EDUKACJA


Optymalny model polityki dywidendowej

Wypła­cane przez spółki dywi­dendy są – poza ewen­tu­al­nym wzro­stem cen akcji – dodat­kową gra­ty­fi­ka­cją dla inwe­sto­rów za zain­we­sto­wane w nie środki pie­niężne. W zależ­no­ści od potrzeb inwe­sto­rów, otrzy­mana dywi­denda może zostać prze­ka­zana na kon­sump­cję lub rein­we­sty­cję. W przy­padku rein­we­sto­wa­nia dywi­dendy w spółki, które w przy­szło­ści ponow­nie wypłacą dywi­dendę, rośnie tym samym poten­cjalna ren­tow­ność takiej inwe­sty­cji. Dla­tego też wiel­kość oraz sys­te­ma­tycz­ność wypła­ca­nych dywi­dend są przez Continue Reading...

Polityka dywidendowa — sztuka inwestowania

Wywiad z dr. Bar­tło­mie­jem Jabłoń­skim, Uni­wer­sy­tet Eko­no­miczny w Kato­wi­cach. P: Zakoń­czył Pan wła­śnie zaawan­so­wane bada­nia nad poli­tyką dywi­den­dową spółek gieł­do­wych. Co pana skło­niło do pod­ję­cia tej tema­tyki? O: Punk­tem wyj­ścia do dal­szych badań nad poli­tyką dywi­den­dową spółek był pierw­szy etap badań, który obej­mo­wał budowę mode­lo­wych port­feli papie­rów war­to­ścio­wych skła­da­ją­cych się tylko ze spółek wypła­ca­ją­cych dywi­dendę. Prze­ana­li­zo­wa­łem takie port­fele od początku ist­nie­nia Giełdy Papie­rów War­to­ścio­wych w War­sza­wie i porów­na­łem Continue Reading...

Unikalna szkoła biznesu

War­szaw­ska Wyż­sza Szkoła Han­dlu i Prawa im. R. Lazar­skiego uru­cho­miła  wła­śnie uni­kalne w skali kraju stu­dia pody­plo­mowe, MBA Przed­się­bior­czość. Ich zało­ży­cie­lami są: Kamil Cebul­ski oraz Jan M Fijor. Uni­kal­ność tej wyjąt­ko­wej szkoły biz­nesu polega na tym, że nauczy­cie­lami są w niej ludzie, któ­rzy odnie­śli suk­ces we wła­snym inte­re­sie. Sąw­śród nich przed­się­biorcy pol­scy, a także z USA i UE. Co to jest przedsiębiorczość? To z grub­sza bio­rąc, umie­jęt­ność roz­po­zna­wa­nia nie­do­sko­na­łych sytu­acji Continue Reading...

Dobry pomysł

     Wpraw­dzie Stany Zjed­no­czone prze­stają już być bastio­nem libe­ra­li­zmu gospo­dar­czego, jest tam wciąż kilka dobrych pomy­słów do sko­pio­wa­nia. Przy­kła­dowo, ame­ry­kań­skie prawo zabra­nia przej­mo­wa­nia przez pań­stwo (rząd, stany, powiat, gminy) majątku podat­nika z tytułu zale­gło­ści podatkowych.  ...

6 Mitów o Milionerach

Na stro­nie Ama­zing Vic­tory, Michał Sob­czyk w roz­mo­wie z Jan­kiem Fijo­rem oba­lają mity o ludziach bogatych. www.amazingvictory.com/2010/02/6-mitow-o-milionerach-jan-fijor-obala-je-po-kolei/ •Mit #1: bój się kon­ku­ren­cji (0:20) •Mit #2: musisz być kimś wyjąt­ko­wym żeby osią­gnąć suk­ces (1:10) •Mit #3: musisz mieć szczę­ście (4:50) •Mit #4: gdy już się doro­bisz, ota­czaj się luk­su­sem (5:50) •Mit #5: aby pomno­żyć bogac­two, skup się na boga­ce­niu Continue Reading...

Konsultant od świerzego powietrza

Jan Cze­ka­jew­ski Jed­no­ak­tówka oparta na praw­dzi­wym wydarzeniu. Dzień zero Żona: Czy sły­sza­łeś naszego Pre­zy­denta Obamę w TV. Mówił o sty­mu­lan­tach dla drob­nych gro­szo­ro­bów? To cos dla cie­bie. Tak sły­sza­łem, ale mam wąt­pli­wo­ści. Po tym jak dwa­dzie­ścia lat temu nasz Guber­na­tor chciał mój biz­nes sty­mu­lo­wać, to musia­łem cho­dzić do psy­chia­try. Kazał mi napi­sać Plan Pię­cio­letni i się zobo­wią­zać, że Continue Reading...

Timing w nieruchomościach

Czego nam bank i pośred­nik nie powiedzą Mimo iż winę za krach na ame­ry­kań­skim rynku nie­ru­cho­mo­ści ponosi głów­nie  wadliwa poli­tyka mone­tarna i kre­dy­towa (niskie opro­cen­to­wa­nie, mono­pol pie­nią­dza i brak stan­dardu złota), kra­chu można by unik­nąć, gdyby uczest­nicy rynku nie­ru­cho­mo­ści prze­strze­gali zasad rzą­dzą­cych tym ryn­kiem od lat. Zwra­cam na to uwagę, gdyż podobne błędy popeł­niane są w innych kra­jach, w tym i w Continue Reading...

Uwaga na karty

Korzy­sta­nie z karty „pla­sty­ko­wej”, jako ze źró­dła kre­dytu jest gwoź­dziem do finan­so­wej trumny rodziny. Roz­tropni oby­wa­tele trak­tują karty kre­dy­towe wyłącz­nie jak sub­sty­tut gotówki, instru­ment uła­twia­jący kupo­wa­nie czy pła­ce­nie, a nie jako źró­dło kredytu....

Jak sprzeda(wa)ć mieszkanie?

Kon­ku­ren­cja na rynku rośnie. Zna­le­zie­nie chęt­nego na kupno naszego domu czy miesz­ka­nia jest z tygo­dnia na tydzień trud­niej­sze. Zda­niem eks­per­tów Pol­skiej Fede­ra­cji Rynku Nie­ru­cho­mo­ści na kato­wic­kim osie­dlu Pade­rew­skiego, sto­łecz­nych Sto­kło­sach czy na lubel­skim Cze­cho­wie Pół­noc­nym na sprze­daż jest co 8 — 9 miesz­ka­nie, na kra­kow­skich Czy­ży­nach odse­tek ten jest jesz­cze wyższy....

Cena strachu cz. 5

Wsku­tek ist­nie­nia kolej­nego mono­polu, jakim są księgi wie­czy­ste, czyli pań­stwowy sys­tem reje­stra­cji zmian zacho­dzą­cych na tytule wła­sno­ści, zachwiane są w Pol­sce nie tylko fun­da­menty rynku nie­ru­cho­mo­ści, ale wręcz zagro­żone kon­sty­tu­cyjne prawo własności....

Cena strachu cz. 4

Ist­nie­jący w Pol­sce usta­wowy mono­pol nota­rialny wraz z obo­wiąz­kiem nota­ry­zo­wa­nia (lega­li­zo­wa­nia) doku­men­tów trans­ak­cyj­nych – w tym umów kupna/sprzedaży nie­ru­cho­mo­ści – naraża nas na kło­poty prawne, zby­teczne koszty, nie zapew­nia­jąc przy tym nie­mal żad­nej sta­tu­to­wej i auto­ma­tycz­nej odpo­wie­dzial­no­ści nota­riu­sza za ewen­tu­al­nie wyrzą­dzoną szkodę....

Cena strachu cz. 3

Do reje­stra­cji, a ści­ślej do lega­li­za­cji każ­dej trans­ak­cji na rynku nie­ru­cho­mo­ści, potrzebny jest akt nota­rialny. Bez niego kupno, sprze­daż, dzier­żawa czy inne czyn­no­ści prawne są nie­ważne. Taki obo­wią­zek narzuca pol­skie prawo. Teo­re­tycz­nie zostało ono pomy­ślane tak, aby zapew­nić bez­pie­czeń­stwo obrotu na rynku nie­ru­cho­mo­ści, w prak­tyce jed­nak bywa różnie…...

Cena strachu cz. 2

W Pol­sce można bez więk­szego trudu kupić dom/mieszkanie/ziemię nie pła­cąc pro­wi­zji pośred­ni­kowi, który dla nas pra­co­wał. Można prze­jąć dom/mieszkanie czy inną nie­ru­cho­mość nie pła­cąc za nią nic, albo pra­wie nic. Potem można ją oku­po­wać bez­kar­nie przez kilka lat, nie pono­sząc z tego tytułu żad­nych poważ­niej­szych kon­se­kwen­cji. Można też jedno miesz­ka­nie sprze­dać kilku róż­nym nabyw­com, od każ­dego Continue Reading...

Cena strachu cz. 1

Obo­wią­zu­jący w Pol­sce „sys­tem” obrotu nie­ru­cho­mo­ściami jest pełen ogrom­nych luk i wad, skut­kiem czego każdy jego uczest­nik nara­żony jest na straty. Sys­tem ten przy­po­mina beczkę pro­chu, któ­rej wybuch uza­leż­niony jest wyłącz­nie od dobrej woli i uczci­wo­ści stron....

Najtrudniejszy zawód świata cz. 2

Jedną z pod­sta­wo­wych róż­nic mię­dzy gospo­darką cen­tral­nie pla­no­waną, czyli socja­li­styczną, a gospo­darką wol­no­ryn­kową jest spo­sób podej­ścia do pro­ble­ma­tyki dys­try­bu­cji, czyli sprzedaży....

Bądź lojalny w powietrzu

Czy nale­żysz już do jed­nego z wielu pro­gra­mów lojal­no­ścio­wych linii lot­ni­czych? Jeśli nie, to szybko się zapisz­cie. Gdy­by­ście nie zdą­żyli sko­rzy­stać w tym roku, to może­cie zapra­co­wać na dar­mowy bilet w roku przy­szłym. To się opłaca, zwłasz­cza że sezon podróży wła­śnie nadszedł....

Krwiopijca czy ignorant cz. 2

Dla­czego przy­kład Jima Good­ni­ghta, wła­ści­cieli i pre­zesa firmy software’owej SAS, który dla wła­snej korzy­ści dba o swoją załogę, jest tak rzadko kopio­wany? Czy w innych fir­mach dobro­wolne świad­cze­nie pra­cow­ni­cze, lep­sze od przy­zwo­itego trak­to­wa­nie pra­cow­ni­ków nie przy­nio­słyby fir­mie korzy­ści finansowych?...

Krwiopijca czy ignorant cz. 1

Wolna, nie­skrę­po­wana sztucz­nymi zaka­zami czy naka­zami rządu (pań­stwa) dzia­łal­ność gospo­dar­cza, zwana potocz­nie: wol­nym ryn­kiem cha­rak­te­ry­zuje się m.in. tym, że każdy foul czyli nie­czy­sta gra, ude­rza zarówno w stronę, wobec któ­rej jest ona skie­ro­wana, jak i w tego, kto jest jej sprawcą. W tym sen­sie możemy mówić, że eko­no­mia jest sprawiedliwa....

Uważaj co robisz!

W więk­szo­ści kra­jów świata zakupy są przy­jem­no­ścią. Pisze się o nich, mówi, roz­ma­wia pogod­nie, z rado­ścią. W Pol­sce jest ina­czej. Gdy przej­rzeć prasę, posłu­chać radia okaże się, że dla nas zakupy to kosz­mar, któ­rego powo­dem są nie­do­cią­gnię­cia ustawy o ochro­nie konsumenta....

Psychologia sprzedaży cz. 4

Po napi­sa­niu trzech odcin­ków, a zwłasz­cza po otrzy­ma­niu kilku listów kry­ty­ku­ją­cych mnie za „bez­par­do­nową krytkę Pola­ków”, zasta­na­wia­łem się nad sen­sem kon­ty­nu­owa­nia tych roz­wa­żań, jed­nakże dłuż­szy pobyt w Sta­nach Zjed­no­czo­nych spra­wił, na zasa­dzie kon­tra­stu z tym co dzieje się nad Wisłą, że nie byłem w sta­nie powstrzy­mać się od powrotu do tematu. Obcu­jąc na co dzień z miłymi, uprzej­mymi, pew­nymi sie­bie, Continue Reading...

Ekonomia sprzedaży (dokończenie)

Opo­wia­dał mi kie­dyś dr Feliks Zand­man, ame­ry­kań­ski prze­my­sło­wiec i miliar­der, tym razem pol­skiego pocho­dze­nia, że pew­nego dnia sta­nął przed dyle­ma­tem; trzy­mać się zapisu kon­trakt, wymie­rzyć karę umowną za coś, co jego kon­tra­hent aku­rat prze­oczył, i zaro­bić dzięki temu kilka milio­nów dola­rów, czy uwzględ­nić — wbrew posta­no­wie­niom kon­traktu – inte­res nie­uważ­nego kon­tra­henta, zre­zy­gno­wać z kary i tych kilku milio­nów dola­rów nie zarobić?...

