Sposób na Zakopiankę

Miało to miej­sce ponad osiem lat temu, w cza­sie Igrzysk Olim­pij­skich w Syd­ney, trans­mi­to­wa­nych na tere­nie sta­nów Zjed­no­czo­nych przez sieć tele­wi­zyjną CBS.

Otóż, w trak­cie parady inau­gu­ru­ją­cej zawody, tuż przed nadej­ściem ekipy pol­skiej, gdzieś na wyso­ko­ści Fili­pin (Phi­li­pi­nes), reży­ser sieci CBS, która w owym cza­sie miała z Pola­kami na pieńku i kiedy tylko mogła przed­sta­wi­cie­lom nad­wi­ślań­skiego narodu doko­py­wała, wyko­nał woltę i włą­czył reklamę, bodajże, Coca Coli, wyłą­cza­jąc ją w momen­cie wej­ścia na sta­dion teamu Por­tu­ga­lii. Tym samym nie poka­zali repre­zen­ta­cji Pol­ski.
Następ­nego dnia obu­rzona polo­nia ame­ry­kań­ska, która postę­po­wa­nie CBS odczuła jako afront i poli­czek, zwró­ciła się do CBS z żąda­niem wyja­śnie­nia i prze­pro­sze­nia za wyrzą­dzoną krzywdę moralną. Ale zamiast prze­pro­sin uka­zało się oświad­cze­nie jakie­goś trze­cio­rzęd­nego urzęd­ni­czyny CBS, że bar­dzo mu przy­kro, ale oni mają prawo nada­wa­nia reklam kiedy chcą, że z reklam żyją i nie czują się winni, gdyż uka­za­nie się reklamy w trak­cie prze­mar­szu pol­skiej ekipy było przy­pad­kiem. Koniec. Kropka!
Jeśli nawet był to przy­pa­dek, to był to przy­pa­dek wysoce nie­for­tunny, w co wąt­pi­li­śmy, ponie­waż reklama uka­zała się tylko raz, tylko pod­czas prze­mar­szu jed­nej z dwu­stu ekip naro­do­wych. Uzna­li­śmy więc że robią sobie z nas „jaja”, w związku z czym trzeba ich nauczyć rozumu. Zaprze­sta­li­śmy tele­fo­no­wa­nia do CBS, wysy­ła­jąc jedy­nie zawia­do­mie­nie, że odtąd pro­te­sty kie­ro­wane będą do firm rekla­mu­ją­cych się pod­czas trans­mi­sji inau­gu­ra­cyj­nej, któ­rych listę dostar­czył nam zaprzy­jaź­niony dzien­ni­karz CBS. Zaczę­li­śmy od kon­cernu Coca Cola, infor­mu­jąc jego kie­row­nic­two że dzie­się­cio­mi­lio­nowa Polo­nia jest obu­rzona postę­po­wa­niem CBS i ape­luje do Coca Cola, aby wsparła nasz pro­test i prze­stała się u nich rekla­mo­wać, gdyż w prze­ciw­nym razie będziemy zmu­szeni zaprze­stać kon­sump­cji napo­jów z logo CC. To już nie był jakiś tam pro­test, tylko potężne ude­rze­nie po kie­szeni, jako że Coca Cola była jed­nym z głów­nych spon­so­rów Igrzysk Olim­pij­skich, a zamie­rza­li­śmy z cza­sem napi­sać także do pozo­sta­łych rekla­mo­bior­ców. W obli­czu takiej per­spek­tywy, jesz­cze tego samego dnia, a była to nie­dziela, do pre­zesa Polo­nii zadzwo­nił pre­zes CBS, pyta­jąc jakiej satys­fak­cji żąda pol­ska spo­łecz­ność Sta­nów Zjed­no­czo­nych. W ponie­dzia­łek, w głów­nych wyda­niach wia­do­mo­ści CBS uka­zało się obszerne wyja­śnie­nie i prze­pro­siny wraz z infor­ma­cją pra­sową o tym, że osoba odpo­wie­dzialna za wyda­rze­nie stra­ciła pracę.
Od tego czasu sieć CBS żyje w zgo­dzie ze spo­łecz­no­ścią polo­nijną USA. A Polacy chęt­nie piją Coca Colę.
Histo­ria ta przy­po­mniała mi się kilka dni temu w trak­cie ocze­ki­wa­nia na roz­ła­do­wa­nie korka dro­go­wego na skrzy­żo­wa­niu „Zako­pianki” ze zjaz­dem do Poro­nina, co trwało przy­naj­mniej 20 minut. Droga jest wąska, pra­wie nie­prze­jezdna, nie można jej posze­rzyć, bo nie zga­dzają się na to miej­scowi górale. Jeśli więc nie chcą się zgo­dzić na moder­ni­za­cję drogi Zako­pane — Kra­kow i jej roz­bu­dowę para­li­żują, powo­du­jąc nie­wy­godę tury­stów, mar­no­traw­stwo ich czasu, a także zagro­że­nie życia, to może nale­ża­łoby ich wal­nąć po kie­szeni, uświa­da­mia­jąc, że zde­spe­ro­wany naród roz­pocz­nie boj­kot Poro­nina i Bia­łego Dunajca, wstrzy­mu­jąc się od wynaj­mo­wa­nia tam kwa­ter, korzy­sta­nia ze skle­pów, restau­ra­cji i tere­nów nar­ciar­skich. Może po takim boj­ko­cie pie­nia­cze z Poro­nina i oko­licy uświa­do­mią sobie, że ich wol­ność wyboru sięga tylko nosa ceprów z Pol­ski nizin­nej. Jeden sezon boj­kotu zła­go­dzi ich upór i deter­mi­na­cję i zgo­dzą się na roz­bu­dowę drogi, na któ­rej co roku ginie kil­ka­dzie­siąt osób. Skoro na CBS to działa, to dla­czego mia­łoby nie dzia­łać w Poroninie.

