Wartości cywilizacji zachodniej górują nad innymi

chat-dymki
0

Oto fragment przemówienia, które prezydent USA Donald Trump wygłosił w Polsce: „Fundamentalne pytanie naszych czasów dotyczy tego czy w Zachodzie jest wola, by przetrwać. Czy wierzymy w słuszność naszych wartości na tyle mocno, by bronić ich za wszelką cenę? Czy mamy na tyle szacunku dla naszych obywateli, by zabezpieczyć granice? Czy jest w nas chęć i odwaga, by ocalić naszą cywilizację przed tymi, którzy chcieliby ją osłabić i zniszczyć?”.

Przemówienie to, bardzo ciepło przyjęte przez Polaków, ściągnęło na prezydenta przewidywalną krytykę. Jednak w większości krytyka ta była dowodem ignorancji i nieuczciwości.

Jeden z przykładów takiej ignorancji opublikowano w magazynie „Atlantic”, a wyszedł on spod pióra Petera Beinarta,  stałego felietonisty a zarazem profesora dziennikarstwa i politologii na City University of New York. Beinart napisał: „Donald Trump dziesięciokrotnie wspomniał o ‘Zachodzie’ oraz pięciokrotnie o ‘naszej cywilizacji’. Na pewno spodobało się to popierającym go białym nacjonalistom”. Po czym dodał: „’Zachód’ to termin rasowy i religijny. Aby być uważany za zachodni, kraj musi być w przeważającym stopniu chrześcijański (najlepiej katolicki lub protestancki) i w przeważającym stopniu biały”.

Elity intelektualne przekonują, że różne kultury oraz ich wartości są moralnie równorzędne. To śmieszne. Kultura i wartości Zachodu górują nad wszelkimi innymi. Dla tych, według których powyższe stwierdzenie jest nieprawdziwe, bądź ociera się o rasizm czy eurocentryzm, mam kilka pytań. Czy praktykowane w blisko 30 krajach Afryki Subsaharyjskiej przymusowe okaleczanie kobiecych genitaliów to moralnie równorzędna wartość kulturowa? Niewolnictwo spotykane w Mauretanii, Republice Mali, Nigrze, Czadzie i Sudanie – czy jest ono moralnie równorzędną wartością kulturową? W większości krajów Bliskiego Wschodu kobiety podlegają wielu ograniczeniom w kwestii prowadzenia pojazdów, edukacji czy zatrudnienia. Zgodnie z prawem islamskim, obowiązującym w niektórych krajach, cudzołożnice skazuje się na śmierć przez ukamieniowanie. Karą wymierzaną złodziejom jest ucięcie ręki. Homoseksualizm jest w niektórych krajach zbrodnią karaną śmiercią. Czy te wartości kulturowe są moralnie równorzędne, wyższe, a może niższe niż wartości zachodnie?

Przemawiając w Polsce Donald Trump zadał kilka zasadniczych pytań. „Czy wierzymy w słuszność naszych wartości na tyle mocno, by bronić ich za wszelką cenę? Czy mamy na tyle szacunku dla naszych obywateli, by zabezpieczyć granice? Czy jest w nas chęć i odwaga, by ocalić naszą cywilizację przed tymi, którzy chcieliby ją osłabić i zniszczyć?”. Nie ma wątpliwości co do tego, że Zachód dysponuje potęgą militarną, aby się bronić. Pytanie tylko, czy jesteśmy zdolni rozpoznać atak oraz skłonni go odeprzeć.

Duża część świata muzułmańskiego jest w stanie wojny z cywilizacją zachodnią. Islamiści wykorzystują multikulturalizm jako taran, po czym atakują wartości chrześcijańskie i zachodnie od wewnątrz. Znacząca część tego ataku ma swoje korzenie na kampusach uniwersyteckich i pośród elit intelektualnych, odpowiedzialnych za indoktrynację naszej młodzieży. W Stanach Zjednoczonych multikulturalizm nie wywołał jeszcze negatywnych konsekwencji porównywalnych do tych, obserwowanych w krajach Europy Zachodniej – takich jak Anglia, Francja czy Niemcy – ale kierunek jest ten sam.

Mój kolega, dr Thomas Sowell celnie uchwycił jeden z aspektów problemu. Jak mówi: „Mieszkańcy świata Islamskiego od stuleci uczeni byli uznawać siebie za lepszych niż ‘niewierni’ z Zachodu. Z drugiej strony wszystko co widzą na własne oczy, mówi im dziś coś odwrotnego. Nigdzie indziej ludzie nie doświadczyli odwrócenia sytuacji w sposób bardziej ewidentny a zarazem bolesny, niż obywatele świata islamskiego”. Dumnym narodom takim jak Persowie czy Arabowie, dawniej wiodącym cywilizacyjny prym na świecie, ciężko jest zaakceptować takie odwrócenie ról z pokorą. Co więcej, oni nie winią za to siebie samych oraz swojej kultury. Obwiniają Zachód.

Nawiasem mówiąc, by wyznawać zachodnie wartości nie trzeba być mieszkańcem któregoś z zachodnich krajów Wystarczy jedynie akceptować zasadę, według której nienaruszalność jednostki jest wartością nadrzędną.

Walter Williams
Przekład: Krzysztof Zuber

Udostępnij mądry artykuł!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *