<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Cena strachu (IV)</title>
	<atom:link href="http://www.fijor.com/cena-strachu-iv/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.fijor.com/cena-strachu-iv/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Mon, 06 Sep 2010 18:23:37 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Michał</title>
		<link>http://www.fijor.com/cena-strachu-iv/comment-page-1/#comment-2361</link>
		<dc:creator>Michał</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 30 Jan 2010 14:08:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://budzisz.f13.pl/fijor/?p=113#comment-2361</guid>
		<description>I tu muszę się wtrącić. Nie jestem za Panem notariuszem, ale w sprawie zaprojektowania domu, to jest problem. Potrzebna jest pieczątka architekta, przynależność do izby ( kolejny absurd, bez którego nie można projektować ), ale zawsze, to taniej. Kwestia czy architekt taki projekt podbije.

Michał-Architekt</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>I tu muszę się wtrącić. Nie jestem za Panem notariuszem, ale w sprawie zaprojektowania domu, to jest problem. Potrzebna jest pieczątka architekta, przynależność do izby ( kolejny absurd, bez którego nie można projektować ), ale zawsze, to taniej. Kwestia czy architekt taki projekt podbije.</p>
<p>Michał-Architekt</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jan M. Fijor</title>
		<link>http://www.fijor.com/cena-strachu-iv/comment-page-1/#comment-40</link>
		<dc:creator>Jan M. Fijor</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 03 Jun 2009 18:24:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://budzisz.f13.pl/fijor/?p=113#comment-40</guid>
		<description>Nie mozna robic wszystkiego. Natomiast kazdy ma prawo do wolnego wyboru swoich decyzji osobistych. Pan nie projektuje domow, ale wolno to panu zrobic i taki dom moze stanac. Natomiast transakcja bez notariusza jest w Polsce niewazna. pozdr jmf</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie mozna robic wszystkiego. Natomiast kazdy ma prawo do wolnego wyboru swoich decyzji osobistych. Pan nie projektuje domow, ale wolno to panu zrobic i taki dom moze stanac. Natomiast transakcja bez notariusza jest w Polsce niewazna. pozdr jmf</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Robert</title>
		<link>http://www.fijor.com/cena-strachu-iv/comment-page-1/#comment-39</link>
		<dc:creator>Robert</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 03 Jun 2009 18:24:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://budzisz.f13.pl/fijor/?p=113#comment-39</guid>
		<description>A kto Panu broni zostać notariuszem. Teraz nabór na aplikację jest nielimitowany, tylko trzeba mieć odpowiednią ilość punktów i być prawnikiem. Czy ja np. nie mając wykształcenia projektuję domy? Nikt nie powie, że monopol architektów jest szkodliwy. A oni za jeden projekt, który powielają setki razy biorą znacznie większe pieniądze niż notariusze. To że ja ładnie rysuję i mam podstawy matematyki, grafiki itp. mogę świadczyć ludziom usługi, bo ktoś do mnie chce przyjść wierząc, że mu wszystko pieknie zaprojektuję. To jest ten sam poziom argumentacji. A w zakresie zawodów prawniczych, to jest taka sama różnica między adwokatem a notariuszem, jak między architektem a inzynierem budownictwa. Niby podobne, ale nie to samo.
Pozdrawiam.
Robert</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A kto Panu broni zostać notariuszem. Teraz nabór na aplikację jest nielimitowany, tylko trzeba mieć odpowiednią ilość punktów i być prawnikiem. Czy ja np. nie mając wykształcenia projektuję domy? Nikt nie powie, że monopol architektów jest szkodliwy. A oni za jeden projekt, który powielają setki razy biorą znacznie większe pieniądze niż notariusze. To że ja ładnie rysuję i mam podstawy matematyki, grafiki itp. mogę świadczyć ludziom usługi, bo ktoś do mnie chce przyjść wierząc, że mu wszystko pieknie zaprojektuję. To jest ten sam poziom argumentacji. A w zakresie zawodów prawniczych, to jest taka sama różnica między adwokatem a notariuszem, jak między architektem a inzynierem budownictwa. Niby podobne, ale nie to samo.<br />
Pozdrawiam.<br />
Robert</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jan M. Fijor</title>
		<link>http://www.fijor.com/cena-strachu-iv/comment-page-1/#comment-38</link>
		<dc:creator>Jan M. Fijor</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 03 Jun 2009 18:23:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://budzisz.f13.pl/fijor/?p=113#comment-38</guid>
		<description>Panie Robercie,

Ktoś, kto jest fachowcem, czyli osobą uprawnioną do wykonywania jakiejś czynności,
Nie potrzebuje żadnych licencji czy monopolu, bo po prostu ludzie do niego przychodzą reputację, wierzą mu i płacą. Ludzie nie są głupi, a na pewno mądrzejsi od urzędników, którzy udzielają licencji.
