oceny najlepszych praktyk w zakresie badanej kategorii; służy do tego punktacja DTF (distance to frontier) (To jasne, że jedyną miarodajną miarą jest satysfakcja Prezesa) .
  • Porównanie poszczególnych miast w Polsce wskazuje, że know-how o sprawnej obsłudze przedsiębiorców wchodzi w skład zasobów naszego kraju, lecz nie jest równomiernie stosowane w poszczególnych regionach (na pewno Doing Business pomylił Białą Podlaską z Londynem).
  • Wynika z tego, że podstawowym problemem nie zawsze jest złe prawo, lecz jego wykonywanie oraz brak holistycznego podejścia w podejmowanych działaniach naprawczych (Doing Business wiedzione intuicją dało nam wyższą pozycję wiedząc, że nowa władza lepiej wykorzysta złe prawo).
  • Metodyka stosowana przez zespół Banku Światowego w raportach Doing Businessjest stale weryfikowana i aktualizowana, co w konsekwencji może powodować zmiany pozycji konkretnego państwa w obrębie badanej kategorii, mimo braku znaczących zmian regulacyjnych (jest lepiej, czyli gorzej; nawet Doing Business dało się nabrać).

Tak źle, i tak niedobrze.

(jb)

 

Udostępnij mądry artykuł!

Komentarze

  1. phi pisze:

    Drogi Panie – dla kogo ruina dla tego ruina. Dla zagranicznych firm oczywiście – warunki biznesu się poprawiały i to znacznie.
    Zwolnienia,dotacje,specjalne strefy ekonomiczne, pracownicy za pół darmo.

    Problem polegał na tym,że niestety wbrew różnym wolnorynkowym bajaniom ten kapitał MA NARODOWOŚĆ i co gorsza – nie jest to narodowość Polska.Zatem nie spływa on w dół tylko wypływa za granicę,a duża część tego „dobrostanu” odbywała się kosztem uczciwych Polskich przedsiębiorców, Polskiego rynku i pracowników. Zachodnim korporacjom zarabia się więc coraz lepiej – ale kosztem tego,że nasi urzędnicy gnoją małe i średnie firmy Polaków.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *