Metody zdobywania klientów czyli jak osiągnąć sukces w sprzedaży

Metody zdo­by­wa­nia klien­tów czyli jak osią­gnąć suk­ces w sprzedaży

Jan M. Fijor
Warszawa-Chicago 2008
ISBN: 8776

Cena: 30 (wysyłka gra­tis) zł

Zamó­wie­nia wraz z adre­sem odbiorcy pro­simy kie­ro­wać na adres: fijorr@fijorr.com prze­lew w wyso­ko­ści 30 zł pro­simy wysy­łać na konto:
73 1140 2004 0000 3702 4815 4485 w mbank na nazwi­sko Jan M. Fijor

Wysyłka za zali­cze­niem pocz­to­wym kosz­tuje eks­tra 12 zł.
Dzię­ku­jemy za popie­ra­nie naszego wydawnictwa!

Za namową przy­ja­ciół posta­no­wi­łem zebrać moje bli­sko pięt­na­sto­let­nie doświad­cze­nie ame­ry­kań­skie, prze­two­rzyć je nieco przez pol­ski „pry­zmat”, czyli oby­cza­jo­wość, by je następ­nie zaadap­to­wać do warun­ków i realiów III Rze­czy­po­spo­li­tej. Książka nie jest tłu­ma­cze­niem ame­ry­kań­skich prac z dzie­dziny tech­nik sprze­da­ży­czy psy­cho­lo­gii moty­wa­cyj­nej, od jakich roi się na pół­kach księ­garń, lecz spo­lsz­czo­nym wykła­dem tego, czego mnie w Sta­nach nauczono, czego nauczy­łem się sam, a zwłasz­cza czego doświad­czy­łem na wła­snej skórze.

Sza­nowny Panie,

juz pisa­lem kie­dys do Pana. Mam Pan­skie dwie ksiazki. Sa swietne. Sa fantastyczne.

Od 11 lat sprze­daje samo­chody.
Pozwoli Pan ze zacy­tuje z pamieci, wg mnie naj­lep­szy, pan­ski tekst. Pro­sty i prawdziwy:

„Sprze­daz, to nie sa : plany han­dlowe, tabelki w excellu, wyuczone tek­sty i socjo­tech­nika. Sprze­daz, to bycie pomoc­nym, bycie przy­dat­nym i slu­ze­nie klien­towi.„
Mniej wie­cej pol roku temu spo­tka­lem sie z jed­nym z moich ulu­bio­nych Klien­tow. I on mi powie­dzial tak: Panie Prze­mku (bo z zadnym moim Klien­tem nie jestem „na ty” — nie odwa­zyl­bym sie), czy wie Pan dla­czego kupi­łem u Pana dwa Range Rovery ? Bo jest Pan jedy­nym sprze­dawca, kto­rego znam, ktory, nie sprze­daje samo­cho­dow bo musi wyko­nac jakis-tam plan mie­sieczny czy kwar­talny, lecz ktory sprze­daje bo lubi swo­ich klien­tów i lubi swoj produkt.

Pozdra­wiam Pana Ser­decz­nie
Prze­my­slaw Chmie­lew­ski
z W-wy (moja praca)
i cza­sem z Gdan­ska (moje korzenie)

Podziel się:
  • Blip
  • Flaker
  • Twitter
  • Facebook
  • Posterous
  • del.icio.us
  • Wykop
  • Print
  • email

Komentarzy: 1

  1. Jan M Fijor pisze:

    Ta ksiązka o sprze­daży jest zupeł­nie inna niż to co
    dotych­czas czy­ta­łem. Więk­szość ksią­żek sku­pia się na tech­ni­kach,
    zapo­mi­na­jąc o moty­wa­cji, rów­no­wa­dze życio­wej, cięz­kiej pracy, nie
    pod­da­wa­niu się i lubie­niu tego co się robi — a to jest zde­cy­do­wa­nie ważniejsze.

    Pozdra­wiam i mam nadzieję, że kie­dyś uda mi się uzy­skać auto­graf :)

    Mar­cin Litwiniec

Zostaw swój komentarz

Komentarz

*