Newsletter

Zostaw E-mail, a będziemy cię informować o nowościach na stronie.
Imię:

Nazwisko:

E-mail:

Kto się boi wolnego rynku?

{ Opublikował: Jan M. Fijor Data: sty 24 2012 }
Kategoria : PUBLICYSTYKA

Rebelya.pl

Roz­mowa z ks. Jac­kiem Gniad­kiem, wer­bi­stą, pol­skim misjo­na­rzem z Zambii. Tytuł pocho­dzi od fijor.com

1/Szczęść Boże! Jest ksiądz jed­nym z bar­dziej aktyw­nych orę­dow­ni­ków wol­nego rynku w pol­skim Kościele. Mam tu na myśli książkę „Dwaj ludzie z Gali­cji” (o Karolu Woj­tyle i Ludwiku von Mise­sie), liczne księ­dza arty­kuły, a także np. cykl „kazań wol­no­ryn­ko­wych”. Z jakimi reak­cjami na tę dzia­łal­ność spo­tyka się ksiądz wśród świec­kich i duchownych?

Wię­cej »

Polityka dywidendowa — sztuka inwestowania

{ Opublikował: Jan M. Fijor Data: sty 22 2012 }
Kategoria : Zasady obrotu akcjami

Wywiad z Bar­tło­mie­jem Jabłoń­skim, Uni­wer­sy­tet Śląski

P: Zakoń­czył Pan wła­śnie zaawan­so­wane bada­nia nad poli­tyką dywi­den­dową spółek gieł­do­wych. Co pana skło­niło do pod­ję­cia tej tema­tyki?

O: Punk­tem wyj­ścia do dal­szych badań nad poli­tyką dywi­den­dową spółek był pierw­szy etap badań, który obej­mo­wał budowę mode­lo­wych port­feli papie­rów war­to­ścio­wych skła­da­ją­cych się tylko ze spółek wypła­ca­ją­cych dywi­dendę. Prze­ana­li­zo­wa­łem takie port­fele od początku ist­nie­nia Giełdy Papie­rów War­to­ścio­wych w War­sza­wie i
porów­na­łem z port­fe­lami skła­da­ją­cymi się tylko ze spółek, które dywi­dendy nie wypła­cały, przy czym spółki do obu grup port­feli były dobie­rane według tych samych zasad. Z symu­la­cji wynika, że port­fele zbu­do­wane ze spółek
dywi­den­do­wych pod­czas hossy cha­rak­te­ry­zują się wyż­szą stopą zwrotu od port­feli zbu­do­wa­nych według tych samych kry­te­riów ale ze spółek dywi­dendy nie wypła­ca­ją­cych. Z kolei w okre­sach bessy są defen­sywne, czyli port­fele takie
tracą na war­to­ści mniej od pozo­sta­łych port­feli zbu­do­wa­nych ana­lo­gicz­nie według tych samych kry­te­riów. Pierw­szy etap badań został objęty Patro­na­tem Gazety Ban­ko­wej. Zatem bada­nia nad poli­tyką dywi­den­dową spółek wyni­kają z moich
spo­strze­żeń z pierw­szego etapu badań…….

Wię­cej »

Zielony protekcjonizm pogrąży Europę

{ Opublikował: Jan M. Fijor Data: sty 16 2012 }
Kategoria : PUBLICYSTYKA

Kry­zys gospo­dar­czy w Euro­pie będzie się powięk­szał za sprawą regu­la­cji ekologicznych.

Regu­la­cje unijne argu­men­to­wane ochroną śro­do­wi­ska, służą wybra­nym gru­pom inte­resu, a nie popra­wie jako­ści śro­do­wi­ska natu­ral­nego. Można to zaob­ser­wo­wać przy każ­dej oka­zji, ana­li­zu­jąc skutki wpro­wa­dza­nych regu­la­cji, firmy korzy­sta­jące na nich w zasa­dzie można wska­zać pal­cem. Pro­tek­cjo­nizm gospo­dar­czy może pogrą­żyć tra­wione kry­zy­sem finan­so­wym gospo­darki kra­jów unij­nych. Unia Euro­pej­ska idzie na wojnę gospo­dar­czą z resztą świata, opie­ra­jąc się na para­nau­ko­wej hipo­te­zie o efek­cie cie­plar­nia­nym wywo­ła­nym dzia­łal­no­ścią czło­wieka. Jest to bar­dzo ryzy­kowne zwłasz­cza, że już mało kto daje wiarę tej hipo­te­zie, a jeśli nawet daje wiarę,  to nie może potwier­dzić sku­tecz­no­ści poli­tyki wobec zmian kli­matu, na któ­rej nie zyskuje ani kli­mat, ani czło­wiek, ani gospodarka.