Ekonomia sprzedaży cz. 10

Tu piszemy lead (lub skrót) Satys­fak­cja Rein­gold Wurth, Nie­miec, wła­ści­ciel Wurth Group, jed­nej z naj­więk­szych w świe­cie firm znaj­du­ją­cych się w rękach pry­wat­nych, czło­wiek utrzy­mu­jący się w pierw­szej setce naj­bo­gat­szych ludzi świata (war­tość majątku ok. 3,5 mld dol. według maga­zynu For­bes) uważa, że firmy dba­jące o kon­su­menta muszą zużyć na reklamę – w prze­li­cze­niu na jed­nego zdo­by­tego klienta – mniej niż firmy, które na spo­sób obsługi Continue Reading...

Ekonomia sprzedaży cz. 9

Każde dziecko wie, że uprzej­mość, wygoda czy inne czyn­niki wpły­wa­jące na poprawę jako­ści han­dlu przy­no­szą wła­ści­cie­lowi biz­nesu korzyść. Już nie tak oczy­wi­ste jest prze­ko­na­nie, że uprzej­mość czy jakość han­dlu nie są wcale warun­kiem sine qua non jego prosperity....

Psychologia sprzedaży cz. 3

Naj­wię­cej jed­nak spu­sto­szeń doko­nu­jemy w samych sobie. Czło­wiek wycho­wany w atmos­fe­rze cią­głej nagan­no­ści, potę­pie­nia czy braku akcep­ta­cji ma skłon­ność do widze­nia wszyst­kiego, a naj­bar­dziej sie­bie, w czar­nych barwach....

Psychologia sprzedaży cz. 2

Pod­sta­wo­wym warun­kiem osią­gnię­cia suk­cesu – bez względu na dzie­dzinę, jakiej ma on doty­czyć — jest zdro­wie psy­chiczne. Pod­sta­wo­wym warun­kiem zdro­wia psy­chicz­nego jest kon­struk­tywny sto­su­nek do wła­snej osoby. Polega on głów­nie na samo­ak­cep­ta­cji, czyli umie­jęt­no­ści godze­nia się z wła­snymi moż­li­wo­ściami i ogra­ni­cze­niami. Spro­wa­dza się to do pozy­tyw­nego myśle­nia o samym sobie, czyli do wiary w sie­bie i sza­cunku dla sie­bie. Nie spo­sób osią­gnąć świa­do­mie suk­ces Continue Reading...

Psychologia sprzedaży cz. 1

Jeste­śmy naro­dem z głę­bo­kimi kom­plek­sami. Jeśli sobie tego nie uświa­do­mimy, trudno nam będzie nawią­zać kon­takt ze świa­tem. Kom­pleks niż­szo­ści, niskie poczu­cie wła­snej war­to­ści i ich pochodne są przy­czyną wielu naszych fru­stra­cji i pora­żek w pracy zawo­do­wej, w biz­ne­sie, a zwłasz­cza w sprze­daży. Wbrew panu­ją­cej opi­nii co do pol­skiego uroku, sprytu i przed­się­bior­czo­ści, nie umiemy sprze­da­wać, nie jeste­śmy lubiani i wia­ry­godni. Potwier­dzają to roz­mowy z cudzo­ziem­skimi Continue Reading...

Ekonomia sprzedaży cz. 8

Wolny rynek i wolna kon­ku­ren­cja służą nie tylko pro­mo­cji naj­lep­szych pro­du­cen­tów i usłu­go­daw­ców. Ich rolą jest także eli­mi­no­wa­nie pro­du­cen­tów i usłu­go­daw­ców złych. Ta ostat­nia dzia­łal­ność ma fun­da­men­talne zna­cze­nie dla spo­łe­czeń­stwa. Nie wystar­czy bowiem, że dobry biz­nes otrzy­muje od kon­su­men­tów nagrodę w postaci pro­spe­rity i siły. Ze względu na szczu­płość zaso­bów, o któ­rej pisa­li­śmy w poprzed­nich roz­dzia­łach, spo­łe­czeń­stwo nie może sobie pozwo­lić na Continue Reading...

Ekonomia sprzedaży cz. 7

Czło­wiek zacho­wuje się zwy­kle racjo­nal­nie, to zna­czy tak, jak mu się naj­bar­dziej opłaca albo jak mu się wydaje, że mu się naj­bar­dziej opłaca. Nawet irra­cjo­nalne zacho­wa­nia, w rodzaju: pale­nia tyto­niu, nad­uży­wa­nia alko­holu czy innych czyn­no­ści nara­ża­ją­cych ludz­kie zdro­wie pod­po­rząd­ko­wane są tej prawidłowości....

Ekonomia sprzedaży cz. 6

Wiemy już, że naj­trud­niej­szym zada­niem biz­nes­mena jest wypro­du­ko­wa­nie dóbr i usług, słu­żą­cych do zaspo­ka­ja­nia naj­pil­niej­szych (nie­za­spo­ko­jo­nych przez innych pro­du­cen­tów) potrzeb, w spo­sób naj­lep­szy z moż­li­wych i do tego naj­ta­niej. Spro­sta­nie temu warun­kowi jest nie­malże gwa­ran­cją sprzedaży....

Ekonomia sprzedaży cz. 5

W powszech­nej opi­nii ludzi biz­nesu, naj­częst­szym powo­dem kry­zy­sów gospo­dar­czych, jest ogólna nad­pro­duk­cja dóbr lub/i brak pie­nię­dzy u kon­su­men­tów. Dziś sku­pimy się na pierw­szym z nich....

Ekonomia sprzedazy cz. 4

Pośród czyn­ni­ków eko­no­micz­nych mają­cych kapi­talne zna­cze­nie dla sty­mu­lo­wa­nia dzia­łal­no­ści gospo­dar­czej czło­wieka wymie­ni­łem także wro­dzoną gatun­kowi ludz­kiemu skłon­ność do nie­ustan­nego polep­sza­nia sobie bytu....

Ekonomia sprzedaży cz. 3

Kolej­nymi nie­zmien­nymi ele­men­tami naszej ludz­kiej rze­czy­wi­sto­ści, a zara­zem fun­da­men­tami dzia­łal­no­ści gospo­dar­czej czło­wieka. jest nie­prze­wi­dy­wal­ność przy­szłych zda­rzeń i wyni­ka­jące z niej kon­se­kwen­cje, oraz fakt życia w świe­cie nie­ustan­nych niedoborów....

Ekonomia sprzedaży cz. 2

Zanim zna­ko­mity eko­no­mi­sta austriacki, Carl Men­ger, stwo­rzył „subiek­tywną teo­rię war­to­ści”, przez wiele lat domi­no­wało wśród eko­no­mi­stów błędne prze­ko­na­nie, sfor­mu­ło­wane przez Karola Marksa, że war­tość danego towaru czy usługi jest sprawą obiek­tywną i wiążę się z ilo­ścią pracy wło­żoną w jego (jej) wytwo­rze­nie. Nawet dzi­siaj, osoby nie mające poję­cia o eko­no­mii, przy­znają odru­chowo, że war­tość pro­duktu rze­czy­wi­ście zależy od kosztu Continue Reading...

Ekonomia sprzedaży cz. 1

Sprze­daż czy jak kto woli dys­try­bu­cja pro­duk­tów ludz­kiej pracy opiera się na kilku fun­da­men­tal­nych zasa­dach eko­no­mii. Impli­kują one sze­reg zacho­wań i zda­rzeń, które są w dzia­łal­no­ści han­dlo­wej wręcz nagmin­nie pomijane....

Podchwytliwcy

Pol­ska kuch­nia należy nie­wąt­pli­wie do naj­smacz­niej­szych w świe­cie. Dzieje się tak cho­ciażby z racji wyśmie­ni­tych surow­ców (warzyw, mięs, kasz, ptac­twa), a także sta­rych, spraw­dzo­nych recep­tur. Mimo to pol­ska kuch­nia nie jest w świe­cie znana. Dla­czego? Dla­tego, że mamy podłą gastro­no­mię. Pol­skie restau­ra­cje nasta­wione są na wydo­je­nie klienta, oszu­ka­nie go, obsługa jest marna i od lat nic się w tej dzie­dzi­nie nie Continue Reading...

Zasady obrotu akcjami cz. 6

Ist­nieją w zasa­dzie dwa spo­soby zara­bia­nia pie­nię­dzy poprzez inwe­sto­wa­nie. Pierw­szy polega na tym, że „two­rzymy” jakiś mecha­nizm (narzę­dzie) słu­żący do pro­duk­cji dobra lub usługi, które następ­nie sprze­da­jemy. I tak się dzieje w kla­sycz­nych biz­ne­sach, two­rzo­nych przez przed­się­bior­ców. I drugi, kiedy kupu­jemy jakieś dobro lub usługę poni­żej jej war­to­ści ryn­ko­wej, by po jakimś cza­sie sprze­dać ją (go) dro­żej. Ta „tech­nika” Continue Reading...