Tylko miernoty chcą ochrony i dlatego pańskie argumenty są szkodliwe. Znam kilku amatorów, którzy by sprzedali nie jednego notariusza, mimo iż n ie posiadają żadnych licencji a nawet wykształcenia. Bill Gates i Michael Dell nie mają nawet studiów wyższych.
Żaden monopol – wolny rynek i wolna konkurencja!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Panie Robercie,</p>
<p>Ktoś, kto jest fachowcem, czyli osobą uprawnioną do wykonywania jakiejś czynności,<br />
Nie potrzebuje żadnych licencji czy monopolu, bo po prostu ludzie do niego przychodzą reputację, wierzą mu i płacą. Ludzie nie są głupi, a na pewno mądrzejsi od urzędników, którzy udzielają licencji.<br />
Tylko miernoty chcą ochrony i dlatego pańskie argumenty są szkodliwe. Znam kilku amatorów, którzy by sprzedali nie jednego notariusza, mimo iż n ie posiadają żadnych licencji a nawet wykształcenia. Bill Gates i Michael Dell nie mają nawet studiów wyższych.<br />
Żaden monopol – wolny rynek i wolna konkurencja!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Robert</title>
		<link>http://www.fijor.com/cena-strachu-iv/comment-page-1/#comment-37</link>
		<dc:creator>Robert</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 03 Jun 2009 18:23:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://budzisz.f13.pl/fijor/?p=113#comment-37</guid>
		<description>Niestety źle Pan zrozumiał. Będąc za utrzymanie monopolu notariuszy teoretycznie umniejszam swoje korzyści (bo to co robi notariusz mógłbym robić ja, a korzyści w odniesieniu do nakładu pracy co wyższe u notariusza). Uważam, że jedynym w miarę rozsądnym sposobem jest poszerzenie nie zawodów uprawnionych, ale zawodu uprawnionego. Wieksza ilość dobrze przygotowanych notariuszy wpłynie konkurencyjnie na stawki rynkowe, które jako ustalone taksy też można zmienić (choć to będzie trudniejsze ze względu na lobbing). Bo na prawdę notariusz to nie tylko ten co umieszcza w akcie darowizny, działy spadku, umowy spółki i inne proste czynności, ale robi także poważne umowy. Idąc do notariusza głównie z takimi mam do czynienia, więc notariusz musi się znać na rzeczy, bo adwokaci nie zawsze mają wiedzę na te tematy. Idąc do adwokata nie wiesz, czy ten jest do końca w tej materii kompetentny, a notariusz jest zawsze. Bo zajmuje się przez lata tylko tym. Przynajmniej tak powinno być.
Mamy wolną konkurencję w ramach zawodu notariusza. Poszerzając ją poza zawód co najmniej czasowo obniżamy pewność obrotu. A nieruchomości to bardzo delikatna materia, bo obowiązują pewne domniemania (KW) i restrykcyjne skutki (rzeczowe nie zobowiązaniowe).
Pozdrawiam.
Robert</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Niestety źle Pan zrozumiał. Będąc za utrzymanie monopolu notariuszy teoretycznie umniejszam swoje korzyści (bo to co robi notariusz mógłbym robić ja, a korzyści w odniesieniu do nakładu pracy co wyższe u notariusza). Uważam, że jedynym w miarę rozsądnym sposobem jest poszerzenie nie zawodów uprawnionych, ale zawodu uprawnionego. Wieksza ilość dobrze przygotowanych notariuszy wpłynie konkurencyjnie na stawki rynkowe, które jako ustalone taksy też można zmienić (choć to będzie trudniejsze ze względu na lobbing). Bo na prawdę notariusz to nie tylko ten co umieszcza w akcie darowizny, działy spadku, umowy spółki i inne proste czynności, ale robi także poważne umowy. Idąc do notariusza głównie z takimi mam do czynienia, więc notariusz musi się znać na rzeczy, bo adwokaci nie zawsze mają wiedzę na te tematy. Idąc do adwokata nie wiesz, czy ten jest do końca w tej materii kompetentny, a notariusz jest zawsze. Bo zajmuje się przez lata tylko tym. Przynajmniej tak powinno być.<br />
Mamy wolną konkurencję w ramach zawodu notariusza. Poszerzając ją poza zawód co najmniej czasowo obniżamy pewność obrotu. A nieruchomości to bardzo delikatna materia, bo obowiązują pewne domniemania (KW) i restrykcyjne skutki (rzeczowe nie zobowiązaniowe).<br />
Pozdrawiam.<br />
Robert</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jan M. Fijor</title>
		<link>http://www.fijor.com/cena-strachu-iv/comment-page-1/#comment-36</link>
		<dc:creator>Jan M. Fijor</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 03 Jun 2009 18:23:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://budzisz.f13.pl/fijor/?p=113#comment-36</guid>
		<description>Trudno sięanu dziwić. Monopol daje panom niezłą kasę, ale nam się on nie opłaca i dlatego domagamy się jegto likwidacji. C zy nie uważa opan , że wolna konkurencja jest jednak lepsza? ukłony JM Fijor</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Trudno sięanu dziwić. Monopol daje panom niezłą kasę, ale nam się on nie opłaca i dlatego domagamy się jegto likwidacji. C zy nie uważa opan , że wolna konkurencja jest jednak lepsza? ukłony JM Fijor</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Robert</title>
		<link>http://www.fijor.com/cena-strachu-iv/comment-page-1/#comment-35</link>
		<dc:creator>Robert</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 03 Jun 2009 18:22:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://budzisz.f13.pl/fijor/?p=113#comment-35</guid>
		<description>Tak się składa, że ja jestem radcą prawnym i nie uważam, żeby zabieranie monopolu notariuszom było najlepszym pomysłem. Adwokaci i radcowie nie prowadząc co do zasady praktyki w tym kierunku mogliby łatwo sprowokować fatalny błąd dla klietna.
Poza tym niezbyt bym im ufał. Jednak zawód zaufania publicznego to tak na prawdę notariusz. Adwokaci (nawet mając odpowiednie ubezpieczenie) stanowiliby zagrożenie dla pewności obrotu, bo proszę pomysleć, że jeżeli usługi o poważnym ciężarze gatunkowym są dostępne w szerszym zakresie, to odpowiedzialność się rozmywa. Korporacje nie byłyby w stanie tego nadzorować, bo albo by się nie znały (jako że ich profil działalności np. radcowska byłby inny albo przepustowość by zupełnie się zmniejszyła).
Notariusz prowadząc zawód pracuje na zaufanie, a adwokat jako że byłaby to dla niego dodatkowa działalność nie byłby taki rzetelny. Poza tym prosze pomysleć, że tak naprawdę ci sami ludzie by negocjowali umowy i je &quot;uwierzetlniali&quot;
Pzdr.
Robert</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tak się składa, że ja jestem radcą prawnym i nie uważam, żeby zabieranie monopolu notariuszom było najlepszym pomysłem. Adwokaci i radcowie nie prowadząc co do zasady praktyki w tym kierunku mogliby łatwo sprowokować fatalny błąd dla klietna.<br />
Poza tym niezbyt bym im ufał. Jednak zawód zaufania publicznego to tak na prawdę notariusz. Adwokaci (nawet mając odpowiednie ubezpieczenie) stanowiliby zagrożenie dla pewności obrotu, bo proszę pomysleć, że jeżeli usługi o poważnym ciężarze gatunkowym są dostępne w szerszym zakresie, to odpowiedzialność się rozmywa. Korporacje nie byłyby w stanie tego nadzorować, bo albo by się nie znały (jako że ich profil działalności np. radcowska byłby inny albo przepustowość by zupełnie się zmniejszyła).<br />
