Co z tym „Maps of Meaning”?

chat-dymki
0

Dostajemy od Was sporo zapytań o termin nadchodzącej premiery polskiego wydania Maps of Meaning Jordana Petersona. Cieszy nas, że wielu naszych Czytelników wyczekuje tej książki.

Niestety choć zespół pracuje bardzo intensywnie, prace potrwają dłużej niż planowaliśmy. Przekład Maps of Meaning to wydawnicze wyzwanie zarówno pod względem długości, jak i trudności tekstu – i nasz pierwotny harmonogram prac niejednokrotnie musiał iść na ustępstwa. Pocieszający natomiast może być główny powód opóźnień: zespół, który pracuje nad książką, potrzebuje więcej czasu na wygładzanie i dopieszczanie tekstu. Skoro Autor jest „bardzo, bardzo, bardzo uważny ze słowami, których używa”, to my też staramy się być. Tempo prac co prawda na tym traci, ale za to jakość zyskuje – a pierwszeństwo ma oczywiście ta druga.

Nikomu nie zależy na prędkiej publikacji mocno wyczekiwanej książki tak bardzo jak wydawcy. Mimo to cierpliwie znoszę opóźnienia, a jeśli pracujący nad książką zespół zgłasza mi, że potrzebuje więcej czasu, żeby dopracować to czy tamto – zgadzam się. Zaangażowanie osób biorących udział w tym projekcie nie ulega dla mnie wątpliwości, więc wiem, że takie prośby nie wynikają z opieszałości, lecz z profesjonalizmu i perfekcjonizmu.

Mam nadzieję, że takie podejście więcej spośród Was ucieszy, niż poirytuje. Oraz że nawet ci początkowo poirytowani, wybaczą podczas czytania.

Tymczasem życzę Wam wszystkiego dobrego.
I jeszcze odrobiny cierpliwości!

Krzysztof Zuber

Udostępnij mądry artykuł!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *