<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Od nędzy do pieniędzy</title>
	<atom:link href="http://www.fijor.com/od-nedzy-do-pieniedzy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.fijor.com/od-nedzy-do-pieniedzy/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sat, 04 Feb 2012 13:54:27 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Kamil Przeorski</title>
		<link>http://www.fijor.com/od-nedzy-do-pieniedzy/comment-page-1/#comment-2827</link>
		<dc:creator>Kamil Przeorski</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 26 Feb 2011 18:12:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://budzisz.f13.pl/fijor/?p=867#comment-2827</guid>
		<description>Niesamowicie ciekawa książka z przesłaniem, które buduje. Czytając ją znajdziesz wskazówki, których świadomość i znajomość może uratować przed bankructwem i ostateczną porażką w biznesie - dla mnie jest to pozycja bezcenna.

Polecam szczególnie miłośnikom nowych technologii i IT oraz innym myślącym poważnie o biznesie w świecie otwartej konkurencji. 

Serdecznie pozdrawiam,
Kamil</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Niesamowicie ciekawa książka z przesłaniem, które buduje. Czytając ją znajdziesz wskazówki, których świadomość i znajomość może uratować przed bankructwem i ostateczną porażką w biznesie — dla mnie jest to pozycja bezcenna.</p>
<p>Polecam szczególnie miłośnikom nowych technologii i IT oraz innym myślącym poważnie o biznesie w świecie otwartej konkurencji. </p>
<p>Serdecznie pozdrawiam,<br />
Kamil</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Dante</title>
		<link>http://www.fijor.com/od-nedzy-do-pieniedzy/comment-page-1/#comment-2797</link>
		<dc:creator>Dante</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 15 Jan 2011 12:24:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://budzisz.f13.pl/fijor/?p=867#comment-2797</guid>
		<description>a dla mnie to jedna z najlepiej napisanych po polsku książek.
Nie mówiąc o jej przesłaniu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>a dla mnie to jedna z najlepiej napisanych po polsku książek.<br />
Nie mówiąc o jej przesłaniu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Dante</title>
		<link>http://www.fijor.com/od-nedzy-do-pieniedzy/comment-page-1/#comment-2796</link>
		<dc:creator>Dante</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 15 Jan 2011 12:24:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://budzisz.f13.pl/fijor/?p=867#comment-2796</guid>
		<description>a dla mnie to jedna z najlepiej napisanych po polsku książek.
Nie mówiąc o jej przesłaniu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>a dla mnie to jedna z najlepiej napisanych po polsku książek.<br />
Nie mówiąc o jej przesłaniu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Andrzej</title>
		<link>http://www.fijor.com/od-nedzy-do-pieniedzy/comment-page-1/#comment-2792</link>
		<dc:creator>Andrzej</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 14 Jan 2011 19:13:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://budzisz.f13.pl/fijor/?p=867#comment-2792</guid>
		<description>Styl pisania bez rewelacji ale przesłanie przednie.
Przeczytałem i poleciłem/pożyczyłem wielu znajomym.
Polecam wszystkim. Szczególnie młodzieży i sfrustrowanym korporacyjną nowomową.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Styl pisania bez rewelacji ale przesłanie przednie.<br />
Przeczytałem i poleciłem/pożyczyłem wielu znajomym.<br />
Polecam wszystkim. Szczególnie młodzieży i sfrustrowanym korporacyjną nowomową.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Scire.pl &#187; Od nędzy do pieniędzy, czyli znad Bugu na Wall Street &#8211; Tad Witkowicz</title>
		<link>http://www.fijor.com/od-nedzy-do-pieniedzy/comment-page-1/#comment-2714</link>
		<dc:creator>Scire.pl &#187; Od nędzy do pieniędzy, czyli znad Bugu na Wall Street &#8211; Tad Witkowicz</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 02 Nov 2010 17:57:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://budzisz.f13.pl/fijor/?p=867#comment-2714</guid>
		<description>[...] Książkę można kupić np. na stronie wydawcy. [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[…] Książkę można kupić np. na stronie wydawcy. […]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jan M. Fijor</title>
		<link>http://www.fijor.com/od-nedzy-do-pieniedzy/comment-page-1/#comment-2323</link>
		<dc:creator>Jan M. Fijor</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 Dec 2009 13:54:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://budzisz.f13.pl/fijor/?p=867#comment-2323</guid>
		<description>RECENZJA