Notariusz prowadząc zawód pracuje na zaufanie, a adwokat jako że byłaby to dla niego dodatkowa działalność nie byłby taki rzetelny. Poza tym prosze pomysleć, że tak naprawdę ci sami ludzie by negocjowali umowy i je &#8222;uwierzetlniali&#8221;<br />
Pzdr.<br />
Robert</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jan M. Fijor</title>
		<link>http://www.fijor.com/cena-strachu-iv/comment-page-1/#comment-34</link>
		<dc:creator>Jan M. Fijor</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 03 Jun 2009 18:22:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://budzisz.f13.pl/fijor/?p=113#comment-34</guid>
		<description>Kolega z USA zwrócił mi uwsagę, że aby zostać notariuszem w Stanach Zjednoczonych nie potrzeba przysięgać przed sędzią, cieszyć się dobrą reputacją, a nawet nie trzeba akceptacji sądu. I chociaż to co napisałem nie kłóci się z tezą artykułu, przepraszam za wprowadzenie w błąd.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kolega z USA zwrócił mi uwsagę, że aby zostać notariuszem w Stanach Zjednoczonych nie potrzeba przysięgać przed sędzią, cieszyć się dobrą reputacją, a nawet nie trzeba akceptacji sądu. I chociaż to co napisałem nie kłóci się z tezą artykułu, przepraszam za wprowadzenie w błąd.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jan M. Fijor</title>
		<link>http://www.fijor.com/cena-strachu-iv/comment-page-1/#comment-33</link>
		<dc:creator>Jan M. Fijor</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 03 Jun 2009 18:22:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://budzisz.f13.pl/fijor/?p=113#comment-33</guid>
		<description>Co to znaczy uprawnienia? Czy nie wystarczy, że ktoś uznał moją wiedzę za wystarczającą, aby mu służyła i płaci mi za to? Czy koniecznie jakiś tępy urzędnik musi stwierdzić, że ktoś, kogo chcę wynająć nadaje się do tego? A może mamy inne standardy? Skąd to przekonanie, że urzędnik wie, a ja nie wiem, na co stać człowieka, którego chcę wynając? Ukłony Jan M Fijor</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Co to znaczy uprawnienia? Czy nie wystarczy, że ktoś uznał moją wiedzę za wystarczającą, aby mu służyła i płaci mi za to? Czy koniecznie jakiś tępy urzędnik musi stwierdzić, że ktoś, kogo chcę wynająć nadaje się do tego? A może mamy inne standardy? Skąd to przekonanie, że urzędnik wie, a ja nie wiem, na co stać człowieka, którego chcę wynając? Ukłony Jan M Fijor</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ZQW</title>
		<link>http://www.fijor.com/cena-strachu-iv/comment-page-1/#comment-32</link>
		<dc:creator>ZQW</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 03 Jun 2009 18:22:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://budzisz.f13.pl/fijor/?p=113#comment-32</guid>
		<description>W Niemczech oprócz notariuszy istnieją notariusze-adwokaci ( Anwaltnotar ) i są to zwykli adwokaci i radcy prawni którzy uzyskali odpowiednie uprawnienia.
Jest ich bodajże 3x więcej niż zwykłych notariuszy. Notaryzując transakcję muszą jedynie stwierdzić w nagłówku , że występują w danym wypadku jako notariusz , a nie adwokat . Skoro w najbliższej przyszłości się nie zanosi na zniesienie monopolu notariuszy , można by łatwiej przeforsować nadanie uprawnień notarialnych innym prawnikom - jako prawniczym zawodom zaufania publicznego i nakazać im ubezpieczanie transakcji kupna-sprzedaży nieruchomości w firmach typu Steward Title. Sądzę , że prawnicy ( adwokaci i radcy prawni ) przyjęli by taką propozycję z entuzjazmem i lobbowaliby za jej wprowadzeniem.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>W Niemczech oprócz notariuszy istnieją notariusze-adwokaci ( Anwaltnotar ) i są to zwykli adwokaci i radcy prawni którzy uzyskali odpowiednie uprawnienia.<br />
Jest ich bodajże 3x więcej niż zwykłych notariuszy. Notaryzując transakcję muszą jedynie stwierdzić w nagłówku , że występują w danym wypadku jako notariusz , a nie adwokat . Skoro w najbliższej przyszłości się nie zanosi na zniesienie monopolu notariuszy , można by łatwiej przeforsować nadanie uprawnień notarialnych innym prawnikom &#8211; jako prawniczym zawodom zaufania publicznego i nakazać im ubezpieczanie transakcji kupna-sprzedaży nieruchomości w firmach typu Steward Title. Sądzę , że prawnicy ( adwokaci i radcy prawni ) przyjęli by taką propozycję z entuzjazmem i lobbowaliby za jej wprowadzeniem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
