ekonomia-i-etyka-wlasnosci

Ekonomia i etyka własności prywatnej

chat-dymki
20
  • Autor: Hans Hermann Hoppe
  • Tłumaczenie: Karol Nowacki
  • ISBN: 978-83-89812-75-4
  • Strony: 446
  • Cena: 45 zł (cena hurtowa)
Zamów

Hans Hermann Hoppe, to jeden z najwybitniejszych współczesnych przedstawicieli libertarianizmu oraz Austriackiej Szkoły Ekonomicznej, a zarazem najwybitniejszy uczeń jednego z liderów ASE, Murraya N. Rothbarda. Ekonomia i etyka własności prywatnej, to druga już – po Demokracja, bóg który zawiódł – pozycja tego autora wydana przez Fijorr Publishing. W Ekonomii i etyce…przeszedł samego siebie. Rozprawia się z socjaldemokracją, interwencjonizmem, państwem opiekuńczym i teoriami ekonomii dobrobytu, wykazując ich miałkość intelektualną, żeby nie powiedzieć utopię, a nawet fałsz. Prawie 450 stron intelektualnej rozkoszy!

Przedmowa

Upadek socjalizmu w całej Europie Wschodniej, uwidoczniony w najbardziej dramatyczny sposób przez wydarzenia 9 listopada 1989, dnia, który na zawsze zostanie zapamiętany, kiedy Niemcy ze Wschodu i Zachodu zjednoczyli się, poruszeni i uradowani, na szczycie Muru Berlińskiego, przydał centralnej tezie niniejszego tomu większego poparcia i aktualności niż kiedykolwiek mogłem liczyć.

Wstęp
(fragmenty)

Bez względu na to, czy te rozważania dotyczą tematów gospodarczych, takich jak zatrudnienie, odsetki, pieniądz, bankowość, cykle koniunkturalne, podatki, dobra publiczne lub wzrost, problemów filozoficznych, jak podstawy wiedzy oraz w szczególności związek ekonomii z etyką, czy też rekonstrukcji i teoretycznego wyjaśnienia zjawisk historycznych i socjologicznych, jak wyzysk, powstanie i upadek cywilizacji, polityka międzynarodowa, wojna, imperializm, rola idei i ruchów ideologicznych w przebiegu ewolucji społecznej – wszystkie prowadzą ostatecznie do tylko jednego wniosku: prawo własności prywatnej jest niewątpliwie słuszną, absolutną zasadą i podstawą ciągłego, „optymalnego” postępu gospodarczego. Do powstania z ruin socjalizmu i przezwyciężenia stagnacji zachodnich państw opiekuńczych może wystarczyć wyłącznie bezkompromisowa prywatyzacja wszelkiej uspołecznionej, czyli państwowej własności oraz ustanowienie społeczeństwa opartego na umowach i poszanowaniu absolutnego charakteru prawa własności prywatnej.

Errata

Poniżej zamieszczamy erratę w postaci pliku PDF.

Hoppe-errata

 

Udostępnij mądry artykuł!

Komentarze

  1. boniek pisze:

    Jaki jest tytul oryginalu?

  2. Jan M Fijor pisze:

    Bonkowi odpowiadam: tytul oryginalu jest identyczny z tytulem polskim, z ta roznica, ze jest w jezyku angielskim. The Economics and Ethics of Private Property”.

    Uklony

  3. Gustaf pisze:

    A to ciekawe, myślałem, że brzmi on „The Economics and Soviet agents”.

  4. Jan M Fijor pisze:

    Tak tez moze byc, Gustafie.

    Pozdrawiam

  5. Ponury grzybiarz pisze:

    Faktycznie książka musi być interesująca, skoro już w przedmowie utożsamia upadek komunizmu z rozpoczęciem burzenia muru, a nie z decyzjami które miały miejsce wcześniej, setki kilometrów na wschód od Berlina…

  6. Hehe, w ramach tzw. nowej wersji historii. Mnie śmieszy coś innego – to, że młodzi zbuntowani dają się robić w konia, kupując wolnościowe książki od Pana, który współpracował z tymi, którzy wolnościowe podziemie w Polsce posłali do piachu. Ave Eve. Kropka.