Wię­cej »

Ja, człowiek kontra my, ludzie

{ Opublikował: Jan M. Fijor Data: sty 16 2012 }

autor: Wendy McElroy

Źró­dło: mises.org
Tłu­ma­cze­nie: Anna Sroka

Dawno, dawno temu pewna nad­gor­liwa pani pra­cu­jąca przy orga­ni­za­cji jed­nej z kon­fe­ren­cji stwier­dziła, że Mur­ray Roth­bard powi­nien zrzu­cić kilka kilo­gra­mów dla dobra ruchu wol­no­ścio­wego. Pozwo­liła sobie na uszczy­pliwy komen­tarz pod jego adre­sem, zwra­ca­jąc uwagę na sporą por­cję deseru na tale­rzu Roth­barda. W odpo­wie­dzi, Mur­ray wbił wide­lec w swój kawa­łek cia­sta i uniósł go wysoko w powie­trze, wykrzy­ku­jąc przy tym bun­tow­ni­czo: „Każda kalo­ria mówi życiu tak!”. Tę aneg­dotkę przy­po­mniał mi nie­dawny arty­kuł w „Boston Globe”, któ­rego począ­tek zacy­tuję tutaj:

Wię­cej »

Austriacka Szkoła Ekonomii dla inwestorów

{ Opublikował: Jan M. Fijor Data: sty 13 2012 }
Kategoria : Książki

Autor: Mark Skousen
prze­kład: Jan M Fijor
ISBN 978 – 83-89812 – 81-9
cena: 32 zł (wraz z kosz­tami wysyłki)
Jeden z nabar­dziej zna­nych ame­ry­kań­skich publi­cy­stów od rynku papie­rów war­to­ścio­wych, Larry Kudlow (z zawodu makler, potem komen­ta­tor: naj­pierw Fox News, obec­nie zaś CNBC) powie­dział kie­dyś, że Mark Sko­usen to nie tylko drugi War­ren Buf­fett, lecz w odróż­nie­niu od Pro­roka z Omahy, jeden z naj­wy­bit­niej­szych eko­no­mi­stów, spe­cja­li­stów od giełdy i finan­sów.
Wię­cej »

Walka z monopolem, czy z konkurencją?

{ Opublikował: Jan M. Fijor Data: sty 13 2012 }
Autor: Domi­nick T. Armentano,
prze­kład: Miko­łaj Barczentewicz
ISBN 978 – 83-89812 – 80-3
cena: 32 zł (wraz z kosz­tami wysyłki)
Pierw­sze, jak dotąd, na pol­skim rynku książ­ko­wym tak poważne omó­wie­nie teo­rii opi­su­ją­cej fik­cję pań­stwo­wej (rzą­do­wej)  walki z mono­po­lem. Pod szyl­dem „ochrony kon­su­menta” poli­tycy zwal­czają nie­wy­godną kon­ku­ren­cję, wspie­ra­jąc w to miej­sce SWOICH, czyli spon­so­rów i sojusz­ni­ków. Praca oparta — jak nie­trudno zgad­nąć — na fun­da­men­tach tra­dy­cji Austriac­kiej Szkoły Ekonomicznej.
(…)
Wię­cej »

Standard złota: mity i kłamstwa

{ Opublikował: Jan M. Fijor Data: sty 09 2012 }

Autor: Robert P. Mur­phy

tłum. Woj­ciech Sabat

(www.mises.pl)

Różne stany deba­tują ostat­nio o sta­tu­sie złota jako pie­nią­dza. Z poli­tycz­nego punktu widze­nia, stan­dard złota jest obec­nie bar­dziej istotny niż w poprzed­nich deka­dach. Gdy „LA Times” (by wska­zać tylko jeden przy­kład) publi­kuje arty­kuł sucho stwier­dza­jący, że „eko­no­mi­ści” jed­no­myśl­nie sprze­ci­wiają się stan­dar­dowi złota, widać, że obrońcy obec­nego sys­temu zaczy­nają być nerwowi.

Wię­cej »

Pomysł na dziś, i na jutro

{ Opublikował: Jan M. Fijor Data: sty 02 2012 }

Przy­czyną  cha­osu w służ­bie zdro­wia jest mono­pol pań­stwa w lecze­niu, czyli brak kon­ku­ren­cji. Rodzi on atmos­ferę nie­ustan­nego cha­osu, jak choćby obecny kry­zys z tzw. refun­da­cją leków.

