AUTOR: THOMAS SOWELL
INTELEKTUALIŚCI MĄDRZY I NIEMĄDRZY
Fjorr Publishing, Warszawa 2010
ISBN:
978 – 83-89812 – 68-1
Tłum. Krzysztof Maksymiuk-Salamoński. Cena: 33 zł (wysyłka gratis), płatne przelewem! Dane do przelewu w zakładce: Zamówienia.
Thomas Sowell, ulubieniec nasz i naszych Czytelników przeszedł sam siebie.
Intelektualiści mądrzy i niemądrzy to napisany w sposób prosty i interesujący, głęboki traktat pokazujący, że nie trzeba być mędrcem i nie wystarczy mieć racje, by zostać autorytetem moralnym, cytowanym, rozchwytywanym i pokazywanym w mediach, jako drogowskaz wiedzy i cnoty.
Powiem więcej, Sowell dowodzi — konkretnie, na przykładach z historii współczesnego świata, jak wielu pseudointelektualistów, tzw. autorytetów moralnych, przekupnych guru i chucpiarskich idoli tłumów myli się, bładzi i bezczelnie oszukuje. Pokazuje też, jak przerażające konsekwencje ma to zjawisko na nas, maluczkich, którzy zapatrzeni na „Mistrzów”, zachowujemy się jak te owieczki, które wilki prowadzą na rzeź. Będziecie zdziwieni rozmiarami zjawiska, a tym bardziej, zakresem jego występowania. Okazuje się, że tych ibisów czczonych mamy nie tylko u siebie w kraju, na łamach nieomylnych gazet i programów telewizyjnych, ale że opanowali oni także umysły Francuzów, Wlochów, Niemców, Anglików, a przede wszystkim Amerykanów.
Na ponad 460 stron odbywa się wiwisekcja zjawiska chucpy, bezczelności i ignorancji, uzurpatorów prawdy i wiedzy z towarzystwo wzajemnej adoracji intelektualistów. Czyta się jak dobrą powieść. Zapraszamy do lektury! to będzie absolutnie bestseller!
Jan M Fijor



No wreszcie jest
Czy jest to polski tytuł pozycji „Intellectuals and Society”? Jakiś czas temu obejrzałem świetny wywiad z T. Sowellem http://www.youtube.com/watch?v=ERj3QeGw9Ok i od tamtej pory czekam na wydanie tej książki w naszym kraju.
No, to sie rafale doczekales. to jest właśnie ta książka. Miłej lektury!
A czy mógłbyś ujawnić autora przekładu?
Na stronie redakcyjnej podane jest nazwisko tlumacza.
Ukłony
Witam Panie Janie , czy nie myślał Pan o wydaniu biografii Sowella pt.„ Personalna Odyseja”
Nie myślałem, ale zacznę myśleć. Jesteśmy dobrym miejscem na publikację tej ksiązki. Prof. Sowell to nasz ulubieniec. Myślę, że Czytelników także.
Dziękuję za lead
Oto fragment recenzji pióra Adama Wielomskiego. Całość ukaże się w nadchodzący weekend…
Jestem właśnie po lekturze znakomitej książki Thomasa Sowella „Intelektualiści mądrzy i niemądrzy”, wydanej dopiero co przez Fijorr Publishing. Powiem szczerze, że rzadko czyta się dziś książkę tak radykalną w swoich konserwatywnych tezach, a równocześnie nie pogrążoną w, typowej dla wielu konserwatystów, bezproduktywnej tęsknocie za „dawnymi i pięknymi czasami”.
Książkę skończyłem czytać wczoraj i już do niej tęsknię. Gdyby nie to, że się teraz zachwycam „Socjalizmem” Misesa, to bym pewnie zaczął od początku.
Jako inżynier i przedsiębiorca nie mam już szans wejść do grupy „intelektualistów” według definicji Sowella, ale wcale się do tego nie palę.
Warto jednak znać zasięg rażenia intelektualistycznych idei, które jak trucizna zatruwają życie społeczne i polityczne w tak wielu sferach.
Dzięki takim publikacjom i ich znajomości wśród większej publiczności, mamy szansę przetrwać w tym zwariowanym świecie oszołomionych swoimi „misjami” nawiedzonych „liderów”.
Dzięki ci, Janku, za twoją działalność !
Napisane średnio.
Natomiast tematyka, tezy oraz analiza super.
Polecam.
Książka wydana solidnie, ładna okładka, dobre marginesy i ostry druk.
Generalnie jestem po dzisiejszych dokładnie 100 stronach i muszę stwierdzić że tematyka ciekawa, ale (przynajmniej z początku) mocno się opiera na „oni wedzą lepiej”. I jeszcze tak zarzucę że może znudzić po setce stron na raz, myślałem że mnie solidnie wciągnie, a tu po 80 stronie czytałem praktycznie na siłę, jednak myślę że w mniejszych dawkach będzie ok.
jeszcze powiem coś o treści: stara się przedstawić tok rozumowania, podejścię, zachowanie, oraz wiedzę intelektualistów na przestrzeni ostatnich lat (XXw)
Polecam warto
i pozdrawiam Janka
Już nie chcę być „intelektualistą”, Sowell wybił mi to z głowy dokładnie, dobitnie i zwięźle. Co prawda, nigdy jak się okazuje, nie miałem szans (jako inżynier i przedsiębiorca), ale trochę wabił mnie łabędzi śpiew wykształconych profesorów, doktorów i podobnych pięknoduchów.
Dziękuję, Janku, za wydanie tej książki.
Aha, „rozbieg” trochę nudnawy, ale książka warta przeczytania do ostatniej strony.