Od nędzy do pieniędzy

Amerykański sen o sukcesie, kariera w stylu od pucybuta do milionera, to filmowa fikcja, czy też prawdziwa szansa, która może być udziałem, każdego mieszkańca Stanów Zjednoczonych, który wykaże się pracowitością, ciekawym pomysłem i inteligencją? Odpowiedzią na te wątpliwości i pytania jest książka „Tada”, a właściwie Tadeusza Witkowicza pod wszystko mówiącym tytułem „Od nędzy do pieniędzy czyli znad Bugu na Wall Street”. W dość interesujący sposób przybliża ona realizację amerykańskiego snu o sukcesie z przybyszem z Polski w roli głównej. Pochodzący z Kodnia Witkowicz swojego dzieciństwa na prowincji w okolicach Białej Podlaskiej nie może zaliczyć do zbyt udanego, a to głównie za sprawą alkoholizmu ojca, który pijąc na umór z krewnymi i sąsiadami, wpędził swoich najbliższych w prawdziwą nędze. Trudna sytuacja była jednakże mobilizacją dla młodego Tadeusza, który dzięki literaturze, a przede wszystkim dziadkowi, emigrantowi zarobkowemu, który szereg lat spędził w Stanach Zjednoczonych doskonale wiedział, iż poza granicami „kraju szczęśliwości społecznej” czyli PRL – u jest świat, w którym dzięki ciężkiej pracy można odnieść sukces. Wyjazd do Kanady okazał się prawdziwą szansą, na zmianę niezbyt nieciekawej sytuacji materialnej. Po zdobyciu tytułów magistra w dwóch dziedzinach – fizyce i elektronice Witkowicz życie zawodowe związał z branżą high tech, na początku jako inżynier w firmach oferujących usługi telekomunikacyjne, następnie zaś jako założyciel i współwłaściciel własnego przedsiębiorstwa. Pierwsze kroki w świecie biznesu, kiedy to Witkowicz zajął się produkcja światłowodów, charakteryzowały się dużym stopniem ryzyka i morderczą pracą nastawioną na odniesienie sukcesu. Główny bohater wraz ze swoimi współpracownikami w pierwszych miesiącach działalności, nie otrzymywał żadnego wynagrodzenia w, zapłatą były udziały w nowopowstałej firmie. Poświęcenie opłaciło się w 100% w wieku 33 lat, Tadeusz Witkowicz postanawia o wprowadzeniu swojej firmy na giełdę i w ten sposób zarabia 6,5 miliona dolarów netto. Wewnętrzne problemy spółki „Artel”, konflikt z radą nadzorczą doprowadziły do odwołania Tadeusza z funkcji prezesa. Ten jednak postępując zgodnie ze swoją dewizą, iż ten, kto rezygnuje zbyt szybko, przegrywa życie, przerzuca się na branże komputerową i powołuje do życia nowa firmę. W książce Witkowicza każdy czytelnik, a w szczególności osoby zamierzające prowadzić własną działalność gospodarczą odnajdą sporo praktycznych rad, w jaki sposób postępować by pozyskać odpowiedni kapitał, jak motywować pracowników, tak by związać ich z firmą, jakich błędów nie popełniać, by nie odstraszyć potencjalnych inwestorów. Co istotne przekazuje je osoba, która dysponując odpowiednim wykształceniem, motywacją i pracowitością odniosła prawdziwy sukces biznesowy, nie zaś akademicki teoretyk, który nie miał możliwości poczuć, jak smakuje sukces i nie zaznał goryczy biznesowej porażki. W ostatnim rozdziale swojej książki Witkowicz zwraca się bezpośrednio do młodych Polaków, którzy wiążą swoją przyszłość z prowadzeniem własnego biznesu, podkreślając, iż w odróżnieniu od niego nie muszą emigrować z Polski, by odnieść sukces, bowiem szansę na sukces mają również we własnym kraju. Przestrzega on jednak, by pamiętali, iż ciekawy pomysł to jedynie 5% sukcesu, pozostałe 95% to żmudna, ciężka harówka. Co warte podkreślenia Tadeusz Witkowicz nie poprzestaje tylko na przekazywaniu praktycznych rad i rozwiązań młodym przedsiębiorcom, stara się również wspierać ciekawe inicjatywy  w branży high tech, kiełkujące nad Wisłą. Jego ostatnia inicjatywa „Otago Capital” to firma sektora venture capital inwestująca w przedsięwzięcia biznesowe, która oprócz wyłożenia kapitału, doradza, nadzoruje, tak by dane przedsięwzięcie zakończyło się sukcesem.

