<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: VANUATU, prywatny raj?</title>
	<atom:link href="http://www.fijor.com/vanuatu-ziemski-raj/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.fijor.com/vanuatu-ziemski-raj/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sat, 04 Feb 2012 13:54:27 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Jan M Fijor</title>
		<link>http://www.fijor.com/vanuatu-ziemski-raj/comment-page-1/#comment-2320</link>
		<dc:creator>Jan M Fijor</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 29 Nov 2009 06:45:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.fijor.com/?p=1671#comment-2320</guid>
		<description>Magdalena jest młoda, więc wciąż idealizuje. ludzie podróżują do tropików z róznych pobudek i wolno im. Najlepszy dowód, ze własnie plażę, palmy i resorty to główne obioekty na folderach i plakatch reklamujących Vanuatu.
   Swoją drogą, trzeba mieć dużo pobudek materialistycznych, żeby polecieć z Polski na Vanuatu i spędzić tam tydzień. Taka podróż wymaga sporo materializmu. Co do żywności, to bym się spierał, chyba że p. Magdalena poleciała na jedną z wielu wyspeke, gdzie smakowała homary i inne smakowitości morskie, bo w Port Villa ich nie było. Gros tamtejszych restauracji to chłam nastawiony na tmasowych turystów z austrialiskich rejsów.
    Takich miejsc jak Vanuatu jest na Ziemi pełno. Są i lepsze. Polecam: Mozambik, wyspa Holbox na karaibach, Cartegena w Kolumbii, Galapagos, a nawet Fiji.

No, coż, każdy ma swoje preferencje i bardzo dobrze, pod warunkiem, że nie narzuca ich innym.

Pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Magdalena jest młoda, więc wciąż idealizuje. ludzie podróżują do tropików z róznych pobudek i wolno im. Najlepszy dowód, ze własnie plażę, palmy i resorty to główne obioekty na folderach i plakatch reklamujących Vanuatu.<br />
   Swoją drogą, trzeba mieć dużo pobudek materialistycznych, żeby polecieć z Polski na Vanuatu i spędzić tam tydzień. Taka podróż wymaga sporo materializmu. Co do żywności, to bym się spierał, chyba że p. Magdalena poleciała na jedną z wielu wyspeke, gdzie smakowała homary i inne smakowitości morskie, bo w Port Villa ich nie było. Gros tamtejszych restauracji to chłam nastawiony na tmasowych turystów z austrialiskich rejsów.<br />
    Takich miejsc jak Vanuatu jest na Ziemi pełno. Są i lepsze. Polecam: Mozambik, wyspa Holbox na karaibach, Cartegena w Kolumbii, Galapagos, a nawet Fiji.</p>
<p>No, coż, każdy ma swoje preferencje i bardzo dobrze, pod warunkiem, że nie narzuca ich innym.</p>
<p>Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Magdalena</title>
		<link>http://www.fijor.com/vanuatu-ziemski-raj/comment-page-1/#comment-2319</link>
		<dc:creator>Magdalena</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 28 Nov 2009 20:37:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.fijor.com/?p=1671#comment-2319</guid>
		<description>Z zaskoczeniem czytam powyższy artykuł - Vanuatu to nie resorty wakacyjne!
To miejsce o niesamowitym uroku - polegającym właśnie na odpoczynku od cywilizacji (co z tego, że ze sprayem na insekty pod ręką, cudów nie ma), na obcowaniu z rajską przyrodą i serdecznymi tubylcami. Na próbowaniu niesamowitej kuchni z 100% naturalnych produktów.
Takich miejsc na Ziemi jest coraz mniej, jesli ktoś chce do Spa czy resortu, to niech sobie jedzie z biurem podróży do wybranego z folderu hotelu. 
Powala mnie materialistyczne podejście - klimatyzacja, handel, autostrady. Nie po to się jedzie na wakacje w tropikach!
Vanuatu to perła, ale przed niektórych pereł nie warto rzucać.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Z zaskoczeniem czytam powyższy artykuł — Vanuatu to nie resorty wakacyjne!<br />
To miejsce o niesamowitym uroku — polegającym właśnie na odpoczynku od cywilizacji (co z tego, że ze sprayem na insekty pod ręką, cudów nie ma), na obcowaniu z rajską przyrodą i serdecznymi tubylcami. Na próbowaniu niesamowitej kuchni z 100% naturalnych produktów.<br />
Takich miejsc na Ziemi jest coraz mniej, jesli ktoś chce do Spa czy resortu, to niech sobie jedzie z biurem podróży do wybranego z folderu hotelu.<br />
Powala mnie materialistyczne podejście — klimatyzacja, handel, autostrady. Nie po to się jedzie na wakacje w tropikach!<br />
Vanuatu to perła, ale przed niektórych pereł nie warto rzucać.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

