<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Zamach</title>
	<atom:link href="http://www.fijor.com/zamach/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.fijor.com/zamach/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sat, 04 Feb 2012 13:54:27 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: kolarz</title>
		<link>http://www.fijor.com/zamach/comment-page-1/#comment-1317</link>
		<dc:creator>kolarz</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 28 Jul 2009 18:39:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://budzisz.f13.pl/fijor/?p=1169#comment-1317</guid>
		<description>Bardzo mi się podoba ten artykuł, chociaż nie głoszę zasady, że „demokracja jest dobra na wszystko”, ani nawet nie uznaję twierdzenia, ze to, co dzisiaj jest w Polsce to właśnie demokracja. Artykuł jest ważny z dwóch powodów i ma jedną sporą wadę.
Powód pierwszy: Autor wnikliwie analizuje konsekwencje wspomnianej ustawy i sposób jej funkcjonowania, obnażając „pozór demokracji” zwłaszcza w polskich warunkach ustrojowych. Takich „kwiatków” znalazłoby się mnóstwo, szczególnie na styku władzy „rządowej” i „samorządowej”. Tak właśnie została pomyślana cała reforma administracji: jak dawać władzę samorządom, żeby nie tylko nie umniejszyć własnej, ale przy okazji zrzucić na nie sporą część odpowiedzialności.
Powód drugi: Przeciętny dzisiejszy „dziennikarz” (publicysta, komentator itp.), nawet jeśli napisałby coś równoważnego w treści, to obowiązkowo wykorzystałby to jako okazję do krytyki PiS i koalicji, a co bardziej zaciekli i ambitni wyciągnęli by nawet wnioski obciążające osobiście A. Leppera (taka moda...). Nic to, że ustawa jest dziełem SLD, tej samej partyi, której tuskorokitne, ideowe peryferia gromią dzisiaj PiS za jej stosowanie. Oni zawsze traktowali adresatów swojej propagandy jak bezrozumny motłoch i zawsze to było skuteczne.
Z czym się nie zgadzam: Trudno mi zaakceptować wniosek Autora, że najlepszym wyjściem byłaby abolicja. Proszę zauważyć, ze wyjścia są co najmniej cztery:
1) Doprowadzić do zadziałania ustawy i wyborów uzupełniających, co w tak krótkim czasie po właściwych wyborach z pewnością niewiele by zmieniło w sprawach personalnych. Zmienić ustawę.
2) Abolicja, jako rozwiązanie doraźne i zmiana ustawy.
3) Abolicja bez zmiany ustawy.
4) Załatwienie sprawy w drodze decyzji wojewodów (na polecenie premiera).
Proszę zauważyć, że żadne z tych rozwiązań nie jest „propagandowo bezpieczne”, tzn. każde byłoby podstawą do wszczęcia hałaśliwej nagonki na rząd. Nie rozumiem (w najlepszym wypadku) intencji Autora sugerującego najwyraźniej rozwiązanie z p. 3. Przecież wszelkie tego rodzaju „abolicje” to typowe działanie prawa wstecz, albo po prostu bezprawie, na doraźny, polityczny użytek. Sytuacja jest taka, że mamy złe prawo, niekonstytucyjne i w dodatku dysfunkcjonalne i trzeba je przede wszystkim ZMIENIĆ, a zanim się zmieni – stosować. Na tym właśnie polega zasada legalizmu i państwo prawa. Jeśli to nie jest spełnione, to wszelkie zapewnienia o tym, ze „mamy demokrację” można zaliczyć do obraźliwie bzdurnych zabiegów czarnej propagandy.
Nie przekonują mnie faryzejskie argumenty w rodzaju „kto za to zapłaci”, zwłaszcza, że pochodzą z kręgów ściśle ideowo związanych z autorami tej ustawy. Każde wybory kosztują, zasadnicze były wielokrotnie droższe niż uzupełniające, a „mimo to” odbyły się, bo tak stanowi prawo. Wprowadzenie dyktatury zlikwidowałoby problem kosztów wyborów; czy głosiciele demokracji i bezwarunkowej abolicji (jednocześnie!) do tego zmierzają?