i na pie­nia­czy też
Jan M. Fijor
”” 2008-10-26

Podziel się:
  • Blip
  • Flaker
  • Twitter
  • Facebook
  • Posterous
  • del.icio.us
  • Wykop
  • Print
  • email

Komentarzy: 8

  1. Mariusz Wiącek pisze:

    W tym roku na Mazu­rach żeglo­wało o 40% mniej niż w zeszłym. Mocna zło­tówka, wyso­kie ceny usług to i żegla­rze się wypro­wa­dzili z tego akwenu gdzie indziej. Ja w Zakop­nym byłem 20 lat temu nie zamie­rzam tego doświad­cze­nia powta­rzać. W spra­wie remontu Zako­pianki widać jak na dłoni sła­bość naszego państwa.

  2. JMF pisze:

    To są podobne, cho­ciaż różne zja­wi­ska; Mazury to wolny rynek, wolny wybór, Zako­pianka i Poro­nin, to wyko­rzy­sta­nie rynku dla obni­że­nia cen. W tym przy­padku ceną jest zapora w postaci sprze­ciwu wobec roz­bu­dowy drogi i czas i bez­pie­czeń­stwo podróżujących.

    Pozdra­wiam żegla­rzy
    Jan M Fijor

  3. Marcin S. pisze:

    Popie­ram pomysł na 1000%. W Zako­pa­nem zawsze mia­łem wra­że­nie, że chcą ze mnie zedrzeć …, a ja mam jesz­cze do tego dopła­cać fatalną drogą … Bez sensu! Dodat­kowo nie będzie to nic odkryw­czego, jeśli napi­szę, że prze­cież jeżeli cho­dzi o stoki to Zako­pane nie ma nic do zaofe­ro­wa­nia … Kasprowy? To ja prze­pra­szam, wolę wybrać się do Austrii i mieć 30xKasprowy za tą samą cenę + wygodne auto­strady. Poza tym w tema­cie nar­ciar­skim wg mojej subiek­tyw­nej oceny sta­cje nar­ciar­skie Beskidu Sądec­kiego roz­wi­jają się o niebo lepiej niż zako­piań­skie (z wyłą­cze­niem Białki, ale mając w pamięci zeszło­roczne gigan­tyczne korki szybko tam z rodzinką nie wrócę) :) Pozdrawiam

  4. mokka pisze:

    TAK Tak !!!
    W tym roku doszła awan­tura o stok Szy­mosz­kowa .Córka dzwo­nila do góralki hote­larki w spra­wie kwa­tery w okre­sie ŚWIĄT i co ? Dwa­dzie­ścia złoty dro­zej od osoby niż w zeszłym roku o tej samej porze !!! A na pyta­nie co z szymoszkową-? odpo­wiedz goralki hote­larki brzmiała :JO NIE WIM !!!
    Juz mło­dzi mają rezer­wa­cje na Sło­wa­cji!!!
    Brawo !!!

  5. wf pisze:

    Janku, a gdy­byś był jed­nym z tych górali spod Poro­nina, to powie­dział­byś to samo, czy może byś uwa­żał, że Twoje podwórko ma nie­zwy­kłą war­tość? Oczy­wi­ście mozna boj­ko­to­wać zako­piankę i Zako­pane — ja korzy­stam z tego prawa od kil­ku­na­stu lat. A będąc góra­lem — można uwa­żać, że posiada się skarb nie­zby­walny. A komen­tarz pana Wiącka wywo­łuje dreszcz trwogi u wolnorynkowca.

  6. jmf pisze:

    Wiek­szosc gorali pro­te­stuje z pie­niac­twa, wolmo im, a mnie wolno ich boj­ko­to­wac. to jest wybor obu stron.
    uklony

  7. waldek pisze:

    Pomysł genialny w swo­jej pro­sto­cie pro­po­nuję roz­sze­rzyć na sek­tor kre­dy­dowy– nie brać kre­dytu. No bo zmu­sić do bra­nia chyba jesz­cze nie mogą?

  8. Jan M. Fijor pisze:

    Tylko dobro­wolna akcja, bez uży­cia siły. działa! pozdr jmf

Zostaw swój komentarz

Komentarz

*

Contacts Contacts Contacts Contacts Contacts Contacts Contacts Contacts Contacts