Dariusz Kołodziejczyk</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>RECENZJA</p>
<p>Od nędzy do pieniędzy</p>
<p>Amerykański sen o sukcesie, kariera w stylu od pucybuta do milionera, to filmowa fikcja, czy też prawdziwa szansa, która może być udziałem, każdego mieszkańca Stanów Zjednoczonych, który wykaże się pracowitością, ciekawym pomysłem i inteligencją? Odpowiedzią na te wątpliwości i pytania jest książka „Tada”, a właściwie Tadeusza Witkowicza pod wszystko mówiącym tytułem „Od nędzy do pieniędzy czyli znad Bugu na Wall Street”. W dość interesujący sposób przybliża ona realizację amerykańskiego snu o sukcesie z przybyszem z Polski w roli głównej. Pochodzący z Kodnia Witkowicz swojego dzieciństwa na prowincji w okolicach Białej Podlaskiej nie może zaliczyć do zbyt udanego, a to głównie za sprawą alkoholizmu ojca, który pijąc na umór z krewnymi i sąsiadami, wpędził swoich najbliższych w prawdziwą nędze. Trudna sytuacja była jednakże mobilizacją dla młodego Tadeusza, który dzięki literaturze, a przede wszystkim dziadkowi, emigrantowi zarobkowemu, który szereg lat spędził w Stanach Zjednoczonych doskonale wiedział, iż poza granicami „kraju szczęśliwości społecznej” czyli PRL – u jest świat, w którym dzięki ciężkiej pracy można odnieść sukces. Wyjazd do Kanady okazał się prawdziwą szansą, na zmianę niezbyt nieciekawej sytuacji materialnej. Po zdobyciu tytułów magistra w dwóch dziedzinach – fizyce i elektronice Witkowicz życie zawodowe związał z branżą high tech, na początku jako inżynier w firmach oferujących usługi telekomunikacyjne, następnie zaś jako założyciel i współwłaściciel własnego przedsiębiorstwa. Pierwsze kroki w świecie biznesu, kiedy to Witkowicz zajął się produkcja światłowodów, charakteryzowały się dużym stopniem ryzyka i morderczą pracą nastawioną na odniesienie sukcesu. Główny bohater wraz ze swoimi współpracownikami w pierwszych miesiącach działalności, nie otrzymywał żadnego wynagrodzenia w, zapłatą były udziały w nowopowstałej firmie. Poświęcenie opłaciło się w 100% w wieku 33 lat, Tadeusz Witkowicz postanawia o wprowadzeniu swojej firmy na giełdę i w ten sposób zarabia 6,5 miliona dolarów netto. Wewnętrzne problemy spółki „Artel”, konflikt z radą nadzorczą doprowadziły do odwołania Tadeusza z funkcji prezesa. Ten jednak postępując zgodnie ze swoją dewizą, iż ten, kto rezygnuje zbyt szybko, przegrywa życie, przerzuca się na branże komputerową i powołuje do życia nowa firmę. W książce Witkowicza każdy czytelnik, a w szczególności osoby zamierzające prowadzić własną działalność gospodarczą odnajdą sporo praktycznych rad, w jaki sposób postępować by pozyskać odpowiedni kapitał, jak motywować pracowników, tak by związać ich z firmą, jakich błędów nie popełniać, by nie odstraszyć potencjalnych inwestorów. Co istotne przekazuje je osoba, która dysponując odpowiednim wykształceniem, motywacją i pracowitością odniosła prawdziwy sukces biznesowy, nie zaś akademicki teoretyk, który nie miał możliwości poczuć, jak smakuje sukces i nie zaznał goryczy biznesowej porażki. W ostatnim rozdziale swojej książki Witkowicz zwraca się bezpośrednio do młodych Polaków, którzy wiążą swoją przyszłość z prowadzeniem własnego biznesu, podkreślając, iż w odróżnieniu od niego nie muszą emigrować z Polski, by odnieść sukces, bowiem szansę na sukces mają również we własnym kraju. Przestrzega on jednak, by pamiętali, iż ciekawy pomysł to jedynie 5% sukcesu, pozostałe 95% to żmudna, ciężka harówka. Co warte podkreślenia Tadeusz Witkowicz nie poprzestaje tylko na przekazywaniu praktycznych rad i rozwiązań młodym przedsiębiorcom, stara się również wspierać ciekawe inicjatywy  w branży high tech, kiełkujące nad Wisłą. Jego ostatnia inicjatywa „Otago Capital” to firma sektora venture capital inwestująca w przedsięwzięcia biznesowe, która oprócz wyłożenia kapitału, doradza, nadzoruje, tak by dane przedsięwzięcie zakończyło się sukcesem.</p>
<p>Dariusz Kołodziejczyk</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