Najważniejszym jednak elementem artykułu są niezwykle celne uwagi na temat odpowiedzialności – zarówno polityków, jak i urzędników za skutki stanowionego i egzekwowanego prawa. Duże brawa dla Autora za tę uwagę. Dopóki będzie tak, jak jest, a nie tak, jak odbywa się to w USA, dopóty raczej d***kracja tu będzie (jak pisze pewien pan w pod muchą) a nie demokracja.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo mi się podoba ten artykuł, chociaż nie głoszę zasady, że „demokracja jest dobra na wszystko”, ani nawet nie uznaję twierdzenia, ze to, co dzisiaj jest w Polsce to właśnie demokracja. Artykuł jest ważny z dwóch powodów i ma jedną sporą wadę.<br />
Powód pierwszy: Autor wnikliwie analizuje konsekwencje wspomnianej ustawy i sposób jej funkcjonowania, obnażając „pozór demokracji” zwłaszcza w polskich warunkach ustrojowych. Takich „kwiatków” znalazłoby się mnóstwo, szczególnie na styku władzy „rządowej” i „samorządowej”. Tak właśnie została pomyślana cała reforma administracji: jak dawać władzę samorządom, żeby nie tylko nie umniejszyć własnej, ale przy okazji zrzucić na nie sporą część odpowiedzialności.<br />
Powód drugi: Przeciętny dzisiejszy „dziennikarz” (publicysta, komentator itp.), nawet jeśli napisałby coś równoważnego w treści, to obowiązkowo wykorzystałby to jako okazję do krytyki PiS i koalicji, a co bardziej zaciekli i ambitni wyciągnęli by nawet wnioski obciążające osobiście A. Leppera (taka moda…). Nic to, że ustawa jest dziełem SLD, tej samej partyi, której tuskorokitne, ideowe peryferia gromią dzisiaj PiS za jej stosowanie. Oni zawsze traktowali adresatów swojej propagandy jak bezrozumny motłoch i zawsze to było skuteczne.<br />
Z czym się nie zgadzam: Trudno mi zaakceptować wniosek Autora, że najlepszym wyjściem byłaby abolicja. Proszę zauważyć, ze wyjścia są co najmniej cztery:<br />
1) Doprowadzić do zadziałania ustawy i wyborów uzupełniających, co w tak krótkim czasie po właściwych wyborach z pewnością niewiele by zmieniło w sprawach personalnych. Zmienić ustawę.<br />
2) Abolicja, jako rozwiązanie doraźne i zmiana ustawy.<br />
3) Abolicja bez zmiany ustawy.<br />
4) Załatwienie sprawy w drodze decyzji wojewodów (na polecenie premiera).<br />
Proszę zauważyć, że żadne z tych rozwiązań nie jest „propagandowo bezpieczne”, tzn. każde byłoby podstawą do wszczęcia hałaśliwej nagonki na rząd. Nie rozumiem (w najlepszym wypadku) intencji Autora sugerującego najwyraźniej rozwiązanie z p. 3. Przecież wszelkie tego rodzaju „abolicje” to typowe działanie prawa wstecz, albo po prostu bezprawie, na doraźny, polityczny użytek. Sytuacja jest taka, że mamy złe prawo, niekonstytucyjne i w dodatku dysfunkcjonalne i trzeba je przede wszystkim ZMIENIĆ, a zanim się zmieni – stosować. Na tym właśnie polega zasada legalizmu i państwo prawa. Jeśli to nie jest spełnione, to wszelkie zapewnienia o tym, ze „mamy demokrację” można zaliczyć do obraźliwie bzdurnych zabiegów czarnej propagandy.<br />
Nie przekonują mnie faryzejskie argumenty w rodzaju „kto za to zapłaci”, zwłaszcza, że pochodzą z kręgów ściśle ideowo związanych z autorami tej ustawy. Każde wybory kosztują, zasadnicze były wielokrotnie droższe niż uzupełniające, a „mimo to” odbyły się, bo tak stanowi prawo. Wprowadzenie dyktatury zlikwidowałoby problem kosztów wyborów; czy głosiciele demokracji i bezwarunkowej abolicji (jednocześnie!) do tego zmierzają?<br />
Najważniejszym jednak elementem artykułu są niezwykle celne uwagi na temat odpowiedzialności – zarówno polityków, jak i urzędników za skutki stanowionego i egzekwowanego prawa. Duże brawa dla Autora za tę uwagę. Dopóki będzie tak, jak jest, a nie tak, jak odbywa się to w USA, dopóty raczej d***kracja tu będzie (jak pisze pewien pan w pod muchą) a nie demokracja.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jan M. Fijor</title>