Zasady obrotu akcjami cz. 5

Prze­cho­dzimy do naj­trud­niej­szego i zara­zem naj­bar­dziej chyba kon­tro­wer­syj­nego wątku rynku papie­rów war­to­ścio­wych, jakim jest ana­liza war­to­ści „papierów”....

Zasady obrotu akcjami cz. 4

Wpraw­dzie doświad­cze­nie bli­sko 300 lat ist­nie­nia rynku papie­rów war­to­ścio­wych uczy, że loku­jąc pie­nią­dze w akcje zara­biamy (sta­ty­stycz­nie) od 3 do 4 razy wię­cej niż gdy­by­śmy pie­nią­dze te trzy­mali w banku, róż­nica ta wynika ze stop­nia ryzyka, na jakie się nara­żamy. Ryzyko kosz­tuje, i ten, kto je „kupuje” ma za nie zapła­cone. Pod warun­kiem, że wie, co robi....

Najtrudniejszy zawód świata cz. 3

Mity, para­dyg­maty i ste­reo­typy bywają zabój­cze. Teo­ria Koper­nika uznana została dopiero w 180 lat po śmierci jej autora. O sile mitu świad­czy przy­wią­za­nie do zasad tzw. spra­wie­dli­wo­ści spo­łecz­nej, któ­rych fał­szy­wość wery­fi­ko­wana jest od 150 lat na każ­dym kroku, a mimo to lud twier­dzi, że żołądki wszy­scy mamy takie same (a co z mózgami?), w związku z czym domaga się wszyst­kiego po równo....

Polisa na polisę

Ostat­nio zde­rzy­łem się – po raz kolejny – z polisą na samo­chód, a kon­kret­nie z chy­trą zasadą sta­no­wiącą frag­ment ustawy o ubez­pie­cze­niach, wyma­ga­jącą od ubez­pie­czo­nego „wymó­wie­nia” warun­ków umowy ubez­pie­cze­nio­wej zwa­nej polisą....

Telefonowanie

Arthur Łukow­ski, nasz rodak, zało­ży­ciel „Oil Express”, jed­nej z naj­po­pu­lar­niej­szych (w środ­ko­wej czę­ści Sta­nów Zjed­no­czo­nych) sieci sta­cji wymiany oleju samo­cho­do­wego opo­wia­dał mi kie­dyś o obo­wią­zu­ją­cym w jego fir­mie sys­te­mie przyj­mo­wa­nia nowych pracowników....

Zasady obrotu akcjami cz. 3

Na akcjach zara­biać można także w przy­padku zniżki cen (bessy). Jed­nym z instru­men­tów do tego celu słu­żą­cych jest tzw. sprze­daż krótka (short sel­ling). Polega ona na sprze­daży poży­czo­nych akcji „dzi­siaj”, po to aby (w nadziei na spa­dek ich ceny), odku­pić je „jutro” taniej, oddać dług i zain­ka­so­wać zysk....

Zasady obrotu akcjami cz. 2

Zle­ce­nie typu stop Ten rodzaj zle­ceń sto­so­wany bywa rzadko, nie­mniej ist­nieją oko­licz­no­ści, w któ­rych zle­ce­nie stop jest uży­teczne, a nawet poży­teczne. W kąci­kach porad zamiesz­cza­nych w popu­lar­nych mediach zle­ce­nie to nazy­wane jest „zle­ce­niem wstrzy­mu­ją­cym stratę” (stop-loss order), co nie jest do końca poprawne, i wręcz wpro­wa­dza w błąd, ale o tym za chwilę....

Najtrudniejszy zawód świata cz. 1

Sprze­daż jest naj­waż­niej­szą fazą dzia­łal­no­ści gospo­dar­czej, uko­ro­no­wa­niem pro­duk­cji i kon­sump­cji. Sam Wal­ton, zało­ży­ciel naj­więk­szej na świe­cie sieci domów towa­ro­wych, Wal-mart mawiał nawet, że „wypro­du­ko­wać każdy głupi potrafi, sprze­daż nie każdy”....

Zasady obrotu akcjami cz. 1

Two­rze­nie i przyj­mo­wa­nie zle­cen kupna i sprze­daży akcji Co to jest zle­ce­nie wyko­na­nia trans­ak­cji rynkowej? Ze zle­ce­niem kupna (buy order) mamy do czy­nie­nia wtedy, gdy inwe­stor chce usta­no­wić długą pozy­cję (zaku­pić akcje) lub zwięk­szyć posia­daną przez sie­bie ich ilość. Możemy też zle­cić kupno wtedy, gdy zamie­rzamy zli­kwi­do­wać pozy­cję krótką (short post­ion), która powstała w momen­cie gdy poży­czy­li­śmy akcje w celu Continue Reading...

Samochod dla milionera

Z eko­no­micz­nego punktu widze­nia, źle kupiony samo­chód może poważ­nie osła­bić kon­dy­cję finan­sową rodziny. Powta­rza­nie takiego błędu przez dłuż­szy czas może ją nawet dopro­wa­dzić do bankructwa....

Leasing samochodu

Leasing czyli dzier­żawa jest de facto formą kre­dytu. Od kla­sycz­nego kre­dytu różni się tym, że tam po wyga­śnię­ciu kon­traktu kre­dy­to­wego samo­chód staje się wła­sno­ścią spła­ca­ją­cego, w przy­padku leasingu zaś, powraca do wła­ści­ciela, czyli do firmy, od któ­rej go wydzier­ża­wi­li­śmy. Leasing posiada ponadto „zachętę”, jaką jest prawo do kupna samo­chodu po wyga­śnię­ciu kon­traktu na jego dzier­żawę, o czym Continue Reading...

Wizerunek

Artur Łukow­ski, nasz rodak ze stanu Indiana w USA, wła­ści­ciel dużej sieci sta­cji szyb­kiej wymiany oleju „Oil Express”, każ­dego nowo­przy­ję­tego pra­cow­nika szkoli przez sie­dem dni. Sześć dni uczy go odbie­ra­nia tele­fo­nów, siódmy dzień poświęca na lek­cje wymiany oleju w ponad 100 róż­nych mar­kach samo­cho­dów. Łukow­ski uważa, że w biz­ne­sie naj­waż­niej­szy jest wize­ru­nek, a ten powstaje z chwilą pierw­szego tele­fonu do firmy....

Finansowanie kreatywne

Trud­no­ści z otrzy­ma­niem kre­dytu ban­ko­wego, a także wyso­kie opro­cen­to­wa­nie poży­czek, w tym szcze­gól­nie poży­czek hipo­tecz­nych nie muszą wcale sta­no­wić bariery finan­so­wa­nia trans­ak­cji na rynku nie­ru­cho­mo­ści. Ist­nieją bar­dziej wyszu­kane (od nor­mal­nych poży­czek), tań­sze, a przede wszyst­kim prost­sze spo­soby, które w takich sytu­acjach mogą, i powinny, być stosowane....

Uwaga na banki!

Jan M. Fijor „ZW” 2004-04-10 O tym, że pol­skie banki zdzie­rają z nas skórę, wszy­scy dobrze wiemy. Igno­ranci i poli­tycy winą za ten stan rze­czy obar­czają Radę Poli­tyki Pie­nięż­nej i Leszka Bal­ce­ro­wi­cza, eko­no­mi­ści upa­trują przy­czyn w nie­zrów­no­wa­żo­nym budże­cie. Jest jesz­cze trze­cia strona tego rów­na­nia, mia­no­wi­cie same banki....

Kilka starych dobrych zasad

Jan M. Fijor „frag­ment wiek­szej calo­sci” 2004-04-07 Pisząc o „sta­rych, dobrych zasa­dach” mam na myśli te reguły rzą­dzące naszym życiem, które wszy­scy znają, które pra­wie wszy­scy podzie­lają, lecz z któ­rych sto­so­wa­niem mamy naj­wię­cej kłopotów....

Agresja w sprzedazy

jak ja roz­la­do­wac Jan M. Fijor „Gazeta Ubez­pie­cze­niowa” 2004-04-05 Mal­colm Fle­sch­ner, jeden z czo­ło­wych teo­re­ty­ków psy­cho­lo­gicz­nego podej­ścia do “sprze­daży” powie­dział kie­dyś, że “cała sztuka prze­ko­ny­wa­nia” polega na roz­ła­do­wa­niu agre­sji naszego poten­cjal­nego kon­su­menta i zastą­pie­nia jej pogodą, łagod­no­ścią i zaufaniem....

Katastra po amerykańsku

Jan M. Fijor „różne” 2004-03-27 Jest to — obok akcyzy na tytoń, alko­hol oraz proch – naj­star­szy poda­tek Sta­nów Zjed­no­czo­nych. Nakłada się go lokal­nie, przez wła­dze powia­towe czy jak kto woli, hrab­stwa (county). Orga­nem pobie­ra­ją­cym jest Poborca Powia­towy (County Col­lec­tor), orga­nem wymie­rza­ją­cym zaś wyso­kość podatku – Ase­sor Powia­towy (County Assessor)....

Monopol notarialny

z cyklu Rynek Nie­ru­cho­mo­ści Jan M. Fijor „różne” 2004-03-26 Jed­nym z hamul­ców roz­woju pol­skiego rynku nie­ru­cho­mo­ści, a pośred­nio całej gospo­darki, jest nadany z mocy pań­stwa i przez pań­stwo chro­niony „mono­pol notarialny”....

Okazja

z cyklu Rynek Nie­ru­cho­mo­ści Jan M. Fijor „różne” 2004-03-26 „Oka­zja”, nie tylko w nie­ru­cho­mo­ściach, to pro­blem stary jak świat. Co to jest oka­zja? Jest to naby­cie (kupie­nie) cze­goś poni­żej war­to­ści czyli ceny ryn­ko­wej. Czy w warun­kach rynku oka­zja może ist­nieć? Jak zna­leźć nie­ru­cho­mość kosz­tu­jącą poni­żej swo­jej war­to­ści? Gzie jej szu­kać? Oto kilka uwag ogól­nych na temat....

Katechizm inwestora cz. 1

czyli jak kupo­wać papiery war­to­ściowe Jan M. Fijor „USA, Pol­ska” 2004-02-15 Kate­chizm” powstał w opar­ciu o serię wykła­dów legen­dar­nego mena­dżera od pie­nię­dzy, Peter’a Lynch, z firmy Fide­lity Magel­lan, a także moje wła­sne doświad­cze­nie bli­sko 15 lat pracy w sek­to­rze finan­so­wym w USA....

Katechizm inwestora cz. 2

czyli jak kupo­wać papiery war­to­ściowe Jan M. Fijor „Pol­ska, USA” 2004-02-15 A teraz zasta­nówmy się, jak dalece można pole­gać na ana­li­zach makro­eko­no­micz­nych doko­ny­wa­nych przez eks­per­tów biur makler­skich, ana­li­ty­ków gieł­do­wych, na indek­sach i wskaźnikach?...

Katechizm inwestora (koniec)

czyli jak kupo­wać papiery war­to­ściowe Jan M. Fijor „Pol­ska, USA” 2004-02-15 Zapy­tano kie­dyś jed­nego z naj­słyn­niej­szych inwe­sto­rów w dzie­jach rynku papie­rów war­to­ścio­wych, Ame­ry­ka­nin, J.P. Mor­gana, w czym tkwi tajem­nica jego suk­ce­sów — a trzeba wie­dzieć, że ten skromny pan zara­biał śred­nio rocz­nie na swo­ich loka­tach ponad 30 proc.: — To bar­dzo pro­ste – odpo­wie­dział J.P. Mor­gan – ja dość szybko zro­zu­mia­łem, że cena akcji raz może iść Continue Reading...

Kilka mitów gospodarczych

Jan M. Fijor „Finan­si­sta” 2003-11-11 Pod poję­ciem mitu rozu­miem tutaj fał­szywe prze­ko­na­nie o praw­dzi­wo­ści cze­goś, co prawdą nie jest. Okre­sem szcze­gól­nie sprzy­ja­ją­cym poja­wie­niu się mitów gospo­dar­czych są kry­zysy eko­no­miczne, stąd w ostat­nich dwóch latach powstała cała nowa mito­lo­gia gospo­dar­cza. Oto kilka przykładów....

Dźwignia

Bes­sie na gieł­dach towa­rzy­szy prze­waż­nie pro­spe­rita na rynku nie­ru­cho­mo­ści. Wobec sytu­acji panu­ją­cej na pol­skim rynku papie­rów war­to­ścio­wych, nie­ru­cho­mo­ści zaczy­nają być inte­re­su­ją­cym narzę­dziem pomna­ża­nia kapitału....
Contacts Contacts Contacts Contacts Contacts Contacts Contacts Contacts Contacts