Moralność kapitalizmu

Moral­ność kapitalizmu

Praca zbio­rowa (The Fre­eman)
Tłum.: Paweł Mrocz­kow­ski
Insty­tut Libe­ralno Kon­ser­wa­tywny Lublin
ISBN: 83 – 902282-6 – 2

Cena: 20 zł wraz z wysyłką zł

Wil­czy kapi­ta­lizm”, „dziki kapi­ta­lizm”, „walka o byt”, „wyzysk pro­le­ta­riatu” – to fra­zesy głę­boko zako­rze­nione w świa­do­mo­ści spo­łecz­nej Pola­ków. Nie­wiele jest naro­dów, które w spo­sób tak bez­tro­ski, żeby nie powie­dzieć, bez zasta­no­wie­nia, przyj­mują te ter­miny, jako coś oczy­wi­stego. Samo ich ist­nie­nie i znaczna popu­lar­ność spra­wiły, że stały się one uza­sad­nie­niem swo­jej wła­snej praw­dzi­wo­ści. Sło­wem, mało kto pod­daje je w wąt­pli­wość.
W kon­se­kwen­cji uważa się, że kapi­ta­lizm jest już z samej defi­ni­cji zły i nie­mo­ralny, gdyż odwo­łuje się do chci­wo­ści czło­wieka, ego­izmu i innych niskich uczuć. Mało kto zasta­na­wia się nad dobrą stroną tego sys­temu. Że to wła­śnie kapi­ta­lizm dopro­wa­dził do bez­przy­kład­nego wzro­stu gospo­dar­czego i roz­woju życia spo­łecz­nego, na czym sko­rzy­stały głów­nie masy. W żad­nym innym sys­te­mie zakres dobro­bytu nie jest tak sze­roki, jak wła­śnie w kapi­ta­li­zmie. A dobro­byt to prze­cież lep­sze życie ludzi, mniej głod­nych, cho­rych, mar­z­ną­cych, nie­pi­śmien­nych czy zaco­fa­nych.
Jak to się stało, że ustrój, któ­rzy stwo­rzył dobro­byt świata Zachod­niego jest postrze­gany – nawet w świe­cie, w któ­rym odniósł naj­więk­sze suk­cesy – jako źró­dło biedy i braku moral­no­ści? Jak to się dzieje, że ustrój , w któ­rym posza­no­wa­nie Deka­logu jest w prak­tyce naj­więk­sze kry­ty­ko­wany jest za sze­rze­nie zła? Skąd się bie­rze ta nie­zwy­kła sprzecz­ność w oce­nie kapi­ta­li­zmu?
Odpo­wie­dzią na powyż­sze pyta­nia jest zbiór ese­jów zamiesz­czo­nych pod wspól­nym tytu­łem „Moral­ność kapi­ta­li­zmu”, a zgro­ma­dzo­nych przez ame­ry­kań­skie wydaw­nic­two The Fre­eman.
Mimo swych zna­ko­mi­tych postę­pów i dużych suk­ce­sów, libe­ra­li­za­cja życia w Pol­sce prze­biega z opo­rami, a ostat­nio wręcz się cofa. Źró­dło tej postawy jest jedno – jest nim igno­ran­cja. „Naj­lep­szym sprzy­mie­rzeń­cem wro­gów wol­no­ści jest nie­świa­do­mość” — piszą Wydawcy. Dla­tego z sza­cunku dla wła­snej god­no­ści i wol­no­ści, nie dajmy się ponieść igno­ran­cji, czy­ta­jąc książki (jak wła­śnie ta) pisane i wyda­wane z pasją i dużym wysił­kiem przez ludzi miłu­ją­cych wolność.

Podziel się:
  • Blip
  • Flaker
  • Twitter
  • Facebook
  • Posterous
  • del.icio.us
  • Wykop
  • Print
  • email

No Comments Yet.

Zostaw swój komentarz

Komentarz

*