		<link>http://www.fijor.com/zamach/comment-page-1/#comment-1316</link>
		<dc:creator>Jan M. Fijor</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 28 Jul 2009 18:38:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://budzisz.f13.pl/fijor/?p=1169#comment-1316</guid>
		<description>Ja nie mam paki wsrod politykow. Ja tylko chronie podatnikow. jmf</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja nie mam paki wsrod politykow. Ja tylko chronie podatnikow. jmf</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Kazek z Chicago</title>
		<link>http://www.fijor.com/zamach/comment-page-1/#comment-1315</link>
		<dc:creator>Kazek z Chicago</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 28 Jul 2009 18:38:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://budzisz.f13.pl/fijor/?p=1169#comment-1315</guid>
		<description>Panie Janie zgoda ze trzeba zmienic ale pan broni tych kturzy to prawo ustanowili a teraz go nie chca przestrzegac czyli oszostow tylko dlatego ze sa zpana paki czyli kolesiostwo w czystym wydaniu</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Panie Janie zgoda ze trzeba zmienic ale pan broni tych kturzy to prawo ustanowili a teraz go nie chca przestrzegac czyli oszostow tylko dlatego ze sa zpana paki czyli kolesiostwo w czystym wydaniu</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jan M. Fijor</title>
		<link>http://www.fijor.com/zamach/comment-page-1/#comment-1314</link>
		<dc:creator>Jan M. Fijor</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 28 Jul 2009 18:38:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://budzisz.f13.pl/fijor/?p=1169#comment-1314</guid>
		<description>Zgoda. Trzeba zmienic, bo to jest prawo nielegalne. Uklony Jm Fijor</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zgoda. Trzeba zmienic, bo to jest prawo nielegalne. Uklony Jm Fijor</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Kazek z Chicago</title>
		<link>http://www.fijor.com/zamach/comment-page-1/#comment-1313</link>
		<dc:creator>Kazek z Chicago</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 28 Jul 2009 18:38:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://budzisz.f13.pl/fijor/?p=1169#comment-1313</guid>
		<description>Panie Janie po pierwsze prawo to zostalo zgloszone w tej formie jakiej obowiazuje przez PO i przez m.i. Tuska i HGW przeglosowane wiec to swiadczy o nich jak podchodza do prawa ktore sami stanowia . Po drugie jesli prawo jest zle to trzeba je zmienic a nie lamac bo to tworzy sytuacje w ktorej karzdy moze mowic ze dane prawo jest zle i on dlatego go nie przestrzega . Jesli ktos chce rzadzic to przede wszystkim powinien miec szacunek do prawa i go przestrzegac</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Panie Janie po pierwsze prawo to zostalo zgloszone w tej formie jakiej obowiazuje przez PO i przez m.i. Tuska i HGW przeglosowane wiec to swiadczy o nich jak podchodza do prawa ktore sami stanowia . Po drugie jesli prawo jest zle to trzeba je zmienic a nie lamac bo to tworzy sytuacje w ktorej karzdy moze mowic ze dane prawo jest zle i on dlatego go nie przestrzega . Jesli ktos chce rzadzic to przede wszystkim powinien miec szacunek do prawa i go przestrzegac</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jan M Fijor</title>
		<link>http://www.fijor.com/zamach/comment-page-1/#comment-1312</link>
		<dc:creator>Jan M Fijor</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 28 Jul 2009 18:37:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://budzisz.f13.pl/fijor/?p=1169#comment-1312</guid>
		<description>Panie Mariuszu,

Jesli jedynym organem (w mysl ustawy), ktory musi pozbawic mandatu jest wojewoda, ktorego wybiera (mianuje) premier, to de facto premier decyduje o pozbawieniu mandatu. To jest dyktatura!
Powinien decydowa sad, a nie wojewoda. Choc i to nie ma znaczenia,gdyz w panstwie, w ktorym sedzia podlega ministrowi, czyli premierowi, rowniez decyduje jednoosobowo premier.
cbdu.
Uklony
Jan M Fijor</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Panie Mariuszu,</p>
<p>Jesli jedynym organem (w mysl ustawy), ktory musi pozbawic mandatu jest wojewoda, ktorego wybiera (mianuje) premier, to de facto premier decyduje o pozbawieniu mandatu. To jest dyktatura!<br />
Powinien decydowa sad, a nie wojewoda. Choc i to nie ma znaczenia,gdyz w panstwie, w ktorym sedzia podlega ministrowi, czyli premierowi, rowniez decyduje jednoosobowo premier.<br />
cbdu.<br />
Uklony<br />
Jan M Fijor</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Mariusz Wiącek</title>
		<link>http://www.fijor.com/zamach/comment-page-1/#comment-1311</link>
		<dc:creator>Mariusz Wiącek</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 28 Jul 2009 18:37:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://budzisz.f13.pl/fijor/?p=1169#comment-1311</guid>
		<description>Szanowny panie Janie, na jakiej podstawie pan sądzie że ten przepis daje władzę jednej osobie? Każdy mógł złożyć oświadczenie w terminie, i wziąć odpowiednie pokwitowanie. Przy prawidłowo złożonym oświadczeniu władza zwierzchnia nie może nikogo pozbawić mandatu. Natomiast dobrą rzeczą jest to że ustawa nie pozwala na jakiekolwiek interpretacje, nie złożył traci mandat.
Gdzie tu jest władza jednego człowieka?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Szanowny panie Janie, na jakiej podstawie pan sądzie że ten przepis daje władzę jednej osobie? Każdy mógł złożyć oświadczenie w terminie, i wziąć odpowiednie pokwitowanie. Przy prawidłowo złożonym oświadczeniu władza zwierzchnia nie może nikogo pozbawić mandatu. Natomiast dobrą rzeczą jest to że ustawa nie pozwala na jakiekolwiek interpretacje, nie złożył traci mandat.<br />
Gdzie tu jest władza jednego człowieka?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Irek</title>
		<link>http://www.fijor.com/zamach/comment-page-1/#comment-1310</link>
		<dc:creator>Irek</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 28 Jul 2009 18:37:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://budzisz.f13.pl/fijor/?p=1169#comment-1310</guid>
		<description>Moimzdaniem problem jest następujący: całe te oświadczenia majątkowe to jeden, wielki &quot;pic na woe-fotomontaż&quot;.