  7. Jan M Fijor pisze:

    Skąd tak zasadnicze wnioski? Podziemie wolnościowe dzisiaj rządzi Polską. Czym zatem wytłumaczyć fakt, że polska na liście wolności gospodarczej znajduje się za Namibią? Poza tym, ja nikogo do czytania książek nie namawiam. Nie potępiam te analfabetów. Najlepszy dowód, że pozwoliłem na wpis Radosnemu grzybiarzowi.

    pozdrawiam

  8. Ponury grzybiarz pisze:

    Stwierdzenie że dzisiaj Polską rządzi „Podziemie wolnościowe” jest warte tyle samo co stwierdzenie że w Polsce dzisiaj mamy wolność. To właśnie m.in. dlatego że Polską nie rządzi „Podziemie wolnościowe”, w sferze gospodarczej jesteśmy uzależnieni a w światowym rankingu za takimi potęgami gospodarczymi jak Namibia, Mołdawia czy Ekwador.
    No ale miło, że przynajmniej na Pana blogu panuje wolność słowa i wpisy są nieusuwane.

    Pozdrawiam

  9. Jan M Fijor pisze:

    A kto, grzybiarzu ponury, w obecnym rządzie nie był w podziemiu? Mam na myśli osoby, które wtedy były w Polsce w wieku podziemnym. A w PiS? Nawet goscie z SLD byli.

    Pozdrawiam

  10. Ponury grzybiarz pisze:

    Proszę nie żartować. Krajem nie rządzi tylko premier i ministrowie.
    Poza tym, w przypadku wicepremiera Pawlaka to fakt jego działalności w ZSL, jest niepodważalny. Nie był w podziemiu. Więc…?

    Pozdrawiam

  11. Jan M. Fijor pisze:

    Wyjątek potwierdza zasadę.
    To są rządy weteranów.

    Ukłony

  12. [quote]Skąd tak zasadnicze wnioski? Podziemie wolnościowe dzisiaj rządzi Polską. Czym zatem wytłumaczyć fakt, że polska na liście wolności gospodarczej znajduje się za Namibią? Poza tym, ja nikogo do czytania książek nie namawiam. Nie potępiam te analfabetów. Najlepszy dowód, że pozwoliłem na wpis Radosnemu grzybiarzowi.[/quote]

    O, widzę kremlowska szkoła manipulacji ciągle żywa. Nie jestem anaflabetą oczywiście. Mam kilka wolnościowych książek, choć żadnej z agenturalnego wydawnictwa, Panie Fijor. Jeżeli sądzi Pan, że poziemie wolnościowe obecnie rządzi Polską, to można tylko współczuć i zaproponować osobom, które odwiedzają tę stronę przemyśleć ponownie, czy chcą wspierać biznes osoby, która PO czy SLD widzi bojowników o wolność. To, że Pan, UPR i całe to śmieszne środowisko, niczym się od obecnie rządzącego układu nie różni, to ja wiem i o tym wspominać nie musimy. Dlatego nie kupuję Pańskich książek, nie wspieram Pana Korwin-Mikkego czy UPRu, bo kompromitują poglądy, które są mi bliskie. Kropka, tajny współpracowniku o kryptonimie Bereta.

  13. M.J. pisze:

    Kolejna osoba, która przyczepia się głupiego podpisu.
    Nawet gdyby Janek był agentem to i tak odwalił kawał dobrej roboty dla wolności i nie tylko, za taką usługę należy mu się pomnik 😉

    Mam pytanie do Janka: Czy oprawa jest taka jak w Etyce Rothbarda, czy bardziej traktatowa jak przy publikacjach IM?