Mimo iż naj­roz­sąd­niej­szym wyj­ściem z sytu­acji byłaby pry­wa­ty­za­cja służby zdro­wia, nie wcho­dzi ona (jesz­cze) w
rachubę. Jest nie na rękę biu­ro­kra­cji rzą­do­wej i medycz­nej, które z naszych skła­dek żyją. To one two­rzą poli­tyczny mur nie do poko­na­nia, stra­sząc oby­wa­teli, że bez NFZ pomrą jak muchy. Skoro więc pry­wa­ty­za­cja nie jest moż­liwa, spró­bujmy
wpro­wa­dzić do służby zdro­wia kon­ku­ren­cję; zastą­pić jed­nego płat­nika (ZUS), kon­ku­ru­ją­cymi ze sobą fir­mami ubezpieczeniowymi.

Zamiast prze­sy­łać obo­wiąz­kową składkę zdro­wotną, pod przy­mu­sem, do ZUS, pozwólmy ludziom wybrać ubez­pie­czy­ciela i
niech on płaci za nasze lecze­nie. Pozby­wamy się w ten spo­sób NFZ, przy­bli­ża­jąc leka­rza do pacjenta, a dzięki kon­ku­ren­cji (demo­no­po­li­za­cji) ogra­ni­cza­jąc mar­no­traw­stwo naszej składki zdro­wot­nej. Firmy ubez­pie­cze­niowe będą wal­czyć o klien­tów -
pacjen­tów, dba­jąc o obni­że­nie składki i dobry ser­wis, gdyż w prze­ciw­nym razie przej­dziemy do ich kon­ku­ren­tów. Dzi­siaj nie mamy alter­na­tywy, więc ZUS/NFZ robi z nami co chce.

Jak w takich warun­kach wyglą­dała lista leków refun­do­wa­nych? Nie byłoby jej. Ubez­pie­czy­ciel uśred­niłby, tak jak to jest
np. w USA, cenę leku pła­coną przez pacjenta. Za leki prost­sze – opłata wyno­si­łaby np. 30 zł, leki bar­dziej skom­pli­ko­wane, 60 zł. i tar­go­wał się z fir­mami far­ma­ceu­tycz­nymi, gdyż im taniej kupi, tym wię­cej zarobi dla siebie.

Powyż­szy pro­gram jest moż­liwy do reali­za­cji od zaraz, a przy odro­bi­nie szczę­ścia, zyskałby nie tylko popar­cie tzw. lewicy i
nie­świa­do­mej mil­czą­cej więk­szo­ści, lecz także rządu, który zdaje sobie sprawę z tego, że mono­pol służby zdro­wia to korzyść na krót­szą metę, która już nie­długo zmieni się w odbez­pie­czony gra­nat i wysa­dzi w powie­trze każdą wła­dzę. Potem, już spo­koj­nie, bez cha­osu możemy zacząć moloch prywatyzować.

Jan M Fijor  (www.fijor.com)

.

 

 

 

 

Fasada (korespondencja z Gruzji, dokończenie)

{ Opublikował: Jan M. Fijor Data: sty 02 2012 }
Tags : , ,
Kategoria : MOJE PODRÓŻE

W minioną noc syl­we­strową, pre­zy­dent Gru­zji (dochód naro­dowy ok. 1700 dol. na osobę) zafun­do­wał naro­dowi kon­cert Julio
Igle­siasa w amfi­te­atrze w Batumi (http://www.georgiatoday.ge/ ), za który arty­sta poli­czył sobie bli­sko 2 miliony dola­rów. Nowy Rok 2011 witała Gru­zja przy śpie­wie Andrea Bocelli. Rachu­nek rów­nież szedł w miliony dolarów.

Wię­cej »

Wesołych Świąt

{ Opublikował: Jan M. Fijor Data: gru 25 2011 }
Kategoria : PUBLICYSTYKA

Mamy nadzieję, że Boże Dzie­ciątko wspo­może i tym razem wysiłki tych wszyst­kich, któ­rzy miłują wol­ność i chcą się nie tylko roz­mna­żać, lecz także brać życie w swoje ręce i czy­nić sobie Zie­mię pod­władną, tak jak nas uczy Pismo.

 

Weso­łych Świąt Bożego Naro­dze­nia, Hanu­kah, Kwanza i wszyst­kich innych świąt czczo­nych w tym okre­sie na Ziemi ku  naszej Rado­ści, Miło­ści i Wolności!

życzy redak­cja Fijorr Publishing