Om istnieją juz ponad pietnaście lat i nie słyszałem aby sędzia, prokurator, komornik, radny , poseł stracił mandat, posadę z tytułu informacji zawartych w om-ie! Dlaczego? Ano dlatego, że tych oświadczeń nikt nie sprawdza! Czyli martwe prawo! Oznacza to, że do om-u moge wpisać, że jestem właścicielem Disney-landu i przylądka Canaveral, z którego startują promy ksmiczne i co? No i Gucio! Oświadczenie w kopercie trafia do Prezesa Sądu lub marszałka Sejmu i sobie leży...nierzadko nie wyjmowane trafia do zmielenia! ustawa,która miała być antykorupcyjnym batem w żaden sposób nie spełnia swoich zadań! Dlaczego?Dlatego, że badaniem stanu majątkowego osób zobowiązanych do &quot;transparencji finansowej&quot; nie powinnien byc Prezes Sądu czy Marszałek Sejmu ale właściwy służby skarbowe i organy ścigania! Dopóki Urzędy i Izby Skarbowe będą z przymrużeniem oka patrzeć będą na &quot;wybrańców narodu&quot; dopóty branie w łapę będzie - oczywiście- bezkarne.....</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Moimzdaniem problem jest następujący: całe te oświadczenia majątkowe to jeden, wielki „pic na woe-fotomontaż”.<br />
Om istnieją juz ponad pietnaście lat i nie słyszałem aby sędzia, prokurator, komornik, radny , poseł stracił mandat, posadę z tytułu informacji zawartych w om-ie! Dlaczego? Ano dlatego, że tych oświadczeń nikt nie sprawdza! Czyli martwe prawo! Oznacza to, że do om-u moge wpisać, że jestem właścicielem Disney-landu i przylądka Canaveral, z którego startują promy ksmiczne i co? No i Gucio! Oświadczenie w kopercie trafia do Prezesa Sądu lub marszałka Sejmu i sobie leży…nierzadko nie wyjmowane trafia do zmielenia! ustawa,która miała być antykorupcyjnym batem w żaden sposób nie spełnia swoich zadań! Dlaczego?Dlatego, że badaniem stanu majątkowego osób zobowiązanych do „transparencji finansowej” nie powinnien byc Prezes Sądu czy Marszałek Sejmu ale właściwy służby skarbowe i organy ścigania! Dopóki Urzędy i Izby Skarbowe będą z przymrużeniem oka patrzeć będą na „wybrańców narodu” dopóty branie w łapę będzie — oczywiście– bezkarne.….</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jan M Fijor</title>
		<link>http://www.fijor.com/zamach/comment-page-1/#comment-1309</link>
		<dc:creator>Jan M Fijor</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 28 Jul 2009 18:36:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://budzisz.f13.pl/fijor/?p=1169#comment-1309</guid>
		<description>Wszystko jedno, ale w kraju demokratycznym nie moze istniec przepis, ktory automatycznie daje wladze jednej osobie. To jest dyktatura!!!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wszystko jedno, ale w kraju demokratycznym nie moze istniec przepis, ktory automatycznie daje wladze jednej osobie. To jest dyktatura!!!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Mariusz Wiącek</title>
		<link>http://www.fijor.com/zamach/comment-page-1/#comment-1308</link>
		<dc:creator>Mariusz Wiącek</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 28 Jul 2009 18:36:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://budzisz.f13.pl/fijor/?p=1169#comment-1308</guid>
		<description>Biegunka legislacyjna jaką ma parlament jest faktem, co do którego nie ma sporu.
Z mojej strony jako podatnika szaraka, jazgot jaki podniesiony został z tytułu tego nieszczęsnego przepisu, wynika z tego że dotyka to PROMINENTNEJ osoby z kręgów władzy.
Uchylenie tego bzdurnego przepisu jest wskazane, ale winni zaniedbania powinni złożyć mandaty. Spec ustawa spowoduje jeszcze większe lekceważenia prawa i ostrzejszy podział na my i oni. Podatnicy w tym i ja poczują się lekceważeni przez klasę polityczną w jeszcze większym stopniu niż zazwyczaj.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Biegunka legislacyjna jaką ma parlament jest faktem, co do którego nie ma sporu.<br />
Z mojej strony jako podatnika szaraka, jazgot jaki podniesiony został z tytułu tego nieszczęsnego przepisu, wynika z tego że dotyka to PROMINENTNEJ osoby z kręgów władzy.<br />
Uchylenie tego bzdurnego przepisu jest wskazane, ale winni zaniedbania powinni złożyć mandaty. Spec ustawa spowoduje jeszcze większe lekceważenia prawa i ostrzejszy podział na my i oni. Podatnicy w tym i ja poczują się lekceważeni przez klasę polityczną w jeszcze większym stopniu niż zazwyczaj.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