  14. [quote]Kolejna osoba, która przyczepia się głupiego podpisu.
    Nawet gdyby Janek był agentem to i tak odwalił kawał dobrej roboty dla wolności i nie tylko, za taką usługę należy mu się pomnik

    Mam pytanie do Janka: Czy oprawa jest taka jak w Etyce Rothbarda, czy bardziej traktatowa jak przy publikacjach IM?[/quote]

    LOL?

    Proponuję uderzyć się w głowę metalowym młotkiem, ze dwa razy najlepiej. „Głupi podpis”. 😀 Hit sezonu.

  15. Ponury grzybiarz pisze:

    „Wyjątek potwierdza zasadę.
    To są rządy weteranów.”

    Kolejna kpina, a liczyłem że z Pana strony nie będzie.
    Natomiast co do tych „weteranów”, to nie zaprzeczam, bo w tej kwestii to Pan jest najlepiej poinformowany.

    Pozdrawiam

  16. Poza tym pomnik już ma. Wszak nie wszystkie pomniki Lenina zostały wyburzone. 😀

  17. Jan M Fijor pisze:

    Oprawki wydawanych przez nas ksiazek znajduja się na http://www.fijor.com
    Wystarczy kliknac na zakładkę Książki.

    pozdrawiam

  18. Krzysztof pisze:

    @Grzybiarz,

    1.jeśli uważasz, że nazwiska de Soto, Mises, Hoppe, Rothbard itp nie są warte kupienia, nie ma problemu. Nawet od faceta, który ma jakieś skazy na życiorysie.

    2. Co do podziemia wolnościowego – tak, ono rządzi, ale Ty się chyba spodziewasz, że powinno inaczej. To najpierw przeczytaj postulaty Solidarności z tamtych lat, te słynne 21 postulatów, może wtedy zrozumiesz, dlaczego rządzi tak, jak widać. A że „kilkaset kilometrów na wschód” ich popiera jeśli chodzi o strukturę państwa i jego działanie, (nb. popiera to też „kilkaset kilometrów na zachód”, bo EU różni się tylko tempem i środkami, a nie kierunkiem i celami), to oczywiście inna sprawa.

    3. A co do nieświadomości HHH jaka jest prawda, cóż, wtedy żył pewnie w USA (nie sprawdzałem) teraz chyba Australia, i inne problemy są dla niego ważne. Nie spiski światowe, choć w komentowanej książce także wyjasnia powody rodymanai podatków i władzy państw. Ale pewnie nie doczytałeś:) bo przecież o Fijora nie kupujesz.

  19. Krzysztof pisze:

    A mój jedyny żal do Wydawcy, to znów fatalna korekta. (Czy słówko „wa” występuje w języku polskim???)

    Wysłałem w tej sprawie list, mam nadzieję, że korektor nie odbiera poczty z adresu do kontaktów, bo wtedy mój list na pewno nie dotrze:)

    K.

  20. @Ponury Grzybiarz: jeśli dla Pana ważne jest tylko, KTO coś mówi, a nie CO mówi, i na ile z sensem, to współczuję, bo nie unika Pan błędu logicznego. Mój ojciec był członkiem PZPR, do końca życia wierzył w komunę, co mam powiedzieć? Schować się pod łóżko, bo ktoś zarzuci mi ojca z PZPR, jak dziadka z Wehrmachtu?
    Tę książkę kończę czytać, jest świetna, kupiłem kilka sztuk na prezenty. Polecam to znakomite kompendium Szkoły Austriackiej. Wnioski na końcu ciut może zbyt optymistyczne, ale w sumie… grabieżcy żyją z nas wyłącznie przy naszym przyzwoleniu, jeśli zabraknie przyzwolenia, grabieżcy będą musieli odejść. Nie może kilkadziesiąt tysięcy złodziei w Polsce rabować kilkudziesięciu milionów – chyba, że za ich milczącą lub bierną zgodą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *